-
Liczba zawartości
487 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tenzan
-
Model poskładaj do kupy bo jest do uratowania. Włożyłeś w niego sporo pracy, szkoda jej marnować. Zobaczy tylko, czy kokpit nie jest zdemolowany. Co do Twojego poprzedniego malowania, na mój gust maszyna jest zbyt odrapana. Poszukaj fotek N1K1 w necie, pomijając dosłownie kilka egzemplarzy, najczęściej zdobycznych. Życzę powodzenia w dalszych pracach i niech los oszczędzi kolejnych kłopotów. Wodnosamolot zapowiada się ciekawie.
-
Nie ma co szastać kasą i kupować wiele farb. Ja kleję głównie samoloty IJN i używam Tamiya XF-11 (ciemnozielony) oraz Tamiya XF-12 (jasnoszary). Jak bedziesz je zamawiał to zwróć uwagę, czy kupujesz emalie czy akryle (są te i te), aby dobrać do nich odpowiedni rozpuszczalnik (używam z powodzeniem Tamiya X-20A Thinner). Pojedyncze pojemniki w zupełności wystarczają na 2-3 modele. Tych AK nie używałem, ale uważam, że nie ma sensu kupować 4 odcieni zieleni do jednego samolotu. Osobiście kupiłbym jeden ciemnozielony i jeden jasnoszary w tonacjach odpowiadających używanym przez Japońców z marynarki. Mr Hobby - a tego pierwotnie użyłeś - też ma IJN Green (H059) oraz IJN Grey (H061). Oszczędzisz kasę, a efekt będzie OK. Ja polecam Tamiya, ponieważ używam ich farbek i mi po prostu odpowiadają.
-
Co do koloru - samoloty japońskiej armii to zupełnie inna bajka (w malowaniu też) niż samoloty marynarki. Lotnictwo japońskiej armii a lotnictwo marynarki to dwie odrębne historie, które zaczęły ze sobą mniej więcej współpracować tak koło 1944 roku. Zieleń IJArmy a zieleń IJNavy różniły się, co widać wyraźnie. Jaki kolor odpowiada malowaniu samolotów Marynarki Cesarskiej? Mr Hobby to mogę polecić H059 IJN Green lub C015 IJN Green Nakajima. Ja używam XF-11 IJN Green, ewentualnie XF-70 Dark Green 2. Żółty podkład - tu wyjaśnienia mogą być różne. Jeżeli chodzi o wodnosamoloty i samoloty marynarki, to miały one podkład czerwonobrązowy. Natomiast kolor żółty można wyjaśnić na dwa sposoby. Pierwszym z nich to fakt malowania prototypu. Marynarka japońska malowała swoje prototypy na kolor jasnopomarańczowy, toteż zdjęcie może przedstawiać pozostałości prototypu. Drugie wyjaśnienie - bezbarwny kolor, który po pewnym czasie przybierał lekko żółtawy odcień, co sugeruje część źródeł. Co do modelu, to kolor "armijny" jest, niestety, niewłaściwy. Do tej pory model extra, nitowanie i kokpit bardzo fajne, ale to malowanie wg mnie pasuje zmienić. Zmienić ku chwale i jakości modelu.
-
Fajne Samolot, oo którym nie miałem pojęcia
-
Hej! Według mnie obicia na pływaku wyglądają OK, ale jak chcesz poprawiać to Twoja idea. natomiast mam uwagi co do koloru zielonego. Jaką farba malowałeś> Bo ta zieleńto nie wygląda mi na zieleń używana przez Imperial Japanese Navy... Chyba, że zdjęcia tak przekłamały kolor.
-
Super maszynka! I to w takiej skali Szacunek!
-
Bardzo fajny samolocik
-
Zapowiada się kolejna ostra jazda z Jake w roi głównej. Zasiadam, przyglądam się i kibicuję Pewnie widziałeś: http://aleutianplanes.com/E13A_green.html
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
tenzan odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Jest moc Aż miło popatrzeć na warsztat -
Dzięki za dobre słowo z tym znawcą. Co do malowania samolotów japońskich, to wg mnie pokutuje mit, ze było ono bardzo niskiej jakości i farba strasznie się łuszczyła, itp. Uważam, że to nie jest tak do końca prawda. Samoloty japońskiej marynarki wojennej malowano staranniej niż samoloty armii, toteż farba trzymała się lepiej, m.in. dlatego, że kładziono podkład. Z tego co wiem, maszyny IJN - zwłaszcza na początku wojny, a przede wszystkim pokładowe - malowano starannie. Dotyczyło to tez wodnosamolotów. Sporo zdjęć przedstawiających zużyte maszyny wykonano już po kapitulacji Japonii, kiedy postały nieco pod chmurką, itp. W miarę pogarszania się sytuacji wojennej Japonii do malowania przywiązywano mniejsza wagę, ale japońskie samoloty nie miały się gdzie zużyć. Straty w jednostkach bojowych rosły gwałtownie, a bardzo wiele maszyn tracono szybko. Samolot trafiał do jednostki, wylatał góra kilka misji i został utracony. Jedynie w jednostkach szkolnych czy stacjonujących na zapleczu samoloty miały czas, aby wypłowieć i się wyłuszczyć. Patrząc na zdjęcia maszyn japońskich to jedynie G4M Betty przyuważyłem parę razy w mocno zużytym kamo, reszta wyglądała różnie, ale niezbyt często widziałem strasznie odrapane samoloty spod znaku Wschodzącego Słońca. Co do Jake - popatrzmy na zdjęcia, pewnie je widziałeś: http://cb1100f.b10.coreserver.jp/collection2_d.html (potrzeba nieco poprzewijać, ale trafisz na Aichi, nie wygląda na strasznie zużyty samolot, a startuje do misji kamikaze) http://evnara.blog.fc2.com/ ; http://evnara.blog.fc2.com/blog-entry-34.html (też trzeba się naprzewijać, ale wodnosamoloty, w tym Jake, wyglądają dobrze jak chodzi o stan farby) http://www.aero.or.jp/isan/heritage/aviation-heritage-type_0_reconnaissance_seaplane-detail.htm (tu fotka maszyn stacjonujących w Rabaul. Nie wyglądają na bardzo styrane) Z tego też tytułu, uważam, że Twój model jest zanadto zużyty. Pomijam fakt warsztatu, który jest naprawdę bombowy i powoduje opad szczeny mojej, ale jak chcesz trzymać się wizji oddania jak naprawdę wyglądał Jake to poszedłbym w kierunku mniejszej ilości przebarwień i odrapań. Nie traktuj też mych uwag jako krytyki Twoich poczynań, bo model jest zajebiaszczy
-
Hej! Podziwiam warsztat, natomiast co do malowania to wg mnie Aichi wygląda na zbyt styrany. Malowanie jest efektowne, ale wg mnie niespecjalnie oddaje realia. Jeżeli mógłbym doradzić, to pływaki w miejsach, gdzie miały kontakt z wodą to poniszczyłbym mocno - czyli zostawił tak jak teraz, natomiast resztę to nie za bardzo bym męczył.
-
Sympatyczna zerówka ;) Lubię te klimaty
-
Jakieś pasy być musiały. Co prawda nie był to myśliwiec, ale przecież nawet w samolotach pasażerskich były i są nadal pasy bezpieczeństwa. Zapewne pasy były wczesnego typu. Swoja drogą, tu relacja z Jake Nichimo, fajny wózek: http://www.hyperscale.com/2014/galleries/jake48rs_1.htm
-
Mętlik do dobre słowo w rozważaniach o malowaiu japońskich samolotów ;) Myślę, że to o czym piszesz jest logiczne. Ja pomalowałbym dźwigary, żebra aotake, zbiorniki paliwa szare lub w kolorze aluminium, komora bombowa interior green. Ale to tylko dywagacje, gdyż malowanie "wewnętrzne" japońskich samolotów nie było jednolite.
-
Zła Osa: Bf-109 G-6/R6/Trop Regia Aeronautica | Revell 1:32
tenzan odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Bardzo fajny model -
Dzięki za dobre słowo. Fakt, ciekawa interpretacja. Co do pływaków skrzydłowych, faktycznie na moich zdjęciach wyglądają tak a nie inaczej. W realu jednak wyglądają tak jak na Twoim zdjęciu. Pozdrawiam!
-
Co do tego malowania, tu są zdjęcia z rekonstrukcji M6A Seiran. Po pierwsze masz ten model, to może coś wypatrzysz ciekawego (ja przy jego klejeniu własnie zaliczyłem wtopę, teraz naprawiam), po drugie - zdjęcie wnętrza skrzydła: http://www.aviation-history.com/garber/vg-bldg/aichi_seiran-10_f.html Pomalowane jest "interior green". Z tego też tytułu tą komorę bombową to pociągnąłbym jednak "interior green".
-
Jeżeli chodzi o światła pozycyjne to clear red (lewa strona) i clear blue (prawa).
-
W kolorze bazowym czyli w tym przypadku szarym zbiornik podkadłubowy też może być. Część zdjęć pokazuje że Japończycy nie malowali wykonanych z duraluminium zbiorników, toteż powinny być w kolorze aluminium. Natomiast część malowali i wtedy były szare. Co do przetarcia Hinomaru tam chyba są światła pozycyjne.
-
Obudowę bym przymatowił, bo się za bardzo błyszczy. Do co obijania, to może lekko w miejscach, w których obsługa rozkręcała osłonę silnika, aby dokonać przeglądów, ale naprawdę, to minimalne efekty zużycia. Generalnie samolot bardzo mi się podoba, zwłaszcza malowanie. Planujesz doczepić zbiornik paliwa? On ma być srebrny...
-
Złożony i gotowy do lotu. W sumie natchnąłeś mnie z tym hangarem, ale musiałbym mocno podciągnąć warsztat. Realistyczne odtworzenie hangaru to kawał modelarskiego rzemiosła, a na razie wolę nie eksperymentować. Natomiast spróbuję zapodać jakieś mniej standardowe malowanie
-
Dziękuję za dobre słowo Aichi M6A Seiran. Już powoli się lepi. Z tego co wiem, w początkowej fazie wojny na Pacyfiku Japończycy kładli podkład pod samoloty lotnictwa morskiego, który miał poprawiać jakość malowania i przyczepność farb. Podkład był czerwonobrązowy. Dowodem sa wraki samolotów Zero, z których farba zlazła, został wypłowiały podkład. Natomiast jak szeroko stosowano ten podkład, do kiedy, czy utleniał się z farbą, itp. tego nie wiem. W sumie, ciekawe czy ktoś wie?
-
Ładny kawał latadła! No i malowanie super
-
Mnie się podoba, fajna maszynka. Wygląda realistycznie
-
Fajniusi. Sporo miejsca zapewne zajmuje
