Krzysiek B
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krzysiek B
-
Zapewniam, że nie będziesz żałował bo model jest bardzo przyjemny i bezproblemowy w budowie ? Cieszę się, że przypadł Wam do gustu.
-
Jedenastka praktycznie gotowa: Niestety galerii w najbliższym czasie raczej nie będzie ponieważ w trakcie sesji aparat wyzionął ducha ?
-
Niewielki postęp. Silnik, kołpak śmigła, płat i zastrzały przyklejone do kadłuba. Osłona silnika wetknięta na sucho: Jeszcze kilka poprawek malarskich, pomalowanie kilku detali i można zabierać się za kalkomanie I przy okazji się zapytam- jaką farbę byście polecili do pomalowania pierścienia przedniej części osłony silnika?
-
I tak też się stało.Wczoraj pierwsza, dzisiaj druga warstwa: Oczywiście w trakcie malowania udało mi się ułamać rurkę Pitota i celownik ?
-
Majówkę zacząłem od psiukania farbami: Połączenie farb Hataki i rozcieńczalnika Mr.Hobby w proporcji pół na pół świetnie zdaje egzamin ? Pewnie jeszcze dzisiaj uda mi się nałożyć kolor khaki
-
Do malowania zaopatrzyłem się w taki zestaw Co do plastiku to hmm.. problemów z nim nie miałem. Dobrze się szlifowało, nie rozwarstwia się jak niegdyś MiniArtu także myślę, że jest ok.
-
Model składał się bardzo przyjemnie. Nie miałem żadnego problemu ze spasowaniem części i pomimo braku kołków montażowych wszystko świetnie do siebie pasuje. Śladowych ilości szpachli i szlifowania wymagało jedynie łączenie połówek kadłuba, ale to standard w każdym modelu ? miłym zaskoczeniem było również spasowanie pokryw luków inspekcyjnych w kadłubie. Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli producent daje opcję wyporu wykonania tych elementów w pozycji otwartej lub zamkniętej to jest to taka delikatna aluzja, żeby wykonać je jednak w pozycji otwartej. Inaczej te elementy raczej średnio pasują. Na szczęście w tym przypadku obyło się bez takich nieprzyjemnych niespodzianek ?
-
Wczoraj model dostał czarny podkład: Niestety w moim zestawie trafiła się jakaś felerna ramka G z częścią przezroczystą: Na szczęście ekipa z IBG stanęła na wysokości zadania i wysłali nową: Wbrew pozorom jest to kawał modelu i ledwo mieści się na moim stanowisku do fotografowania ?
-
Witam, Każdy okres około-świąteczny niesie ze sobą nagły wzrost wolnego czasu, więc postanowiłem rozgrzebać najnowszy model tytułowej "jedenastki". Jak na razie składa się bardzo przyjemnie i mam nadzieję, że tak będzie już do końca :) Model w moim zamyśle przewidziany jest jako typowy relaksacyjny pułkownik i raczej nie przewiduję wykorzystania dodatkowych zestawów waloryzacyjnych. Wczoraj wieczorem prezentował się tak: Teraz przygotowuję się do zamknięcia kadłuba i montażu skrzydeł i tutaj pojawia się pytanie: Czy samoloty ze 111 eskadry we wrześniu 39 miały zamontowane skrzydłowe km-y? CDN
-
Śledziłem wideorelację od początku i muszę przyznać, że efekt końcowy bardzo mi się podoba
-
Bardzo ładny Emil, świetnie wyszedł i cieszy oko
-
Śledziłem warsztat z zapartym tchem. Wyszedł znakomicie. Gratuluję
-
Goodyear FG-1D- Siły Powietrzne Salwadoru /Tamiya/1:48
Krzysiek B odpowiedział Krzysiek B → na temat → [L]Galerie
Dziękuję za miłe komentarze i cieszę się, że model Wam się podoba ? -
Cześć wszystkim, Model skończyłem na początku czerwca w ramach konkursu na sąsiednim forum, jednak w celu uniknięcia pomówień o próby agitacji i namawianie do oddawania głosów na mój model prezentuję go dopiero teraz ? Pod tajemniczym oznaczeniem FG-1D kryje się dobrze znany F4U-1D Corsair, który podczas wojny był produkowany przez zakłady Goodyear. Model przedstawia maszynę z pierwszej partii 20 Korsarzy kupionych przez Salwador w 1957 roku. Egzemplarz "201" ( prawdopodobnie BuNo 67087 ) jest jedynym tak dobrze obfotografowanym samolotem w barwach FAS a dla modelarza jest to idealny materiał referencyjny: Zdjęcia te zostały wykonane na lotnisku w El Paso w stanie Teksas. W maju 1957r. podczas lądowania po zakończonym locie odbiorczym pilot Lt. Sanchez zaliczył kraksę. Uszkodzenia powstałe podczas wypadku uniemożliwiły maszynie przelot o własnych siłach do Salwadoru więc samolot został odholowany na skraj lotniska i stał dłuższy czas pod chmurką. I tutaj zaczynają się pewne niejasności co do dalszego losu tej maszyny. Różne źródła podają często sprzeczne ze sobą informacje. Część z nich podaje informacje, że samolot w ogóle nie opuścił Stanów Zjednoczonych a jego części, odnalezione po latach w szopie jakiegoś prywatnego kolekcjonera, posłużyły do odbudowy tego latającego egzemplarza: Jednak najbardziej prawdopodobną wersją jest to, że samolot jednak dotarł do Salwadoru. Co prawda z opóźnieniem ale dotarł W marcu 1958r. FAS borykając się z trudnościami z utrzymaniem swoich Korsarzy wynikających głównie z braku części zamiennych zamówił w USA partię dodatkowych 5-6 samolotów-dawców. Podobno w tej partii znalazła się właśnie owa "201", która została rozmontowana, zapakowana w skrzynie, przewieziona ciężarówkami do jednego z portów w Kalifornii i drogą morską, razem z innymi samolotami, dotarła do Salwadoru. Na forum keypublishing.com ktoś opublikował zdjęcie wykonane podobno na lotnisku gdzieś w okolicach jeziora Ilopango w centralnym Salwadorze, gdzie widać właśnie partię tychże dawców Widać na nim szarą plamę zaznaczoną na zielono, którą ktoś z internetowych archeologów zidentyfikował jako naprawioną dwieściejedynkę . Jednak trudno powiedzieć czy naprawy dokonano jeszcze w Stanach czy już na miejscu w Salwadorze. Natomiast pewne jest to, że owe naprawy polegały po prostu na wymianie uszkodzonych elementów na "nowe" pochodzące z innego samolotu. Podobno ktoś, gdzieś widział lub ma dostęp do tego zdjęcia w większej rozdzielczości i dokładniej widać, że wymienione części (w oryginalnym lub zbliżonym do koloru "Navy Blue") pokrywają się z uszkodzeniami doznanymi podczas pechowego lądowania w Teksasie (wymieniono część ogonową oraz skrzydła samolotu). Jak widać wszystkie teorie opierają się na ogólnie pojętym prawdopodobnie ? Bazowy zestaw Tamki wzbogaciłem o: Tablicę Yahoo Pasy Eduarda Zestaw żywicznych anten QuickBoost i komplet kół Attack Squardon Oznaczenia malowałem wykorzystując maski zaprojektowane i wycięte na zamówienie. I na koniec kilka zdjęć gotowego modelu: Pozdrawiam serdecznie ?
-
Kolejna wolna niedziela i kolejny mały postęp prac. Model dostał bazowy kolor zielony : C.D.N.
-
Ufff w końcu weekend i jeden dzień wolnego więc mogłem troszkę podłubać przy modelu Co do wszelkich wątpliwości związanych z oznakowaniem tego pojazdu- tak jak napisałem w wątku "zadajemy pytania..." doszedłem do wniosku, że skoro nie ma żadnych dowodów zdjęciowych jak "3632" wyglądał na prawdę to model pozostanie w takiej konfiguracji jaką zaproponowała Zvezda z kalkomaniami ToRo Model. Ogólnie model ma być budowany jako przerywnik od samolotów i czysto rekreacyjnie bez żadnej "napinki" Udało mi się wygospodarować trochę czasu i przy pomocy takiego profesjonalnego szablonu, kupionego w sklepie papierniczym za całe 2 zł, pomalowałem koła... ... i resztę drobnicy na bazowy kolor zielony C.D.N.
-
Takie:
-
Nie wiem czy będzie z czego ściągać - sam się na nim uczę
-
Cześć, Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy model pojazdu pancernego i traktuję go bardziej jako poligon doświadczalny więc z chęcią przyjmę wszelkie sugestie i porady "Nowa" Zvezda skleja się dosyć przyjemnie i bezproblemowo, jakość odlewów i ogólne spasowanie oceniam jako bardzo dobre Model sklejony "z pudła" poza lufą, którą wymieniłem na metalową firmy RB Model. Dzisiaj cały czołg pomalowałem szarym podkładem: Pozdrawiam
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krzysiek B odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Hmm, skoro nie ma żadnego zdjęcia pokazującego jak mógł wyglądać oryginał i pozostają tylko domysły i gdybania to dla spokoju mojego ducha model może zostać w takiej konfiguracji jaką zaproponował producent -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krzysiek B odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
W modelu jest właz dwuczęściowy więc ten element pasuje Mam jeszcze jedną wątpliwość dotyczącą przednich błotników. W modelu wyglądają one tak: Nie wiem czy ich kształt zależał od wersji/roku produkcji czołgu? Zostawić takie jakie są czy zamienić na takie? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krzysiek B odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Ok, odebrałem model i dokonałem pewnych oględzin. Model przedstawia pojazd wyprodukowany jesienią 1944r. w fabryce No. 183 więc stwierdziłem, że na 90% zdecyduje się na takie malowanie: Jednak nie mam dostępu do żadnego zdjęcia oryginału. Może ktoś poratuje? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krzysiek B odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Faktycznie nie sprecyzowałem pytania. Chodzi o wykonanie modelu w polskich barwach z jak najmniejszą ilością przeróbek -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krzysiek B odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Szybkie pytanie laika w temacie czołgów- czy z nowego T-34-85 Zvezdy można bezproblemowo zbudować "Polaka" ? -
Cześć, Model miał swoją premierę na rynku w 2014 roku jednak jak dotąd jakoś nie widziałem na żadnym polskim forum ani jednego warsztatu czy też galerii z nim w roli głównej. A szkoda bo samolot bardzo ciekawy, można by powiedzieć, że legendarny (przynajmniej w Stanach ) Kokpit już gotowy, kadłub przygotowany do zamknięcia. Jedynym dodatkiem są fototrawione pasy przy obu fotelach, które pozyskałem z różnego złomu zalegającego mi w magazynku. Jak widać na zdjęciach model posiada również dosyć znaczące ułatwienie- wsporniki górnego płata i golenie podwozia zostały odlane razem z połówkami kadłuba co praktycznie zlikwiduje problem ustawiania geometrii tychże elementów co zawsze odstraszało mnie od modeli dwupłatów
