Jump to content

biegacz90

Members
  • Content Count

    143
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by biegacz90

  1. Chyba w ramach testów zakupie sobie 17ml. Najwyżej wleję ciut więcej retardera niz zwykle.
  2. Solaris z nieba mi spadasz. Czym psikawke czyścisz po sufracerze vallejo? W necie sie troche naczytałem że z tym jest problem. I jeszcze na jakimś zagranicznym forum wyczytałem że do nakładania lepsza jest dysza 0.3 bo na 0.2 sie troche dławi. Ale z tym to akurat nie problem bo mam dwie psikawki (0.2 do malowania i 0.3 do lakierowania - oba chinole fengda K130)
  3. no i tragedia na warsztacie skończył się surfacer 1200 jednakże tym razem chciałbym zainwestować w mniejszego śmierdziucha i przede wszystkim nakładanego aerografem a nie z puchy. Doradzi ktoś coś ?
  4. a coś innego np. vallejo surfacer primer albo tamiya? używał ktoś tego?
  5. sie w końcu zmobilizowałem z malowaniem. Czarny z psikawki, a czerwony i biały z pyndzla
  6. nie ma to jak stracić dwa dni na 13 plastikowych elementów i 17 elementów fototrawionych, w sumie to 24 bo korby to moja inwencja z innego zestawu.... a tak szczerze to z nudów robiłem taką dużą zapałkę vierlingi i działka 37 mm
  7. Kwestia gustu do.... kobiecych krągłości. Jedni wolą krągłości IJN, inny Royal Navy, jeszcze inni US Navy, a ja tam wolę Kriegsmarine Niby można powiedzieć "Ta zetka" chociaż można też "Ten zerstorer". W każdym razie przy następnym niemiaszku nie będzie problemu ze stwierdzeniem czy to "on czy ona". Jakoś dziwnie brzmi "ta wielobarwna admiral hipper"
  8. Fajna ta proca do latadełka. W kwestii zaginarki to w skalach okrętowych kompletnie jest niepotrzebna. Najlepszą zaginarką w 1:700 i 1:350 jest pęseta. Natomiast za profile do brył używam iglaków, zapałek, wykałaczek i wierteł. A czasami tylko mocy Jedi
  9. troche smutaśno bo tylko ja się pocę w tym wątku trzeba w końcu zanabyć powiększające patrzałki chciałem z milliputa zrobić fartuchy ale żeby je zrobić pierw trzeba...... kupić milliputa. Więc byłem dzisiaj w dwóch modelarskich i nie ma, był tylko ten ceramiczny, więc go nie brałem Byłem jeszcze w budowlanym na osiedlu, rzuciłem hasło milliput to koleś nawet nie wiedział co to jest a jak powiedziałem mu szpachlówka dwuskładnikowa to mi chciał dać samochodową i całość, już trochę przypomina okręt
  10. szczotka z drucianym włosiem. świetna do czyszczenia iglaków z plastiku swoją drogą kufer pierwsza klasa ekstraklasa nie zdziwię się jak zobaczę go pomalowanego zestawem od AK- Interactive
  11. fajne ale czegoś brakuje więc robimy i porównanie tratwy będą czarne z brązowym środkiem
  12. apdejt najbliższe dni będę harował przy wyrzutniach torped i artylerii 127 mm- czyli jednym słowem mało plastiku a dużo blach
  13. nie to żebym się mądrował i uważał za jakieś guru stoczniowe ale chyba się trochę ekipa pospieszyła z drewnianym pokładem. Pierw trzeba było wymalować kadłub a przede wszystkim drobnicę na pokładzie wymalować.
  14. no to mały update głębsze kominy same kominy kawałek nadbudówki rufowej i całokształt
  15. już wszystkiego się dowiedziałem o tych rurach na kominie na modelwarship może z lekka krzywo ale lepię bez powiększających patrzałek
  16. a już myślałem, że przez brak konkurencji coś ugram a tu taka niespodzianka. Muszę się bardzo przyłożyć chociaż już raczej 1-0 dla Janusza, ze względu na znacznie wyższe umiejętności
  17. pierwszy komin drugi w fazie produkcji kto mi coś powie o rurach na kominie? one były tylko na 1934 ?
  18. kto ma ten ma a tak swoją drogą jako zagorzały fanatyk SW zajmuję miejsce w ostatnim rzędzie żeby wszystko widzieć a gdyby jeszcze był snowspeeder to
  19. hmmm, prędzej kupię ....... pęsetkę zaciskową gdyż do tej pory korzystałem z takiej poprawiłem okna i zmontowałem górę. Lepiej nie da rady bez powiększających patrzałek, a moja powiększająca lupa z jarzeniówką to dramat, ciężko się pod tym operuje i trochę innych klamotów w fazie lepienia niby skala 1:350 a rozmiar pancernika w 1:700 swoją drogą chyba sobie sprawię dragonowskiego smart kita (z-32 lub z-39 żeby był pasiasty )
  20. i jest drugie, trzeba będzie osłony dorobić ale to już wiem z czego idealny materiał, a w zasadzie blacha między relingami i docięte
  21. wiercimy i kawałek nadbudówki, zostało jeszcze 45 kwadratowych okien od razu mają porównanie
  22. Bo to samoróbka i lekka niedoróbka. Kabine strugałem z ramki chyba po jakimś spicie (kumpel lepi latadła i dał mi troche przezroczystego złomu). Próbowałem to okleić drutem żeby kabina miala ręcę, nogi i słupki ale po 2 godzinach "szewcowania" odpuściłem Edit W kwestii arado to sie przyznaje do niegeometrycznego kamuflażu. Prawdopodobnie nie doczytałem w ajpressie albo przeczytałem i zapomniałem. Jest jeszcze trzecia opcja - z lenistwa zamiast kroić taśme tamki pędzla zatopiłem w maskolu
  23. może kiedyś, w końcu cały czas chodzi mi po głowie pasiasty gneisenau z czerwonymi wieżami z działalności bałtyckiej a 40 letni model tamki akurat pod taki eksperyment zresztą w tym modelu trampek nie dał możliwości zrobienia waterline bez rozcinania kadłuba, chociaż na upartego można go wsadzić po linię wodną w jakieś płatki śniadaniowe i zalać to still waterem
  24. wiem widziałem Chris Flodberg fale robi z .... miętolonej waty http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=4&t=155661 wody nie będzie bo zdecydowanie bardziej podobają mi się full hulle. Większe pole w sponiewieraniu okrętu
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.