Cześć!
Z powodów technicznych nie pisałem, więc teraz to zrobię
Cieszę się, że moje "szmaciane" wypociny na coś się przydają
No cóż, jak już wyżej wspomniałem , malowałem pędzelkiem jeden odcień zieleni po wyschnięciu nakładałem drugi kolor . Ponieważ robiłem to mocno rozcienczoną farbą, powstawały prześwity, więc aby wyrównać kolory nałożyłem trzeci odcień zieleni ( aerografem, taki filtr). Co do cieni szkieletu to starałem się żeby w miarę zbiegały się( lustrzane odbicie) aby to zrobić wystarczyło poslużyć się pisakiem i linijką.
W zasadzie model jest skończony , pozostało jeszcze zrobić okaptowanie silnika no i jakąś podstaweczkę.
Pozdrawiam!