Skocz do zawartości

jaxiu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    923
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez jaxiu

  1. kojarzy ktoś gdzie można dostać kalki 1:35 woodland. Malowanie plecaków zupełnie mi nie wychodzi :/ coś w tym stylu http://store.spruebrothers.com/product_p/cxdmil35002.htm
  2. Szybkie pytanko - kojarzy ktoś gdzie można dostać kalki 1:35 woodland. Malowanie plecaków do strykera zupełnie mi nie wychodzi :/ coś w tym stylu - mam 10 plecaków do zmalowania http://store.spruebrothers.com/product_p/cxdmil35002.htm
  3. Super robota z tym Abramsem - jedna drobna uwaga odnośnie antypoślizgów, oparta na moim błędzie: Ja robiłem podobnie tylko zamiast zmywacza do aerografu używałem acetonu. Mi tak robione antypoślizgi wyszły odrobinę zbyt subtelne i po pomalowaniu podkładem i kolorem prawie ich nie widać. Twoje też niestety wyglądają na odrobinę zbyt delikatne - wg mnie warto by je odrobinę pogrubić Kibicuję
  4. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

  5. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Pierwsze malowanie nową "psikawą" Prezent od żony spisuje się bardzo spoko, kolejny dowód na to, że Niemcy nie mają poczucia humoru - aerograf po prostu działa tak jak powinien.
  6. Pierwszy model po powrocie do modelarstwa po 15 letniej przerwie (t-62) pomalowałem farbą TAMIYA w spreju. Efekt nie był zadawalający. Farba maluje bardzo intensywnie, szybko, łatwo zrobić zacieki, nie masz kontroli nad strumieniem, właściwie zalewasz model farbą. Na dodatek zużywa się bardzo szybko. Generalnie nie polecam, zwłaszcza do 1/72. Jeżeli chcesz kupić 5 farb w spreju TAMIYA po 27 PLN da Ci to kwotę 135 PLN, według mnie wyrzuconą w błoto. Za 250 PLN masz taki zestawik (może nie najwyższych lotów, ale powinien działać) http://allegro.pl/aerograf-ze-sprezarka-zestaw-do-malowania-zdobien-i5096853739.html Pewnie jak by dobrze poszukać, da się znaleźć coś tańszego. W skarjnym przypadku za 149 coś takiego, ale nie mam sumienia tego polecić http://allegro.pl/kompresor-sprezarka-aerograf-bd-130-pistolet-130-i5687280622.html
  7. jaxiu

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Spokojnie - studiuję dopiero dokumentację, zanim ruszę z projektem jeszcze troszkę minie. Na pewno będę się starał aby strona merytoryczna się zgadzała.
  8. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Jak zmaluje całe wnętrze, zrobię lepsze zdjęcia. W zasadzie pierwszy raz robię czołg z tak bogatym wnętrzem i sam jestem ciekaw efektów. Przez brak doświadczenia mam kłopoty z rozplanowaniem kolejności prac i decyzją co malować osobno a co przyklejone do modelu. Nic to cocojumbo i do przodu - dobrze, że rosomak ma miesiąc opóźnienia, może do tego czasu wnętrze będę miał gotowe.
  9. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Malutki postęp
  10. jaxiu

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Początkowo chciałem zrobić Wildcata we wczesnym malowaniu, ale kumpel zasugerował mi ten zestaw Eduarda (cena/jakość). Na Corsaira też przyjdzie kiedyś czas. Trzeba jednak pamietac, że to Hellcaty zrobiły robotę na Pacyfiku, no i 19:1 kill ratio żaden inny myśliwiec II WŚ takiego nie miał.
  11. jaxiu

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Bardzo ładny model. Mohj będzie się zdecydowanie różnił, bo mój zestaw to późna wersja F6F-5 w jednolitym malowaniu stosowanym od 1944 roku. Na pewno dość mocno ten model sfatyguję. Samoloty pokładowe na Pacyfiku nie miały lekko
  12. jaxiu

    F6F-5 Hellcat 1:48 Eduard

    Mam nadzieję, że z tego pięknego zestawu nie wyjdzie mi czołg. Jak już pisałem w pudle za 70 PLN dostałem całkiem sporo
  13. Czas trochę opdocząć od czołgów i pojazdów. Postanowiłem zbudować samolot. Pierwszy od jakiś 25 lat. W związku z bardzo dobrą rekomendacją kolegi i własnym zamiłowaniem do Amerykańskich samolotów morskich (wszystkich), wybór padł na F6F-5 Hellcat, wyrób Czeskiej firmy Eduard. Zamierzałem nabyć wersję „Weekend edition”, niestety okazała się niedostępna, więc wziąłem na warsztat „ProfiPack”. 20 PLN różnicy, za które otrzymałem dodatkowo: - kolorowe blachy do kokpitu - blachy do waloryzacji silnika - żywiczne koła - kalkomanie dla 5 wersji malowań - maski do malowania owiewek i kół Myślę, że była warto. Model robi bardzo, ale to bardzo pozytywne wrażenie
  14. Kibicuje!
  15. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Lampy - drugi raz w życiu rozwiercilem lampy. Zalane bondiciem i przygotowane do malowania.
  16. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

  17. Świetnie to wszystko wygląda.
  18. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Prezencik urodzinowy od mojej kochanej żony i zaraz +100 do motywacji przy budowie Żeby sobie uprościć zadanie zrobię go na hybrydę - kadłub wzorowany na m3 (ile się da) i wieża D58101 od M3A1 Nitów muszę jeszcze sporo dorobic. Plastik w tym zestawie na szczęście jest bardzo podatny na obróbkę i wystarcza igla (nie trzeba wiercić wiertlem 0,3 - przy 7TP połamałem 5 albo 6 szt).
  19. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

  20. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Nitowanko - jednak będzie "el diablo"
  21. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Najgorsze jest to, że zanim się zorientowałem odrobinę o co kaman przykleiłem już wspomniane skrzynie, więc powstanie chyba prawilny stuart M3A1 - wybiorę chyba inne kalki. Z innych ciekawostek własnie odkryłem, że zewnętrzne dodatkowe zbiorniki stuartów były pokrywane od zewnątrz gumą
  22. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    No i wyszły drobne mankamenty zestawu: Błotniki i chlapacze. Chlapacze w modelu nie mają nic wspólnego z tym jak wyglądały w rzeczywistości :(. Na szczęscie niemal wszystkie zachowane suarty i większośc tych na zdjęciach z okresu II WŚ ma poobrywane hlapacze, więc je kulturalnie urżnąłem w/w Niestety kształt błotników modelu ma niewiele wspólnego z tymi które był w prawdziwym stuarcie Kolejny mankament - brak nitów na tylnych bocznych płaszczyznach kadłuba. Duża częśc stuartów ma w tym miejscu zainstalowane skrzynie. El diablo niestety nie... Mam tylko jedno zdjęcie tego konkretnego człogu, ale wygląda jakby skrzynia była urwana (wydaje się, że na błotniku pozostała podstawa po niej?) Dodatkowo zaczynam natrafiać na ślady w literaturze, że "El Diablo" to nie był M3A1 ale M3 lub wstępna wersja M3A1 SJ Załoga wskazuje, że numer seryjny odpowiada M3 (ostatnia partia) wykonane w kwietniu 1942... Inne twierdzą, że to hybryda M3 z wieżą D58101 od M3A1 ale bez stabilizatora i silnika wrzeciona... I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze... Merytoryka modelu właśnie poszła do lasu...
  23. Wannę jeszcze poobijam i na całość przyjdzie jeszcze trochę kurzenia. Africa Dust effects AK + wash pigmentowy (tylko nie chcę z tym przesadzić)
  24. Postęp niewielki - zostały detale i znalowanie załogi
  25. Kilka dodatkowych fotek i biorę się za malowanie plecaków i innych bambetli. Ciągle nieudolnie staram się zrobić siatkę mocującą sprzęty, nic to zbliża się weekend więc powalczę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.