Skocz do zawartości

jaxiu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    923
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez jaxiu

  1. Super Ci wyszedł. Poziom detali - kosmos. Co do bannera ja spróbowałbym wydrukować go na drukarce laserowej, namoczył wodą z wikolem i położył na jakieś pofalowanej powierzchni do wyschnięcia (lekko zmięta folia aluminiowa albo cóś...) Na tym profilu robią coś takiego z flagami... Kurcze siadam, żeby skończyć mojego...
  2. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Niestety z czasem ostatnio słabiutko, do tego zrobiłem remont pracowni (biała podłoga daje +100 do odnajdywania części, które na nią upadły - przetestowane ;) ). Postęp prac raczej niewielki. - zmalowane i zabezpieczone taśmą wnętrze (to uczucie kiedy taśma, prosto z rolki, idealnie pasuje na szerokość modelu - bezcenne) - złożone wózki podwozia (założone na sucho) (właśnie przypomniało mi się jak bardzo nie znoszę podwozii w których nie można kół zamontować po pomalowaniu) - nawiercone reflektory Plan jest taki, żeby do weekendu przygotować go na podkład. Praca przy tym modelu no czysta frajda (nie przypuszczałem, że napisze coś takiego o Italeri)
  3. Jest różnica. Cleaner pięknie zmywa resztki farby i rozpuszcza gluty. Thiner dość skutecznie rozciencza farbę i zmniejsza zatykanie aero. Niestety nie do końca jeszcze nad tymi farbami panuję.
  4. Ja dziś postanowiłem pójść na łatwiznę. Muszę zobaczyc, czy będzie różnica
  5. Nic to - ryzyk fizyk nabyłem dedykowany thinner i dedykowany cleaner do aerografu, może teraz jakoś mi pójdzie współpraca z valleyo. Jak już malują, to maluje się nimi świetnie. Ładna krawedź, prawie zerowy odkurz, tylko ta walka z glutami.... Tak mi wyszło ostanie malowanie - bez szablonu =, bez oklejania. Farby valleyo + chińska piwata
  6. Ktoś mi podpowiedział, że przyczyną kłopotów jest IPA
  7. Farby valleyo. Nie potrafię dojść z nimi do porozumienia. Malowanie aerografem pactrą i tamiyą idzie mi całkiem dobrze. Próba malowania valleyo kończy się zawsze piękną katastrofą, zapychającą się dyszą i glutami w aerografie... Farby rozcieńczam domowej roboty thinerem (70% H2O + 30% IPA + flov improover + retarder) Aerograf czyszczę zmywaczem wamodu (nie radzi sobie z valleyo więc doczyszczam acetonem...) Czy zastosowanie dedykowanego thinnera valleyo i zmywacza do tych farb rozwiąże tą sytuacje?
  8. jaxiu

    BTR-70 Zvezda 1:35

    Model przeszedł dość nietypową drogę. Był to drugi model jaki zbudowałem po 15 letniej przerwie. W związku z tym najpierw go pomalowałem aerografem, usłyszałem o pigmentach więc nieudolnie go zapigmentowałem ;) i tak sobie postał 2 lata na półce strasząc. Któregoś dnia potraktowałem go pigment fixerem (który nieco "zjadł" pigment). Na to dołożyłem fading i streaking farbami olejnymi (artystycznymi). Na to dałem jeszcze wash z w/w farb olejnych i do tego dołożyłem wash AK 107 earth efect nakładany aero i rozcierany pędzlem.
  9. Nie mam co prawda kłopotu z miejscem do malowania (mam dedykowaną pracownię w moim men's cave), ale mogę polecić praktycznie bezzapachowy rozcieńczalnik do farb olejnych. Nazywa się to EKO-1, świetnie działa że wszystkimi wyrobami MIGa (emaliowymi) i farbami olejnymi (artystycznymi). Co zaś do pylenia przez aerograf - tak jak ktoś pisał niskie ciśnienie (1 bar) i mocno rozcieńczona farba (wg mnie dla Tamiyi idealna proporcja to 1/3 farby, 2/3 rozcieńczalnika). Aerografem powinieneś powoli budować kolor cieniutkimi warstwami. Wtedy pylenie w pomieszczeniu jest praktycznie nie zauważalne. Do czyszczenia całkiem znośny jest cleanlux. W najbliższy weekend będę robił testy czyszczenia aero myjką ultradźwiękową, i ciepłą wodą z płynem do naczyń (może to będzie jakieś znośne rozwiązanie)
  10. jaxiu

    BTR-70 Zvezda 1:35

    Ależ proszę https://imgur.com/a/I1WOY
  11. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Tak - włazy planuję otwarte, chyba wszystkie. Niestety zawiasy są zbyt małe, żeby je rozwiercic i zrobić ruchome, jak to mam w zwyczaju
  12. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Zdecydowanie ogniwka. Może faktycznie dobrze sobie rozłożyć ich dzierganie na raty.
  13. Dobrze jest. Podglądam i szykuję start z moim.
  14. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Przyznam się do jednej rzeczy - żeby zaoszczędzić czas wnętrze zmalowałem farbami w spreju (molotov) porwanymi z warsztatu żony (biel i złoto). Dzisiaj jeśli czas pozwoli zmaluję wnętrze górnej części kadłuba, fotele, pomaluje detale wnętrza i zamykam budę.
  15. jaxiu

    M3A1 Stuart Italeri 1:35

    Model wyjęty z pudła - jakość jest po prostu super!
  16. Malowałem w nim części do stuarta i skrócilem kolejkę modeli, więc mogę kupić coś w jego miejsce ;)
  17. Zmalowany z ręki bez użycia szablonów i maskowania. Dokończony z litości i było mi pudło w którym zalegał potrzebne ;)
  18. Postęp prac niewielki, za to światło sprzyjające na sesję
  19. Moczysz pędzel w farbie obojętnie jakiej(akryl, olej, emalia) wycierasz do sucha ręcznikiem papierowym i potem przecierasz model. Farba powinna osadzac się tylko na wystających elementach i krawędziach (patrz skrzynie narzędziowe i śruby na ERA)
  20. Pierwszy raz w życiu robiłem dry brush - jestem zachwycony możliwościami jakie dodała ta technika do mojego warsztatu. Wash zrobiłem bardzo delikatny, żeby uniknąć efektu "pomarańczowego czołgu" który wychodzi wielu modelarzom przy zbyt mocnym washowaniu pojazdów pustynnych. Następnym etapem będzie biżuteria i na koniec ponowne kurzenie i pigmenty
  21. Wash Przykurz
  22. Mała inspiracja z cudzego projektu
  23. Chemia i biżuteria dotarły.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.