Melduje, że przeczytałem rozdział o Kuzniecowie drugi raz :-))
I prostuję:
rejs po morzu śródziemnym był pierwszym rejsem operacyjnym.
Poprzednio okręt pływał w ramach procesu uzyskania gotowości bojowej
(8 lat) Przeszedł remont i miał przepłynąć przez może śródziemne, dumnie prezentując ubytki w powłoce lakierniczej. Ale się zepsuł, i musiał jakoś dowlec sie do bazy.(przypomnę, po remoncie, pierwszy rejs operacyjny)
Pięć lat później ,ze względu na na stan techniczny, okręt nie mógł rozwinąć więcej niż 18 w, a jego prędkość podróżna wynosiła 7w.
I nie był to stan przejściowy. To taka sama rozbieżność, jak miedzy osiągami prototypowego Łagg'a 3 a samolotami seryjnymi. :-))).
Okonek, bardzo lubię książeczki, gdzie jest przedstawiony proces projektowania, problemy z jakimi borykali sie projektanci itp, i chętnie je czytam.
Ja przeczytałem drugi raz. Teraz ty przeczytaj drugi raz :-)))
Ps. Pytanie o katapultę, było cynicznym przypomnieniem,że to rosyjski lotniskowiec, i służy do celów propagandowych, a nie bojowych :-))
Pozdrawiam spiton-prowokator :-))