Maciej R
Użytkownicy-
Liczba zawartości
122 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Maciej R
-
Jaką średnice polecasz? Chyba w składziku mam tylko 0,1? Nie będzie za cienki?
-
Dzięki za odpowiedź. Zdecydowałem się na tradycyjną czerwień. Chwilowo prace wstrzymałem. Właśnie przez te nieszczęsne tory minowe... Skleiłem też ten na przeciwległej burcie. Wyszło znośnie ale chciałem poprawić nieco ślady po kleju używając debondera. Pierwszy raz używałem tego specyfiku. Faktycznie usunął on nadmiar kleju ale wraz z farbą podkładową, którą sprawdzałem po szlifowaniu czy wyszło równo. Efekty końcowy jest chyba łatwy do przewidzenia... Odkleiłem tory minowe, oczyściłem i spróbowałem jeszcze raz. Jednak były one tak powyginane, że mało starannie to wyglądało. Ostatecznie się zdecydowałem kupić drugi zestaw. Zacząć od nowa. Teraz na niego czekam i szukam weny .
-
Tak z ciekawości. Mógłbyś porównać wypraski do Poli tego samego producenta? Zastanawiałem się czy to te same wypraski czy jakoś przerobione/zrobione od nowa.
-
Mała aktualizacja prac. Skupiłem się na skończeniu kadłuba na początek tory minowe. Efekt na zdjęciach. Niestety nie najlepszych. Uczę się ciągle fotografii... Nie wiem czy ktoś zagląda do warsztatu ale przydała by mi się mała pomoc z kolorami . Dragon zaleca pomalować część podwodną na kolor szary... . Patrząc po zdjęciach skończonych modeli to jest pół na pół. Zdarzają się z kolorem szarym i z tradycyjną czerwienią do której się skłaniam . Wie ktoś jak było w epoce?
-
Witam. Jednak postanowiłem założyć relację z budowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jest to moje kolejne podejście do tematyki okrętowej. Poprzednie próby nie wypaliły... Model znany. Bardzo szczegółowy i "samo składalny". Z dodatków to Zakupiłem zestaw relingów i torów minowych z Eduarda, lufy Abera oraz łańcuch z RB-model. Dojdą jeszcze pontony z North Stara. Chwilowo niewiele zrobiłem ale zawsze coś . Powycinałem tory minowe aby zastąpić je blaszką. Niestety zrobiłem to tak nieudolnie, że musiałem zaszpachlować. Efekt poniżej. Oczywiście czeka mnie jeszcze szlifowanie. Nadbudówka rufowa. Dojdą jeszcze blaszki. Maszt to dodatek RB model. Nadbudówka, hmm środkowa? Ta część z kominem... Wie ktoś jak to fachowo nazwać? Poskładana na sucho. Do poprawy skrzynka przed stanowiskiem dalmierza oraz kratka na kominie. Na koniec fotka całości. Dajcie mi proszę znać czy zdjęcia są ok. Nic w nich nie przerabiałem. Może rozjaśnić? Tło pewnie do wymiany. Użyłem kawałka białego materiału. Tymczasem pozdrawiam.
-
Ładna robota. Na szczególną pochwałę zasługuje malowanie. Oddaje "duch epoki".
-
HMS Dreadnought 1:350 (Zvezda kit + Pontos Detail Set)
Maciej R odpowiedział Voyteque → na temat → [O]Galerie
Gratuje szczęśliwego końca . Jak dla mnie w odbiorze bardzo ładny model. Jedne co to jak dla mnie trochę za mocne brudzenie. Ale to kwestia gustu -
Kibicuje.
-
Faszystowski Złom TrzydziestydziewiONty ;) - 1/350 [Dragon]
Maciej R odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Wszystkie krzyże żelazne miały "1939". Jest to rok wprowadzenia odznaczenia . Moim prywatnym zdaniem bardzie by pasowała odznaka "Zerstörer Kriegsabzeichen". Ale to kwestia gustu . Olinowanie wyszło dobrze . Kiedy koniec i galeria? -
Faszystowski Złom TrzydziestydziewiONty ;) - 1/350 [Dragon]
Maciej R odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Bardzo dobrze to wygląda. Dobra robota . Podoba się mi Twój warsztat. Sam zakupiłem ostatnio Z-32 z Dragona (czyli Faszystowski Złom Trzydziestydrugi) i ta relacja motywuje mnie do pracy . -
Ostatnio kompletny brak czasu, dlatego odpisuje z opóźnieniem... -Marwaw . Dziękuje za Historyjkę. Napawa mnie chęcią do pracy! Faktycznie muszę przyznać, że pomyliłem się i zdjęcie jest zrobione w Gdańsku . -M.A.V planuje opcje statyczną, z kawałkiem nabrzeża -plastikk zdjęcie pochodzi ze strony http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/5,35636,18865209.html?i=10 -blacman dziękuje Na chwile obecną jestem w trakcie wiercenia otworów przelewowych (tak to się nazywa?). Co do malowania i wersji. Chodzi mi po głowie U-37 ale w konfiguracji przedwojennej. Z dużym numerem na kiosku, brakiem działka p-lot za kioskiem. Ale nie wiem czy to jest wykonalne. Trzeba by zeszlifować odwzorowanie podstawy działka z pokładu. Nie wiem czy to można jakoś bez szkody tego dokonać...
-
Klasa 4 - Okręty i statki Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam. Długo się zastanawiałem czy brać udział w konkursie. Czasu coraz mniej więc postanowiłem zabrać się za coś prostego . Będę się znęcał nad U-bootem typu IX w skali 1/350 z Flagmana. In box Jak ten model powiązać z zimą... Myślę, że poniższe zdjęcie wykonane w Szczecinie wszystko wyjaśnia. Postaram się wykonać coś podobnego ze zdjęcia. Dlatego też będzie trzeba przyciąć część podwodną. Prace ruszyły, kolejne zdjęcia wkrótce .
-
Dziękuje za rady i odpowiedzi . Co do drucika to jestem sceptycznie nastawiony. Spójrzcie na poprzednią stronę tematu. Już próbowałem i wyszło to hmmm... nieciekawie. Zdecydowanie za bardzo uwypuklone to jest. Raczej po raz kolejny zeszlifuje burty. Mam już dość walki z tym. Czas porobić coś innego . Kolejna sprawa to przymierzam się do udziału w konkursie . Oczywiście z innym modelem. Mam ciekawy pomysł na szybki model i mam nadzieje, że efektowny. Więc prace przy Matsu zostaną przystopowane.
-
Post pod postem... Mała aktualizacja. Ostatnie dni to było naprzemienne psikanie surfacerem i szlifowanie. Pozbyłem się też z pokładu imitacji linoleum. I potem nastąpiła próba odtworzenia podziału blach. Efekt na zdjęciach. Co myślicie o tym efekcie? Po malowaniu pewnie nieco efekt zniknie. Przynajmniej mam nadzieje bo nie jestem jakoś przekonany . Na koniec nawierciłem bulaje. Na koniec pytanie do znawców . Jak to jest z odcieniami szarego. Na forum znalazłem temat poświęcony odpowiednikom stosowanych kolorów. Są tam takie nazwy jak Sasebo, Kure itp. Rozumiem to tak, że każda stocznia miała jakiś własny odcień na jaki malowała i dobierając farbę muszę mieć na względzie w jakiej wybudowano daną jednostkę Dobrze rozumuje, poprawcie mnie w razie czego.
-
USS Washington, Guadalcanal, 1942 (Trumpeter)
Maciej R odpowiedział blacman → na temat → [O]Warsztat
Modelarstwo przez duże "M". Jak zawsze w twoim wykonaniu. Kibicuje . -
-blacman Miałem pisać, że Tachibana to inna klasa ale widzę, że się poprawiłeś . Dziękuje też za zdjęcia. Jednak stwierdziłem, że drut to złe rozwiązanie i pozbędę się go. Spróbuje z samym surfacerem zobaczymy co z tego będzie. Mam jednocześnie pytanie. Zastanawiam się z czego wykonać kotwice. Kupiłem kilka dni temu w okazyjnej cenie krążownik Agano , tam są 2 ramki z zestawu Heavy Vessel Ordnance Set. Są tam kotwice ale zastanawiam się czy nie za duże. Jak myślicie, lepszym rozwiązaniem będzie inwestycja w zestaw Light Vessel Ordnance Set? Są tam nieco mniejsze kotwice i lepszą wyrzutnie torpedowe niż zestawowa. A może coś innego polecicie?
-
Pewności nie mam. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po Surfacerze. Jeśli będzie bardzo źle to usunę. Ten model traktuje jako testowy. Zobaczymy czy ta skala przypadnie mi do gustu. Na chwilę obecną podoba mi się . Zobaczymy jak jeszcze będzie to wyglądało jak zabiorę się za pierwsze blaszki (pod koniec miesiąca będą). No i do tego modelu planuje też stworzyć podstawkę z wodą. Może nie tak atrakcyjną jak w twoim modelu spiton ale zawsze .
-
Nie jestem przekonany. Tak jak pisałem wyżej mam zdjęcie, które zamieszczam poniżej. Ja osobiście nie widzę żadnego podziału poza tym co jest widoczne w połowie burty . Może ktoś coś więcej widzi
-
Mała aktualizacja. Poprawa kształtu dziobu i rufy chyba wyszła całkiem nieźle. Ja jestem zadowolony . Przyglądając się kilku zdjęciom, które posiadam postanowiłem też stworzyć imitacje blach z których wykonany był kadłub. Początkowo chciałem je ryć w kadłubie ale bliższe oględziny raczej wskazują, że to były wypukłe spawy. Poniżej zdjęcie powojenne bliźniaczej jednostki. W moim wykonaniu to drut mosiężny, metoda została podpatrzona w jednej z relacji . Wyszło tak. Nie jestem jednak pewien podziału na dziobie. Mam 1 zdjęcie ale bardzo słabej jakości. U mnie chyba to będzie wizja artystyczna. Pozostało jeszcze wykonać poprzeczne części. Potem surfacer, szlifowanie no i mam nadzieje, że będzie to wyglądać dobrze
-
Dziękuje za podpowiedzi. Relacje Spitona znam. W googlach po wpisaniu niszczyciel matsu pojawiają się zdjęcia jego modelu . Nie znałem natomiast relacji Rhayadera. Na pewno się przyda. Patrząc na te relacje pojawia się pytanie o linoleum na pokładzie. Na planach nie jest zaznaczone, na modelu Fujimi jest. Z kolei Spiton zrobił tak jak w planach a Rhayder... nie wiem na czym się wzorował. Jak było na prawdę ? Wiem, że dokumentacja okrętów Japońskich jest bardzo uboga. I chyba w tym wypadku zastosuje się do dostępnych planów czyli bez linoleum.
-
Hmm, jak pisałem posta i dawałem podgląd to były widoczne. Dziękuje za linka. Próbuje jeszcze raz. Jak widać?
-
Witam szanowne grono. To jest mój pierwszy post na tym forum. Mam na imię Maciej. Jestem z Wrocławia. Modelarstwem zajmuje się już prawię 10 lat. Ostatnio miałem długą przerwę. Postanowiłem powrócić. I tu zaczęły się schody. Sklejałem kiedyś pancerkę w skali 1:72 ale wraz ze wzrostem moich zainteresowań marynistycznych, głównie za sprawą książek, postanowiłem zbudować okręt. Oczywiście Japoński bo najbardziej mi się podobają. Lektura "Dowódcy niszczyciela" T. Hary też miała duży wpływ. Liczę na to, że prowadząc relację będę mógł się poradzić, jest to mój pierwszy okręt, który zamierzam wykonać. Na początek kupiłem coś taniego aby nie było szkoda jak zepsuje .Tytułowy niszczyciel eskortowy Matsu. Oczywiście niszczyciel będzie waloryzowany. Zamówiłem: reling, drabiny oraz drzwi od Edka. Do tego artyleria z niko model, ciekaw jestem jej jakości bo jakoś nie spotkałem się w żadnym temacie warsztatowym z jej użyciem. Co do literatury będę się wzorował na: Niszczyciele II wojny, t. I oraz dodatkowo na wątku z konkurencyjnego forum. Przepraszam, że pierwszy post będzie bardzo ubogi w zdjęcia, dopiero zaczynam a w tygodniu nie zawsze mam czas na modelarstwo. Na początek mały in-box. No i pierwsze koty za płoty, przykleiłem spód Na koniec pytanie. Będę poprawiał zarówno kształt dziobu jak i rufy, na pewno przy tej operacji zeszlifuje blachę ryflowaną co nie jest problemem, bo i tak mam zamiar to poprawić. Zastanawiają mnie natomiast bomby głębiowe. To co mamy na rufie to duże uproszczenie. Jednak poza Voyagerem nie znam innego zestawu. A dawać kilka razy tyle co za okręt.... Może jakieś pomysły? Tymczasem pozdrawiam.
