Skocz do zawartości

marcinpiot

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    240
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez marcinpiot

  1. Ja zasadniczo też, dlatego obecnej maty używam od około 8 lat. A resztówki gazety które miałem były tak pofalowane, że uznałem że to za dużo i ponieważ mialowania było trochę - machnę na macie. Już zresztą wyczyszczona. Dzięki za sugestie. Tak zrobiłem przy wyznaczaniu dolnych krawędzi białego obszaru na burtach - linią odcięcia była powierzchnia podłogi (tej ryflowanej). I teraz mam zgryz, bo wtedy o około 1 mm nie zgadza mi się to z linią odcięcia koloru na ścianie. Wiele razy oglądałem jak to wygląda u Ciebie i ewidentnie "poziomem" odcięcia kolorów jest ten kątownik/wzmocnienie przy łączeniu ściany ogniowej z burtą. I ewidentnie mam go nie niewłaściwej wysokości na wannie. Co w związku z moim przeświadczeniem, że to całościowo powinno wyglądać inaczej, prowadzi to bardzo konkretnych wniosków projektowych (a konkretnie, to jednego).
  2. Jak wyschnie białe, to jeszcze będę wyrównywał oczywiście (i pewnie na jeszcze węższej taśmie - to było clue problemu, dzięki za podpowiedź!)
  3. No jak nie, jak tak? ;)
  4. Właśnie ja sobie pięknie ułożyłem... nie z tej strony, auto-lol
  5. Ciśnienie chyba niespecjalnie (0,5-0,7), ale farba jest faktycznie bardzo rzadka. W sumie, ogarnięcie malowania właśnie taką konsystencją, jest zasługą Waszego wsparcia sprzed roku - bardzo mi się ona sprawdza Jak patrzę na to na świeżo, po przespaniu się z tematem, to jednak tak tego nie zostawię i siadam do poprawki.
  6. No trochę ostatnio integrowałem się z aero. Efekty poniżej. Zdecydowałem, ze nie podejmuję czwartej próby równego namalowania linii podziału koloru na ścianie ogniowej. Nie potrafię tak uszczelnić całości taśmą, żeby nie podciekało. Raz mi się udało, ale wtedy linia nie zgadzała się z liniami na burtach (jakiś 1 mm różnicy) i stwierdziłem, ze będę twardziel i to poprawię, bo jakże to tak zostawić coś źle namalowane, skoro nie będzie tego widać... Potem było już tylko gorzej i pewnie zostanie tak jak jest. Teraz przede mną to, czego nie umiem, czyli czego się obawiam - systematyczne odmalowywania pierdół, brudzenie i nakładanie zużycia. Ale jako że nic nie jest jeszcze zamknięte i sklejone, można póki co można poprawiać. Co sądzicie?
  7. No wiem, że wystrugane przecież i że perspektywę zaburza mi Twoja robota, a nie to dizajny trumpka Drążki przemalowane (czarny) i się suszą. Rozumiem, że kurzenie swoich robiłeś przed ich montażem? Czyli było kurzenie poszczególnych sekcji i do nich montowałeś już wykończone drążki?
  8. Dzięki Piotr! Jeśli chodzi o drążki, to chwilowo mam je pomalowane zgodnie z tym, co jest podane w instrukcji, czyli Gunmetal (w moim przypadku Tamiya X-10). One w rzeczywistości nie błyszczą (to efekt światła), ale są jednak zdecydowanie jaśniejsze niż czarne. Chciałbym osiągnąć efekt przykurzenia taki jak na Twoim warsztacie, ale jak rozumiem, żeby to osiągnąć drążki powinny wcześniej być ciemniejsze. Odłupań farby oczywiście nie będzie - to efekt roboczej próby montażu drążków na niedokładnie złożonych burtach (ten błąd o którym wspominałem poprzednio) i będę to poprawiać. Montując je teraz, chciałem sprawdzić na ile dam radę zamontować je na stałe po ewentualnej zabudowie wanny. I trzeba powiedzieć, że jeśli burty są poprawnie zamontowane, to wyśrodkowane jest to perfekcyjnie i drążki wchodzą bajkowo - praktycznie plug&play. Co do detalu - po zakupie byłem zachwycony, ale teraz porównuje z tym co widzę w Twoim warsztacie i ocena Takoma się obniża, chociaż nie oni temu winni Staram się pamiętać, że to 1/16, ale nie bardzo to pomaga...
  9. Przymiarka do świeżo popaćkanych drążków wygląda tak: Przy okazji zwrócę uwagę na element, który przysporzył mi sporo problemów - wewnętrzne boki wanny. Teoretycznie spasowują się ładnie (do dołu i do przodu). Jedna weszła idealnie, druga od dołu tez, ale od góry nieco wystawała. Zeszlifowalem, zaszpachlowalem i było wszystko cały, do momentu dopasowania wahaczy. Okazało się wtedy, że po jednej ze stron otwory są minimalnie przesunięte, czego nie widać, ale co widać podczas montażu wahaczy i drążków. Ostatecznie doszlifowałem nasady i jakoś się to spasowało, ale postanowiłem się tym podzielić, bo na etapie montażu burt wystarczyło dodatkowo "kołkować" je drążkami, żeby wszystko było cacy. Może się komuś przyda.
  10. Witajcie, po dłuższej przerwie w grzebalnictwie, postanowiłem jednakowoż coś poskładać. A jako że moje wcześniejsze "dokonanie" w postaci Jagdtigera mega zyskało na Waszych komentarzach i wsparciu, postanowiłem pomęczyć czytelników/oglądaczy tzw. relacją. Całkowitym przypadkiem, model trafił do mnie pod choinkę (no, nie był to może taki wielki przypadek) i od początku stycznia nieco go sobie strugam. Chwilowo jest to wersja "prosto z pudła", ale to tylko chwilowo. Jak wyjdę ze środka, to pewnie pojawią się jakieś dodatki, ale będzie to nieprędko. --- Wyłączenie odpowiedzialności Po tym co się tutaj wyczynia ogólnie, a tym co dzieje się na warsztatach dotyczących KT szczególnie, szczerze przepraszam miłośników dużych kotów za to, co będę tutaj robić --- To tyle tematem wstępu. A ogólnie jest to też pierwszy mój kontakt z wypustem Takoma. Ogólne wrażenie jest bardzo dobre - jakość odlewów świetna, porządek na ramkach robi wrażenie. Jedyna rzecz, która mi tutaj nie leży, to jakość plastiku - dla mnie osobiście, nieco zbyt sztywny i kruchy. Kolorem podpada pod Dragona, ale mam wrażenie że jakiś twardszy jest. Ale może to tylko moje zwidy. Na temat zgodności z oryginałem nie będę się wypowiadać, bo nie potrafię ocenić. Zasadniczo z poziomu detalu jestem zadowolony, oczywiście do momentu do którego nie zaglądnę na wątek, na którym powstaje rekonstrukcja. Stan prac na chwilę obecną: - trochę zrobionych prac przy wannie - obrobione i na sucho poskładane koła - sklejone drążki skrętne - poskładane "większe" elementy całości (te takie jakby fragmenty podłogi) Teraz jest chwila, że będę musiał popaćkać nieco wannę, bo zaraz zacznie się budowanie w niej drugiej warstwy.
  11. Prawda. Abstra:bip:ąc od jakości tego co widać (super), bardzo fajny format warsztatu.
  12. Model który robię, to JT o numerze 305006, wzorowany na zdjęciu zrobionym na stacji kolejowej Bad Fallingbostel. Trzy Jadźki zostały wysłane tam dla szkolenia kierowców, a fota została zrobiona w momencie ich rozładunku. Wyprodukowane je w sierpniu 1944 i na zdjęciu nie występują jeszcze w typowym zestawieniu polowym - nie ma łopaty, wyciora, młota itd. Niektóre ogniwa po lewej stronie zawieszone są odwrotnie, a tylne dolne - moim zdaniem jest właśnie niekompletne (o ten jeden element). Później to zmienili, bo na innym zdjęciu widać, że są już poprawnie zawieszone (złamane w odpowiednim miejscu). Dopiero wczoraj zauważyłem też, że JT na zdjęciu ma węższe gąsienice. Transportowe chyba. Nie wiem jeszcze co z tym zrobię. Właśnie taka "niegotowość" tego egzemplarza mi się podoba. Zdjęte osłony, plandeka, brak wyraźnych śladów zużycia.
  13. Trafiłeś Pan w punkt - właśnie tak było i zupełnie nie wiedziałem dlaczego. Albo całość miałem w paski, albo chwile później robił mi się z tego quasi-wash. To jest moim zdaniem kwestia wyczucia, a ja go nie mam (jeszcze). A potem olałem to, bo stwierdziłem że wygląda w miarę tak jakbym chciał, więc niech zostanie. Ale można przy tym działać oczywiście dalej.
  14. Poskładałem Jadźkę do kupy i zrobiłem (chyba) biedronkę. Teraz wygląda tak: W tygodniu zrobię brakujące malunki, jakieś drobne obicia i może mały brudzing. No i szmatę, pardon - plandekę - na górnej płycie. No i mam problem z kolorem jednak, bo jest mocno dunkel, a mało - gelb jakoś. Co sądzicie? Potraktować całość jakimś delikatnym filtrem?
  15. Chętnie popatrzę. Hetzer jeździ za mną już jakiś czas. Nawet jednego wyczaiłem (taki od Edka - z wnętrzem), a potem się okazało, że nie można bo kupić jednak. A że przy tym wypuście każdy inny jakiś taki prosty się wydaje, to nie kupiłem żadnego. Tak wiec będę patrzył i sycił oczy.
  16. marcinpiot

    Ural dźwigowy - 1/35

    Bardzo udane. Ten w kamizelce wymiata
  17. No ale skoro jest wash, to znaczy że było jużsido na kalki, więc przy następnym malowaniu dopiero. Zaraz spojrzę świeżym okiem na model i jeśli uznam że styka to co jest, to daje sido i siadam do biedronki.
  18. Dzisiaj usiłowałem zrobić washa. Wyniki poniżej. To co uzyskałem jest zbliżone Waszym zdaniem do tego, co zwyczajowo określa się tym mianem?
  19. Dzisiaj pierwsze układanie kalek z wykorzystaniem SET/SOL. Poszło łatwiej niż się spodziewałem, co nie znaczy, że dobrze. O ile krzyże wydają mi się leżeć w miarę, o tyle poległem na numerze. Nie byłem w stanie spozycjonować go odpowiednio - każda cyfra jest osobna kalką. Na początku wyglądało to całkiem sensownie (odległości między cyframi). I wtedy zdjąłem lupę i stwierdziłem, że odległości były dobre właśnie z powodu powiększenia. A było to już po SOL i coś jeszcze udało mi się przesunąć, ale nie wszystko. Zniszczyłem 5 (na szczęście w zestawie była dodatkowa) i całość wygląda teraz tak sobie. Na to mam teraz położyć sido - pytanie tylko, czy po całości, czy na obszary gdzie kładzione były kalki? Ciekaw jestem Waszych uwag do tego co wyszło. Ten beżowy kolor na zbliżeniach nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - to wariacja aparatu na temat koloru
  20. No więc zrobiłem coś na kształt suchego pędzla. Kolor na bazie XF-55 (Deck Tan) i XF-2 (white). Jak widzicie, rewelacji nie ma. W rzeczywistości zimm wyglada nieco lepiej, ale tylko nieco. Największy problem miałem ze stopniem wysuszenia farby - albo nią ciaprałem, albo jechałem naprawdę (zbyt) suchym pędzlem. Pocieszam się jednak, ze to kwestia wprawy i ze jakoś w przyszłości ogarnę temat. Jutro spróbuje ułożyć kalki z użyciem płynów, czego wcześniej nie robiłem.
  21. No kurde nie wiem. Moje dotychczasowe doświadczenia z próbami obić tutaj podpadałyby pod delikatny preshadowing (czyli ze będzie co zmywać Ale rozumiem też argument, że pózniej będzie ślisko. Dzisiaj powalczę z tym suchym pędzlem, ale tak na spokojnie bo jakoś specjalnie tego nie czuję.
  22. ło jezu, obicia przed sido - nie będzie jak zmyć
  23. Nie. Czysty dunkelgelb zostaje. Delikatnie go tylko pozużywam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.