Ja słyszałem że średnia długość życia czołgu na froncie to było 2 tygodnie, a najlepsze załogi przejechały cały szlak bojowy na chyba 4 czołgach. Bitwa o Berlin była w 45, jeżeli byłby tam jakiś 2 letni T-34 to byłby prawdopodobnie taki z wieżą heksagonalna i z armatą kalibrze 76 mm, czyli już trochę nie na czasie.
Poza tym czołg jest przeważnie ze stali pancernej, która wcale tak łatwo nie rdzewieje, nawet jak stoi 60 lat w muzeum to zardzewieją najwyżej błotniki, a na kadłubie będzie i gąsienicach będzie osad grubości ułamków milimetra. Rdze na takiej stali może spowodować tylko agresywne środowisko kwaśne albo ogień.
Polecam lekturę jakiejkolwiek książki do materiałoznawstwa, metaloznawstwa albo inżynierii materiałowej. Ewentualnie wycieczkę do muzeum.
Pozdrawiam