Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Zgadza się, w rzeczywistości był bardziej rozmyty:
  2. Przedstawiam kolejny zabytek z mojej kolekcji, Mustang Mk.III FB387 kapitana Eugeniusza Horbaczewskiego, budowany cztery lata temu. Zestaw Tamiyi uzupełniony o małą blaszkę i żywiczne koła Eduarda, rury i celownik Quickboosta, kalki Techmodu, farby Gunze serii H. Budowa jak to Tamiya szybka i prosta, malowanie oparte na serii zdjęć maszyny FB387 z sierpnia 1944 roku. Miłego odbioru:) .
  3. Model standardowo jak u mnie robiony według zdjęć, nie wszystkim to leży ale ten Talon tak właśnie wyglądał. Na konkurs na pewno wyglądałby inaczej . Co do paprochów masz rację, model trochę już stał i mimo odkurzenia na zdjęciach oczywiście coś widać. Trąbkowy Talon to model dla mniej wymagających, oszklenie w tym zestawie jest grube niemożliwie, skórka pomarańczy to standard po całości, pomimo szlifowania i polerowania po gruncie i tak wylazła tu i tam. Zamawiam niebawem Wolpackowego Talona, powinien być lepszy.
  4. I drugi mój tegoroczny ulepek, tym razem Edkowa Dora w malowaniu Waldemara Wubkego z JV44. Model wyzwanie, nie podjąłem się poprawiania ogona, śmigła i wszelakich innych niedoróbek, wymieniłem tylko koła na Hasegawowskie. Plus za widoczny fragment silnika. Mam jednak nadzieję że jak Edek poprawi wczesne Foki to i przyjdzie czas na Dorę. Dołożona mała blaszka Edka, kalki Eagle Cals (wyjątkowo niefajnie się kładły), Quickboostowe żywiczne rury, malowany Gunze serii H. Miłego odbioru ;o) :
  5. Przedstawiam nieco starszy model z moich zbiorów, zbudowany około dwa lata temu Trąbkowy T-38A Talon w malowaniu Agressor "Snake". Samolot w tych barwach należał w połowie lat siedemdziesiątych do 64 FWS i bazował w Nellis. Model jak to u Trąbki standardowo przerośnięty ale budował się znośnie. Uzupełniony o dużą blaszkę Edka, malowany Gunziakami z serii H. Miłego odbioru jak zwykle życzę .
  6. Przedstawiam Wam pierwszy tegoroczny ulepek, Messerschmitta Bf-109F-4Trop w malowaniu przedstawiającym samolot Hansa Joachima Marseille o numerze seryjnym 10137. Zestaw Edka w edycji Overtrees uzupełniony o małą kolorową blaszkę dedykowaną Hasegawie których mi jeszcze parę zostało. Jedyny problem we wpasowaniu blaszki to różnica w kształcie tablicy przyrządów łatwy zresztą do korekty. Sam model jak dla mnie rewelacja, budowa trwała słownie dwa dni, potem musiał odczekać swoje odrobinę. Spasowanie elementów wzorowe, zero szpachli, po budowie pozostaje mnóstwo niewykorzystanych części zarówno do wersji F jak i G, z czystym sumieniem polecam. Malowany Gunziakami serii H, kalki składanka, miłego odbioru .
  7. O fajnie, właśnie go kończę. Bardzo przemyślany model, dosłownie dwa dni montażu. Jakie malowanie?
  8. Artur dzięki za spostrzeżenia. Twojego konika znam świetnie, kawał dobrej roboty. Wszystkie uwagi przydadzą się bo jest jeszcze w planach jeszcze jeden Mk.IV tym razem PD-L, czekam tylko na nowe wypusty Airfixa lub Edka. Bardziej interesuje mnie ten drugi, choć Airfix na zdjęciach wygląda nieźle.
  9. Przedstawiam Wam kolejny zamknięty przed końcem roku projekt, tym razem trochę niedoceniany Mustang Mk.IV w edycji Hasegawy. Na rynku zdominowany przez Tamiyę popadł w zapomnienie, niedawno przypomniało go Italeri w swoich dwóch wypustach. Zestaw wydaje mi się trochę bardziej finezyjny od Tamiyi, linie podziału są delikatniejsze ale nie składa się niestety jak klocki Lego. Największy problem to zbyt płytkie wnęki podwozia które można zastąpić żywicą Airesa oraz koła tutaj podmienione na Tamkowe. Model przedstawia maszynę z KH663 z 303 Dywizjonu PSP przed wypadkiem i remontem, po przygodzie otrzymał charakterystyczną niemalowaną owiewkę i oznaczenia PD-L. Budowany prosto z pudła, uzupełniony o małą blaszkę Edka, kalki składanka, malowany Tamiyą i Gunze serii H, miłego odbioru :
  10. W ramach projektu "Zakończ rozgrzebane zestawy do końca roku", przedstawiam grecką PZL-kę. Model wszystkim znany, edycja po wznowieniu z elementami z białego metalu zamiast żywicznych czyli wydechy i chłodnice oleju. Formy niestety dość mocno zjechane porównując ze starszymi wypustami, metalowe wydechy to pomyłka - musiałem zastąpić je żywicami od Choroszego, owiewka szlifowana i polerowana - nie odważyłem się wycinać okienek, zastrzały przedłużane, skrzydła szlifowane w celu pocienienia. Model prosto z pudła, sporo nerwów ale fajnie prezentuje na półce. Malowany farbami Gunze z serii H, miłego odbioru.
  11. barszczo

    ATR 72 EuroLOT 1/144

    Fox Alfa, jak miło. Ależ się koło niego i innych nachodziłem, straszny mam sentyment do tego samolotu chociaż w obsłudze był fatalny. Działaj, już bliżej niż dalej.
  12. Model generalnie w porządku, ścianki dość grube, spasowanie bardzo dobre. Kadłub mam praktycznie gotowy. Trochę linie i nity giną tu i tam ale to nie problem.
  13. To Hasegawa nie Tamiya. Model przyjemny i bezproblemowy, merytorykę pomijamy . Tutaj można było wkleić kokpit po sklejeniu połówek kadłuba, uniknąłbyś problemu. Kolor wnętrza za ciemny jak na RAF Interior Green. Powodzenia.
  14. Sprawy nabierają tempa, część dziobowa na gotowo. Szpachla symbolicznie: I prawie całość na sucho, kłopotów ze spasowaniem nie przewiduję:
  15. Ciąg dalszy zabawy, kokpit gotowy do montażu w całość: Panel na tablicy przyrządów się przekrzywił, temu Tigeru . Uroki blaszek samoprzylepnych.
  16. barszczo

    LiM 6 M Smer 1/48

    Oj, sentyment mam do tych zestawów. Do dziś na półce stoi, parę lat temu w czasie face liftingu dostał koła z Hobbyszefa i nowe malowanie. Takie zdjęcia znalazłem, autor pewnie nieoceniony pan Wacław Hołyś: Trochę rzeźby i szpachlowania na bank Cię czeka, wlot w PFie Smera bliższy oryginałowi niż Hobbyszef. Działaj, będę podgladal .
  17. Po rozpoczęciu zabawy z blaszkami zacząłem żałować że nie kupiłem kokpitu Airesa, model zaległ na jakiś czas. Ostatecznie skończę go z blachami, następny będzie z żywicą. Kokpit oblaszkowany i zagruntowany: Pociągnięty akrylowym Medium Grey Testorsa:
  18. Miejsca w witrynce potrzebuję na nowe Edkowe Friedrichy . Będzie więcej do sprzedania, trzeba przewietrzyć kolekcję.
  19. Przedstawiam dwa zabytki z mojej kolekcji: Bf-109F-4 Gerharda Barkhorna i Bf-109F-4/Trop Hansa-Joachima Marseille. Oba to Hasegawa wzbogacone o małe Edkowe blaszki oraz żywiczne lufy, wydechy i pitoty Quickboosta. Zbudowane zostały około roku 2010 i po raz pierwszy użyłem na nich olejów artystycznych. Efekt taki sobie, eksperyment antenkowy zawiódł po latach o błędach merytorycznych nawet nie wspominam, ale cieszyły oko przez parę lat i mam nadzieję że jeszcze cieszyć będą. Miłego odbioru życzę :
  20. Irański będzie F-5F , tymczasem przygotowane pod blaszki elementy kokpitu:
  21. Rodzina T-38/F-5/F-20 Northropa wraz F/TF-104 i wczesnymi Harrierami należy do moich ulubionych serii maszyn z lat 60-70 ubiegłego stulecia. Wygrzebałem więc z magazynku coś takiego: które po zbudowaniu ma przypominać taki samolot: Kamuflaż oczywiście jedynie słuszny i niepowtarzalny czyli SEA. Jakby ktoś miał zdjęcie tej maszyny z lewej strony to proszę o wsparcie. Zapraszam do podglądania .
  22. Fajny . Mam sentyment do tego malowania.
  23. Ukłony za nakład pracy, materiał wyjściowy nie napawał optymizmem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.