Jakiś czas temu,pewien pan musiał zamknąć modelarnie...
Słyszałem ,że pewnego razu byli tu dwaj chłopcy,którzy przyszli do modelarni pokleić a im się to znudziło.
Wtedy otrzymałem 2 modele w 1:72 mianowicie whippet i mk4.
Były sklejone tak jakby zanurzyć model w kleju i doklejać części.
Więc długo się nie zastanawiając rozpocząłem ,,reinkarnacje''
Niestety zdjęcia...
W rzeczywistości wyglądają lepiej.
Pomyślałem ,że trzeba zrobić krok dalej i zamiast mieszania wody z ziemią i wikolem spróbuję innej techniki:
gips z jakimś tam specyfikiem z ak.
Za dużo gipsu i klops...zagipsowałem kawałek modelu...
Skupiłem się głównie na brudzeniu,oto efekty: