Witam! Postanowiłem zrobić coś w skali 1:72 ( ostatni raz z taką skalą miałem do czynienia około 8 lat temu). I...chyba zostanę przy niej.
Mój wolny czas to niewiele biorąc pod uwagę pracę, dziecko, obowiązki etc.Skala ta pozwala na szybkie klejenie, szybkie malowanie, po drugie tanie dodatki ( aluminiowa lufa za piątaka!!!) .
Model ma przedstawiać pojazd z 1943 roku, malowany pędzlem ( miał być po raz pierwszy aerograf, ale według mnie model na to za mały, zrobię aerografem KW-2 Trumpetera).
W BA-6 wykonałem następujące modyfikacje:
-wymieniłem fabryczną lufę na aluminiową,
-wykonałem z drutu miedzianego uchwyty do włazów,
-z pozostałości elementów fototrawionych z innego zestawu zrobiłem wsporniki dla tylnych błotników,
-ściąłem na wieży dwa wizjery(?), których w BA-6 nie było,
-nawierciłem na wieży otwory ( chyba strzelnicze?), których producent nie przewidział,
-no i najważniejsze, wydłubałem plastik z reflektorów i zrobiłem ze Still Water firmy Valejo klosze do reflektorów i tylnego światła. Nie miałem sumienia malować ich na srebno.
Jak wyszło oceńcie sami. Zaznaczam, że to skala 1:72, a model jest mniej więcej rozmiarów pudełka od zapałek.