Witam
Ostatnio na forum pojawiło się kilka gigantów. Postanowiłem zaprezentować moje dzieło sprzed 2 lat - BV 222 Wiking. To dzięki niemu dostałem aerograf i zaczęła się moja poważna przygoda z modelarstwem. Model ma błędy, głównie techniczno-modelarskie. Robiłem w pośpiechu, żeby zdążyć na Światowida... Dzisiaj żałuję, że sobie nie darowałem. Pogrążyło mnie to, że nie położyłem świecącego lakieru pod kalki... Potem je uwieczniłem lakierem matowym . Model został wzbogacony o blaszki eduarda i żywiczny silnik. Oczywiście przydał by się wash ale w tamtych czasach to była dla mnie czarna magia. Kalki próbowałem kilkakrotnie naprawić na wodę z cukrem, ale nie naprawiło to ich całkowicie. Drodzy forumowicze, jeżeli ktoś z Was ma patent jak naprawić kalki na tym samolocie, będę mu bardzo wdzięczny. Jak by mi sie to udało, zrobił bym Wash i model odzyskałby prawidłową świetlność.. albo mi pozostaje zbierać na drugi
Jak ktoś chce, to mogę się podzielić fotkami z warsztatowymi. Model się skleja jak marzenie.