-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
"Aringa bianco di Grosseto" - Lockheed F-104G Starfighter, Revell, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Były w Jaworznie - w ubiegłym roku - 2022. Całe 15 sztuk (wszyscy użytkownicy) plus jeden "po japońsku" który nieśmiało walczył w konkursie o najciekawszy model w barwach japońskich. Po tylu podejściach do zbudowania tego samego modelu / samolotu zaczyna się osiągać jako takie wyniki Jednego zrobiłem - i tyle wystarczy Te pozostawiam Tobie i Kamilowi Mnie osobiście malowania okazjonalne zupełnie nie kręcą - samolot bojowy ma być bojowy a nie jarmarczny Ja myślę, że można śmiało moje stadko pokazać 1-2 czerwca na stołecznej imprezie modelarskiej Babarybą zwanej. Tylko czy uda się wygospodarować kawałek stołu od IPMS-u Warszawa -
Oo! Niedziela cudów się wydarzyła! Zasiadam w drugim rzędzie za filarem ( to w związku z tym że relacja może trwać długo i jest duża szansa że mi się przyśnie i zachrapie ) Pacynki dość ciekawe - odlewałeś z wiadra systemem garażowym czy wystrugałeś z mydła w czasie kąpieli? A te dwa "oryginalne" RWD-ziaki to pewnie taki "chłit reklamowy" żeby pokazać, że w magazynku masz kilka witydży na widok których łezka w oku się kręci Też je mam - do kompletu z całą resztą czyli Łosiem, Iłem, Jakiem i Czaplą
-
"Aringa bianco di Grosseto" - Lockheed F-104G Starfighter, Revell, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Dziękuję bardzo wszystkim za opinie i uwagi Fajnie, że kolejny (już 27-y ) "śledź" wzbudził spore zainteresowanie i że "Ławica śledzi" jeszcze się nie przejadła Tak jak w dwóch poprzednich, tak i w tym numer, oznaczenia i godło są malowane od masek zrobionych na moje specjalne zamówienie (wielkie dzięki @Soris). Natomiast napisy eksploatacyjne pochodzą z pudełkowych kalek Hasegawy Nie. Owiewki zmywam IPĄ i naklejam maski. Refleksy to pewnie jakaś fiksacja optyki Ja nie, ale Marcin ( @Staryfajter1954) jak najbardziej Jeszcze pięć (może sześć ) kropli skapnie do galerii Dziękuję bardzo Na początku miały być tylko trzy "śledzie" , a wyszło 32-a ( a może 33 ?) -
Kolejny "śledzik" do niedzielnej, porannej kawy Tym razem F-104G po włosku w spec malowaniu "antybłyskowym" (lub czasami zwanym "antyradiacyjnym"). W 1963 Włosi testowali na (bodajże) trzech samolotach specjalny typ kamuflażu/ malowania - górne powierzchnie pokryto białą farbą mającą na celu "odbicie" fali świetlnej/błyskowej powstałej po wybuchu bomby atomowej. Samolot (F-104G) po zrzucie bomby miał wykonać manewr gwałtownego wznoszenia wystawiając tym samym górne powierzchnie na działanie fali "błyskowej" eksplodującej bomby, która to miała być "odbita" przez biała powierzchnię. Testów w rzeczywistych warunkach oczywiście nie przeprowadzono i po kilku miesiącach samolotom przywrócono oryginalne srebrne malowanie wszystkich powierzchni ( w takim malowaniu dotarły do Włoch z USA pierwsze egzemplarze 104-ek) Samolot z numerem "4-5" był pierwszym licencyjnym egzemplarzem F-104 wybudowanym przez Fiata. Tyle tytułem wstępu i wyjaśnienia zawiłości tematu Tera fotki: - oryginał: i moja interpretacja tematu: F-104G, 4 Skrzydło Myśliwskie im. Francesco Baracca, lotnisko Grosseta, Włochy, 1963 r. I małe podsumowanie zmagań w 1-ym etapie "Opowieści dziwnej treści" I to tyle na dziś Chciało by się na zakończenie napisać, że za tydzień kolejny śledź (wszak trzy kolejne czekają w kolejce) ale chyba będzie galeria w dziale piętro niżej czyli w śmigłowcach A teraz zapraszam do komentowania
-
Przy sobocie, przed kolejną "śledziową galerią", skrobnę parę słów i ustosunkuje się do tez wyżej zawartych Dziękuję bardzo za opinie To jeszcze pół biedy - kończę właśnie piątego "krokodyla" ( z angielskiego HIND czyli łania"), dwa kolejne w drodze - więc licz się pan z tym, że będzie walić " łanią" ( w sumie to może i łajnem ) Wg moich obliczeń 26-ty. Jutro powinien przypłynąć z kubkiem porannej kawy 27-y: A trzy kolejne czekają na zrobienie galerii Dwa kolejne czekają na zrobienie Jeden do zrobienia w grudniu, żeby człowiek od leżenia krzyżem w katedrze ( @Grzes) docenił chłód kamiennej posadzki I być może coś jeszcze - ot taka wiśnia na torcie. Ale to zależy czy dodatki będą dobrze "leżeć" Ogólnie "ded lajn" zrobienia całej "Ławicy...." określam na 10 lutego 2024 - pięć lat po galerii pierwszego "śledzia" - 10 lutego 2019 Tyle plany - a co wyjdzie, będzie widać Czy ja wiem? Ot, idzie siłą rozpędu, i tyle Oczekuję poprawy DOKŁADNIE 30-ci
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Dziś tylko obrazki -
Zestaw Revella jest trochę przekombinowany - projektant chciał zrobić model uniwersalny z którego będzie można zbudować wersję A/C lub G. i w związku z tym tylna część kadłuba (obudowa dyszy i ster) jest częścią oddzielną i w zależności od wersji dokleja się "krótki ster" lub "długi ster" . I "powstaje" dzięki temu trochę obróbki połączenia. Drugim takim elementem jest nos, który też jest oddzielnym elementem i ma odrobinę większą średnicę niż kadłub i trzeba to sobie zeszlifować (przy okazji nadając mu bardziej ostry kształt, bo oryginalnie jest odrobinkę za bulwiasty). Usterzenie zewnętrznych baniaków na naftę (tych na końcach skrzydeł) jest zupełnie od czapy i trzeba żenić baniak Revella z usterzeniem Hasegawy. Całościowo baniaka Hasegawy nie da się przeszczepić bo jest inny sposób mocowania (Revell nakłada się na "listek" wyprowadzony ze skrzydła a w Hasegawie nasuwa się zbiornik na skrzydło). Fotel pilota też jest trochę słabowaty ale ujdzie (osobiście nie użyłem żadnego zastępując je fotelami Hasegawy ) ogólnie to wolę Hasegawę jako bardziej przyjazną modelarzowi (aczkolwiek są tylko wersje CF/J, G/S) Pokop w moich warsztatach poświęconych F-104 a odpowiedzi powinieneś znaleźć na wszystkie pytania
-
Witam W związku z tym, że czas nam upływa pod znakiem braku certyfikatu (co odrobinę namieszało mi w "galeriach z kawą"), galeria kolejnego "śledzia" dość nietypowo, bo w dzień roboczy. Ale kawę można "zyknąć" śmiało Jak wspomniałem w tytule - dziś wersja treningowa (szkolna) "śledzia" czyli F-104B. Model przedstawia prototyp tej wersji, z tzw "krótkim sterem". Samoloty seryjne miały już długi ster. W sumie wyprodukowano 26 egzemplarzy. Maszyna miała te same możliwości podwieszenia uzbrojenia oraz awionikę co wersja jednomiejscowa (F-104A). Wytwórnia Lockheed zaprojektowała również wersję treningową samolotu bez możliwości używania uzbrojenia oznaczoną jako TF-104B, ale Siły Powietrzne nie były nią zainteresowane. Na początek jeden fotek oryginału: a tera fotki modelu: I oba prototypy - YF-104A oraz F-104B na wspólnej focie: I to w sumie tyle Aha, najważniejsze - serdeczne podziękowania dla @Soris-a za wycięcie masek, bez których, jak wiadomo, ten model by się nie wymalował
-
Bardzo dziękuję wszystkim za opinie oraz uwagi Cieszę się bardzo, że model został miło przyjęty, tym bardziej, że na końcówce jego budowy miałem do niego bardzo negatywny stosunek ze względu na niezbyt udane malowanie i "drewniane" kalki. Dzięki tym "fusom i szumowinom" przywróciłem sobie wiarę w ten model Istotnie, ale potrzebowałem czegoś "ostrego" żeby przełamać monotonność i wielkość tego samolotu Metoda "pastowanego kabana". A poza tym na pasach startowych to kurz nie ma prawa leżeć i opony się nie "brudzom" A poza tym zima idzie - nowe kapcie z głębokim bieżnikiem założono Pudełkowo to pusto jak w bębnie (i takoż jest w moim egzemplarzu - ale wiadomo -jak się "jedzie na zmianę opon to się nie pcha na plac do gumokleja z bombami ) Ale przy pomocy Edkowych aftermarketów można komorę wzbogacić o torpedy i bomby głębinowe.
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Noo, i mamy koniec relacji w temacie O przepraszam - naftą lotniczą . -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Czas leci - trzeba jechać dalej z Od soboty ostro jadę z F-104S : Dla pewności sprawdziłem linie podziałowe: Następnie wszystko pokryłem tłustą (błyszczącą) sadzą: którą to przykryłem standardowo mieszanką C08 i C28: Kolejny krok - niebieski przeszejding z taśmy Jamy Doga: - marmur kielecki z taśmy dla lakierników : Kolejny krok w tej nierównej walce - rozjaśnianie : I koniec końców - dyskretny urok stali: Oczywiście linie podziałowe cały czas pod kontrolą: Skoro linie podziałowe są opanowane, ze spokojem grabarza przystąpiłem do malowania różnych takich dodatków kolorystycznych łącznie z tajemniczym numerem "2004": któren to jest widoczny tu: Największym problemem z tym "śledziem" było odgadnięcie malowania. Na początku obstawiałem włoskie z racji że jest to F-104S ale przekopując internet wzdłuż, wszerz oraz w głąb udało mi się odnaleźć taką fotkę: oraz taką: i taką: Wszystkie pochodzą z tego samego tajnego raportu z testów - raport był jakiś czas temu dostępny w necie. @rudy0007 nawet go podlinkował, ale że człowiek leniwy i oszczędny to sobie fotek nie zgrał. A teraz okazuje się, że strona z raportem jest very niebezpieczna i lepiej na nią nie wchodzić (nawet jak się chce to się nie wejdzie, widocznie znowu go utajnili ) Tak więc poszły kalki z zapasów: Bardziej dociekliwi pewnie zadadzą sobie pytanie: dla czego "S" i dla czego niemieckie znaki? Otóż w Niemczech testowano wszelkie dziwne rozwiązania oraz wersje rozwojowe tego samolotu. Jak było ok i się nadawało do użycia to pakowano w kontener i wysyłano do USA na dalsze testy. Tak było min. z wersją R z długim nochalem: - po udanych testach samolot zapakowano do blaszanego pudełka, wysłano do USA i tam odrobinkę poprawiono i wyprodukowano bodajże cztery sztuki "Loropów" dla Taiwanu: Jako ciekawostkę powiem (napiszę ), że nos był w pełni demontowalny i można było zamontować na jego miejsce standardowy stożek. Z racji tego, że otwieranie i zamykanie osłon oraz stabilizacja obiektywów/kamer trwało kilkadziesiąt sekund w czasie których samolot nie mógł wykonywać żadnych manewrów, loty szpiegowskie zawsze odbywały się parami - jedn Lorop i jeden standardowy "śledź" do osłony. Tyle tytułem pitolenia poza tematem - teraz podsumowanie części drugiej warsztatu: - F-104S "37-23" czyli makaron nr 2: - F-104J w najbardziej myśliwskiej wersji F-104 (6 sidewinderów jednocześnie , użytkowanej chyba tylko przez Japończyków) oraz F-104S po niemiecku: Włoch tylko do uzbrojenia, w Japończyku lakier końcowy, światełka i podwieszenie vyzbroya, w Niemcu lakier po kalkach, łoś, lakier i montaż końcowy. Plus oczywiście cała masa bombek które to już się ulepiły i okalkowały I będzie można przejść do budowy polisze jager wg grafiki @Grzes-a (ewentualnie polepić dla odmiany witnydżowy samolot widoczny na fotkach w tle ) Darz bór i do następnego -
W czynnej służbie od 1956 do 1991 roku
-
Witam Tradycji ciąg dalszy: niedziela - kawa i galeria do kawy. Dziś dla odmiany samolot trochę większy rozmiarowo od "śledzia" - ogromny, czterosilnikowy Avro Shackleton AEW.2 w barwach RAF-u. Model jest częścią mojego małego cyklu pod tytułem "Stulecie RAF-u" zapoczątkowanego w 2018 roku (można by w sumie zrobić podsumowanie jakąś zbiorczą galerią ). Model wyszedł jak wyszedł - bywało lepiej. Ale ujdzie w tłoku Avro Shackleton AEW.2, 8 Eskadra RAF, lotnisko Lossiemouth, Szkocja, czerwiec 1981r I tyle. Na półce wygląda zacnie i kusi mnie by zrobić wersję MR.3. Ale.................... Można
-
Piękny karaluch. I na dokładkę w ładnym nietypowym malowaniu . Chylę czoło, że ci się chce grzebać w takich miniaturowych "miniaturach" I oczywiście gratuluję ukończenia w terminie. I czekam na fotkę z medalem i dyplomem
-
Dad of all "herings" - Lockheed YF-104A Starfighter, Hasegawa, 172
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Mógłbym polemizować Czasami producenci lecą "po bandzie" i pomijają pewne szczegóły. Np wersja F-104G może być wyposażona w dwa typy foteli - standardowo był to MB ale np w holenderskich , belgijskich i norweskich montowano C2. Dziękuję bardzo Jest to 25 "śledź" w kolekcji. Numery 26 i 27 zagoszczą w galerii w najbliższych "niedzielnych kawach ze śledziem", numery 28 i 29 właściwie można uznać za skończone ale nie uzbrojone, numer 30 "prawie że", a numery 31 i 32 są jeszcze w pudle Tu się nie zgodzę po raz kolejny i po raz kolejny pokażę fotkę sprzed łoszowania: Chyba będę musiał cyknąć fotkę z bliska, żeby uciąć te spekulacje Tak czy siak - podsumowując: DZIĘKUJĘ wszystkim za komentarze, uwagi i "serducha" 22.10 Shsckleton, (na poprawę trawienia) ale 29.10 "lecimy" z prototypem F-104B -
Koniecznie - modele trzeba "zdać" już w sobotę do 13
-
Dad of all "herings" - Lockheed YF-104A Starfighter, Hasegawa, 172
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Producent miał obawy, że fotel wystrzelony do góry zostanie uderzony usterzeniem pionowym. I dla tego wykombinował, że fotel można wystrzelić w dół Ale na szczęście dla pilotów w samolotach seryjnych udało się opanować sztukę wystrzeliwania do góry. -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Jakby poniedziałek I drobnica do wszystkich trzech I na razie tyle -
Czy aby na pewno?
-
Dad of all "herings" - Lockheed YF-104A Starfighter, Hasegawa, 172
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Udzielam odpowiedzi: jest to prostsze, szybsze i łatwiejsze niż Trzeba do tej "śruby" pasek taśmy (ja używam o szerokości 1mm) o długości kilku centymetrów. Przyklejam go pod skosem do nosa i zaczynam nawijać na rurkę pitota. W zależności od tego jak mocno " skosisz" takie będziesz miał szerokości pasków po pomalowaniu (im większy skos tym szersze) -
Dad of all "herings" - Lockheed YF-104A Starfighter, Hasegawa, 172
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
C08 plus wariacje na jej temat (C08 + C28) Pokrywy podwozia występują w dwóch wariantach otwarcia: - całkowicie otwarte (do serwisowania) - uchylone (w trakcie normalnej służby) Chyba jednak nie (model po pomalowaniu, przed łoszem): I jak widać - jest komplet linii. Inną kwestia jest to, że nie wszystkie linie idą po całym obwodzie kadłuba. I dla tego może się wydawać, ze coś zostało zatarte. Ogólnie dziękuję bardzo -
Dad of all "herings" - Lockheed YF-104A Starfighter, Hasegawa, 172
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Jak stoi na półce to jakoś nie widzę A poza tym: jeszcze nigdy tak nie było żeby wszystko gut chodziło Jak gorącą i na spodnie to niech ci żona opatrzy -
Po miesiącach przerwy wklejam kolejną niedzielną galerię do kawy - tradycyjnie kolejny "śledź" (25-ty ) . Tym razem jest to prototyp przedprodukcyjny czyli YF-104A tzw. "wczesny". Różnił się on od egzemplarzy seryjnych brakiem "płetwy" i haka do skrócenia drogi lądowania pod kadłubem. Oraz fotelem wyrzucanym w dół Tyle tytułem wstępu wystarczy -teraz fotki: I na dziś to tyle. Teraz można sobie popisać i poklikać
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Czy Ty razem z Kamilem chodzisz na schabowego z masłem? Na szczęście (albo i nieszczęście ) użyłem kalek ze względu na te nieszczęsne japońskie krzaczki na rondlach. Ładnie to wygląda ale, jak ogólnie wiadomo, japońskie kalki maja tak gruby film, że jest +10% do grubości płata Łykam jak pelikan rybę To chyba bym musiał kilka dostrugać bo w takiej konfiguracji to sporo wejdzie na ten arkusz -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
W tym momencie przypomniało mi się przysłowie o baletnicy Jak będzie mnie stać na żelazko to wyprasuję
