Jump to content

abtb

Members
  • Posts

    2,761
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    84

Everything posted by abtb

  1. Wydaje mi się, że tak. Samolot nowy fabrycznie zazwyczaj dostarcza się z napisami eksploatacyjnymi w języku producenta. Po przeglądzie resursowym/remoncie w kraju użytkownika dostaje napisy w języku użytkownika. Ale to tylko moja teoria spiskowa , którą potwierdza obserwacja polskich maszyn made in ZSRR. Chyba, że do Syrii dotarły srebrne a tam pomalowali je w kamo, to wtedy napisów eksploatacyjnych może być mało albo wcale Ale to też moja kolejna teoria.
  2. I to jest postawa godna pochwały
  3. Nie dość, że "lotny" to jeszcze kupa frajdy
  4. O rzesz ty, ale dałeś do pieca Zbychu. Nigdy bym nie wpadł na takie tłumaczenie.
  5. Ale że co się stało? Za wyraźne linie czy za dobrze się składa w stosunku do szotranów?
  6. No w końcu, bo już na forum zaczęło wiać nudą
  7. Żeby nie było, że się opie....lam: Kolejna czynność - zamknięcie kadłuba
  8. Kalki w połysku: Pora na chemię
  9. Bardzo ciekawy z wyglądu samolot i udany model. Śledziłem warsztat i super, że, pomimo trudności, udało ci się go skończyć. Daję dużego plusa bo takie konstrukcje to rodzynki w galeriach,
  10. Gratuluję fotki tygodnia
  11. To jest matowe aluminium . I jak byś nie rozcieńczał to i tak będzie odrobinę "ziarniste" bo po prostu taką ma fakturę. Pytanie (może głupie, nie czytałem całego wątku) - czy psikasz to na powierzchnię pokrytą lakierem połyskiem lub podkładem czarnym w połysku? Jeżeli nie ma tej warstwy w połysku to sobie daruj szukanie dobrego efektu Tak wygląda XF 16 psikane na połysk: a tak C008 Aha, i po farbach serii C dobrze fukawę przeczyścić Tool cleanerem lub odpowiednikiem produkowanym przez Wamod I jak wiadomo "C" TROCHĘ śmierdzi Na moim Mustangu cieniowane C008 wyszło tak: z jedną uwagą - model pokryty jest już półpołyskiem C181
  12. W sumie, po obecnym relaksacyjnym lepieniu można by było się szarpnąć W końcu temu w spiczastej czapce też obiecałem, ze wrócę do tematu
  13. Jak to mówią - "ruskij standard" Oczywiście, ze będzie w niedzielę ale oczywiście nie w tą i nawet nie w następną. Ale w kolejną to już może wydać a nawet musi Chyba, ze po drodze skręcę w jakiś zakamarek i zajmę się kończeniem innego tematu. Wtedy ramy czasowe trochę się wygną i zmienią
  14. Proszę bardzo: Efekt finalny malowania: - mordziaszka i pasy wymalowane: Teraz trochę zabawy pędzluchem, połysk i jadę z kalkami
  15. Po ramkach widzę, że to składak Rodena (ramki z ciemnoszarego plastiku plus "szkło") i jakaś twórczość własna Modesvita Model ciekawy.
  16. Hyh, no masz babo placek. I co teraz zrobić?
  17. Bardzo ładny Mesio Fajnie zrobiony - czysty ale wyraźny. Ładnie wyszły zielone plamki kamo. Daję dużego plusa
  18. Maziaje: Jeszcze krawędzie natarcia na srebrno i mordziacha na czerwono i będzie git
  19. Ach, te włoskie myśliwce o nienachalnej urodzie. Pokrak jak się patrzy. Model ładnie zrobiony i pomalowany. Ciekawie się prezentuje. Postaw koło Severskiego to będzie ładny duet. Czy tych dwóch myśliwców nie łączy jakaś wspólna wizja artystyczna?
  20. A o jaki wirnik i o jaką podmianę chodzi? Z tymi waflami to trzeba kicnąć na sam początek (jakby się kolega nie zorientował ) Wstępnie to nie bo nie mam z czym jechać. Na dzielni szepczą że niby ostatni raz się odbywa ( ale czy to nie jest plotka )
  21. I jeszcze stałe tylne podwozie ( nie chowane w kadłub jak w Mi 24 )
  22. Zasadniczo niewiele: zupełnie inny wirnik główny, inny wirnik ogonowy, krótkie skrzydła, inny rozpylacz pestek, dodatkowe głowice optoelektroniczne . A poza tym to chyba to samo. Ze zdjęcia wynika, ze "kierownik" wsiada tymi samymi drzwiami, umieszczonymi po tej samej stronie kadłuba co w Mi 24. Największa różnica jest taka że nie można go zrobić w polskim malowaniu ( co akurat jest dla mnie zupełnie bez znaczenia )
  23. Pierwsze foty: Niewiele ale jednak coś Fuknąłem też valejowym błotem pod jakieś zegary. Do jutra przeschnie i będzie można brać się za kolorystykę wnętrza.
  24. Pora na drugą wintydżową galerię choć w świetle toczącej się dyskusji mam pewne niejasności. Otóż model jest zwaloryzowany/wzbogacony/ uszlachetniony nitką z kabla do ładowarki telefonicznej (najlepszy towar na liny w tej skali!) Niby "fabrycznie" producent sugeruje użycie nitki ale nie wiem czy nie powinienem użyć nitki wygrzebanej u babci w szufladzie (wiadomo - rok '89 to górna granica chyba też i dla dodatków ) Smichy chichy, jedziemy dalej: Pomost jest zrobiony w wersji "ruchomej" - zblocze działa jak należy Odrobina zieleni i betonu: Oraz kwit gratulacyjny: uprawniający do odbioru "Łosia"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.