Jump to content

abtb

Members
  • Content Count

    1,904
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by abtb

  1. Ładnie. Nawet bardzo ładnie Podoba mi się takie soczyste podkreślenie linii podziału i nitowania. Jedyny minus to trochę nie bardzo przylegający wiatrochron. Ale w sumie daję "mocnego plusa"
  2. Jak dla mnie wszystko jasne Jedna uwaga - chyba powinno się pisać XVII a nie 17, ale z drugiej strony nie wiem czy dzisiejsza młodzież operuje cyframi rzymskimi i zatrybi o co chodzi
  3. Nie znam się, to się wypowiem HAK, jak sama nazwa wskazuje, służy do skrócenia drogi lądowania/ hamowania a nie do lądowania tylko i wyłącznie na lotniskowcu. Przecież F-104 Starfigter też posiada hak do lądowania a samolotem morskim nie jest i nigdy do takiej roli nie był przygotowywany. Albo masz hak, albo spadochron hamujący A łosza z zakamarków spróbuj "wyciągnąć" za pomocą pędzelka zwilżonego łajtspirytem
  4. Czyli tradycyjny "marmur kielecki" Ciekawy efekt to dało.
  5. Dość interesująco wygląda górna powierzchnia. Odnoszę wrażenie że jest na niej przenikanie się dwóch kolorów - zieleni i brązu. To jakiś efekt chemiczny czy z góry założony wzór kamuflażu? Ładny model bez nachalnego brudzenia i drapania.Podoba mi się
  6. A ja zrobiłem zgodnie z rysunkiem I tu się z tobą zgadzam całkowicie Jako zlepiacz i kolekcjoner Avii: zasiadam w pierwszym rzędzie naprzeciwko stolika i z zaciekawieniem obserwuję (bez wtrącania się w cokolwiek) Co zaś tyczy się powtórzenia numeru na spodzie skrzydeł, jest to wielce prawdopodobne, gdyż taki sam sposób umieszczania numerów można znaleźć na rysunkach Avii C-110 (CS-90)
  7. Ale można je trochę urozmaicić Z tym "oryginałem" to może być trochę ślisko Moja interpretacja wg tego zdjęcia wygląda tak (i wg Kp tak samo, i wg jednego z czeskich for modelarskich) Czyli egzemplarz ze zdjęcia to samolot już przekazany do Bezpecni Letectva.
  8. Bo ja wiem Obstawiam, że "tankisty" zrobią swoje i danie dla kruka zostanie podane A swoją drogą skąd żeś Gała wytrzasnął tak fajowego ptaszora?. Nawet chyba lepszy niż ten japoński pokrak. Ogólnie tank mi się podoba, spoko jest. Koncepcja winietki za to niezwykle ciekawa i przewrotna. Wielkie Joł
  9. Napisałem, że mi się jakoś tak kojarzy ale czy na pewno ich to głowy nie dam. Jak wrócę do domku to sprawdzę czy jest jakiś nadruk na blaszce sugerujący producenta Szablony kupiłem ze 4 lata (co najmniej) temu i chyba potem już ich w sprzedaży nie widziałem. Jedyne co dobrze pamiętam to to, że były drogie - z 40 - 50 zeta
  10. Sezon na wafle może rozkręci się jeszcze bardziej, tylko pod bardziej pasującym do konstrukcji tytułem "Битва за вафли"
  11. Moje niestety nie są z Hasegawy. Zawsze mi się kojarzyło, że są z Voyajera, kupiłem 100 lat temu w Jadarhobby. Szablon jest do wszystkich skal. Ale ta Hasa wygląda też całkiem przyzwoicie, aczkolwiek jest uboższa w pewne kształty a niektórych nie ma wcale.
  12. I dobry i zły. Dobry, bo ostry i ładnie wycina. A zły bo z racji kształtu ostrza nie nadaje się do "startu" z zakamarków lub załamań i jest odrobinkę nieporęczny. Ma odrobinkę szersze/grubsze ostrze niż rysik trumpka. (przy zbyt mocnym dociśnięciu, można niezły rów wyorać) Ma tą przewagę nad trąbą ze jest bardziej ostry - "rysuje" nawet przy niewielkim nacisku (można by rzec, że nawet pod własnym ciężarem) i ma zapasowe ostrza (schowane w rękojeści). Ogólnie daje radę. Jak każde narzędzie wymaga opanowania. A jak opanujesz to "jedziesz" i nie marudzisz.
  13. Chelołł Trochę mnie tu nie było, ale połów "śledzi" trwa w najlepsze i nie bardzo jest czas na "waflowanie" No to lecimy Uchylam rąbka tajemnicy - zestaw do rycia raz proszę: a zatem mamy tu: - rysik Trumpetera - rysik Tamiyi (ostrza Olfy, jakby) - rysik z igłą - taśma DYMO - linijka (zwykła, metalowa ) - szablony do "wyrycia" wszelkich kształtów i innych ajwajów w dowolnej skali I tym oto zestawem "ryję" wszystko co mam do wyrycia A teraz wracamy do "waflowania" Cały śmiglak został przenitowany, przeszlifowany, przemyty IPĄ i powoli zabieram się za wykańczanie drobnicą. Tak, wiem, słabo widać te nity ale są na pewno. Pójdzie podkład będzie widać lepiej. A podkład już chyba fuknę w ten łykend, bo niema co odkładać przylepienia tych kilku części.
  14. Świetny Bardzo ładnie zmalowany. Ładnie dobrane kolory. Fotki też udane. Piata fotka chyba jest najlepsza i pokazuje cały urok tej "renówki" Brawo Ty.
  15. Patrz post wyżej 6 zrobionych, na resztę spuszczam zasłonę milczenia Tyle to nie będzie, zostawiam sobie trochę miejsca na inne modele
  16. I to jest głos rozsądku. Zgadzam się z piszącym w 200, ba nawet 300%. Można zaryzykować stwierdzenie, że model zawiódł w pewnych kwestiach technicznych a właściwie zawiodła technologia wykonania a nie opracowanie. Jak już wspomniałem, kolega potwierdził, ze model składa się doskonale, ma co prawda kilka nadlewek i jamek skurczowych ale nie jest to coś czego nie mają inne lub coś z czym sobie zwykły sklejacz nie poradzi (wyjątkiem jest pokolenie, które ma kłopot z prawidłowym trzymaniem nożyczek - to sobie nie poradzi). Chyba nastały trochę mroczne czasy i co poniektórzy chcieli by model po wyjęciu z pudełka sam się złożył i pomalował. Ale czy to jeszcze jest modelarstwo?
  17. Ale, że jak? Kartkę z pytaniem trzeba położyć na poziomnicy i wtedy wklepać do kompa? Za trudne to dla mnie, stanowczo nie dam rady. No dobra, żarty na bok. Tez czasami czytam dział; Zadajemy pytania ........... i tak, jest ciekawie. Wiem o co koledze chodzi. Trudno, taki mamy "poziom", klimat, czy co tam jeszcze. Koniec dyskusji w temacie, bo jeszcze przyjdzie cenzor i wytnie
  18. Tak trochę odbiegnę od tematu: Jak idę do salonu i kupuje samochód za 200 tyś to mam cicha nadzieję (a nawet wymagam i oczekuję) ze jest on lepszy od tego składaka za 40 tysiów. Jak kupuję model za 80 zeta to chyba mam prawo oczekiwać jakości. Jak kupuję Mistercrafta ( nie czepiam się firmy, jej polskości i czegokolwiek tam) za 20 zł to mam świadomość, ze w domu odpalam betoniarę, mieszam szpachlę i nie marudzę bo wiem, że to przepak z okresu wczesnego Gierka. Ale model "tylko co" opracowany i trochę kosztujący, to chyba jednak można trochę brąchnąć na jakość. Jak wam polski kafelkarz ułoży ch......o glazurę w łazience za 200zł od metra to tez go klepiecie po plecach i mówicie, ze jest ok, bo ja przecież wspieram polski biznes? Na osłodę dodam, ze mój kolega lepiący armowego Żbika napisał, że "spasowanie to bajka, zero kleju/taśmy, prawie jak snap fit" I tym optymistycznym akcentem kończę swój udział w batalii o "kapitana żbika"
  19. Mistrzu - nauczaj ! Ja prosty zlepiacz części z polistyrenu tej drogi nie znałem Niemożliwe! Moja tez tak twierdzi Bedę szczery i przyznam się publicznie: - po malowaniu 104ki zostało mi trochę w zbiorniczku, a że kryzys to zal było wylewać i fiuuuuuuuuu po Casie Żeby nie mieć problemów z malowaniem i jego ocena proponuję poniższe rozwiązanie Witaj w klubie . Legitymację członkowską wyślemy pocztą (albo i nie ), ważne, żebyś opłacił składkę
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.