-
Liczba zawartości
6 153 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Absolutnie nie. Będziesz w nim "rysował" jak w plastiku. Oczywiście pozostaje jeszcze problem rysika. Ja używam tamiyi z ostrzem Olfy i trumpetera. Samoróbki to tak nie koniecznie (ale niektórzy sobie chwalą) Można też czeską piłką wzdłuż przyklejonej taśmy. Trochę się zdziwiłem że ci słabo idzie przy taśmie DYMO. Zalecam przetrzeć powierzchnię IPA i wtedy kleić taśmę - o wiele lepiej się trzyma. I proponuję sobie tą taśmę przeciąć wzdłuż na węższe paski ( kilka cięć po tej samej linii wzdłuż metalowej linijki, bo za raz to może się krzywo przeciąć) - lepiej się układają.
-
Jak na półślepego sklejacza ze zesztywniałymi palcami to wyszło bardzo spoko. Bardzo ładnie zmalowany
-
Zalecam jednak CA, najlepiej Super glue z Pudzianem. Dobrze się szlifuje i dobrze wypełnia linie. Szpachlówka jest za krucha na takie zabawy.
-
Może i ja bym zlepił
-
A tak z ciekawości dopytam - była jakaś akcja oporowa związana z przekręcaniem szachownicy? Ktoś z tym kwitem i wrzaskiem poleciał do pryncypałów w Ministerstwie?
-
Uu, ale polecieli z depilacją - musiało boleć Z twarzy też taki trochą "nalany" - wiadomo -państwowy wikt i opierunek
-
To jakaś pomyłka była a nie tradycja Orła na godle też zaraz postawią do pionu i będzie taki jak trzeba - piastowski z dziada pradziada, z gniazda na najstarszym dębie w Polsce(czy jakoś tak )
-
Oo, właśnie tak jak z tą czerwoną Syrenką na MiG-u 21
-
Sam mam ten projekt ( co prawda w wydaniu Kp) na biurku więc wiem z czym go się je Na to konkretnie nie odpowiem. Chyba chodzi o coś z heraldyką - czerwony kwadrat (w górnym rzędzie ) powinien być po stronie lewej tarczy trzymanej przez rycerza. I, tu jest małe zamieszanie - podobno przed wojną zinterpretowali to zbyt dosłownie (jakby namalowali szachownicę od strony wewnętrznej) i wyszło że kwadrat z lewej powinien być czerwony ale............ chodzi o to jak widzi to osoba stojąca przed rycerzem i patrząca na tarczę - dla niej czerwony kwadrat jest w prawym górnym rogu, choć dla rycerza jest on w .....lewym górnym rogu (ale on tego nie widzi i tylko ma taką świadomość - zupełnie jak generałowie w 1918 )
-
Co się "zobaczyło" to się "nie odzobaczy" Okłady z rumianku na oczy i dasz radę Do obejrzenia galerii nie namawiam, bo jeszcze będzie trzeba reanimować, a jak wiadomo kolega @Vieh_san jest zajęty poważnym projektem i może nie zdążyć z dojazdem
-
Nie ma sprawy Jedna uwaga - jak się dodrapiesz przy poprawce do plastiku to to miejsce malujesz znowu 1200, potem GX-2. Jak się dodrapiesz po metalicu to już trochę szerzej trzeba podziałać - najlepiej zmyć/ zeszlifować cały panel (do najbliższych linii podziałowych) i pomalować kolejnymi warstwami. Jak sobie odpuścisz (a z tego co widzę sporo osób tak robi) to potem jest duża szansa na to, że będzie tego wżera bardzo ładnie widać po metalicu.
-
Czyli że co - jakaś rocznicowa flaszka będzie do obalenia? Zacytuję kolegę @barszczo w odniesieniu do wzoru stosowanego od 1993r "..strasznie kłują w oczy te szachownice" Po obaleniu komunizmu ktoś bardzo chciał zerwać z tradycją komunistyczną . I mu się udało . Tylko nie wziął pod uwagę, że komuniści (czy jak ich tam zwał) z nią nie zerwali po 45 roku i stosowali "przedwojenny" wzór.
-
Jak są jakieś grudki/skazy to przecieram papierem 1200/2500. Jak mi coś wylezie na "sreberku" to przecieram/poleruję 2500 i maluję to miejsce powtórnie.
-
Jak są "pryszczate jak żaba" to jak najbardziej ale jeżeli nie to nie bardzo widzę w tym sens. I tak 99% sukcesu zależy od podkładu. Ja gotowy model psikam Siurfaserem 1200 i jak jest ok to pokrywam go GX-2 Ueno black i na to daję metalik. Możesz jeszcze zamiast GX-2 dać lakier w połysku ale wtedy może ci wyjść trochę inny odcień sreberka. Grunt, żeby było gładko i ślisko
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
raczej jak strzałka do darta -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Trudno wyczuć kto, bo na fotkę nie załapał się ani człowiek z wędką ani z siecią: Chyba że ta lina widoczna na zdjęciu to jakaś forma żyłki -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Możesz pan liczyć na uścisk dłoni burmistrza (czy kogo wy tam macie) Rawicza Zupełnie niepotrzebnie Znajomy lekarz też mi sugeruje jakąś terapię - najlepiej pod postacią MiG-a 21 (tylko 53/56 użytkowników ) Nie rozpisywałbym się gdyby czasy były takie bardziej normalne. Ale niestety na forum trzeba wszystko udowodnić - nawet "musze kropki" na farbie. "Znafcy" tylko czekają na najdrobniejsze wtopy i niejasne sytuacje żeby potem gryźć i szarpać w galeriach -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
I co ja mam na to poradzić? Może jakieś zioła pij przed snem albo co innego Wszystko zostało opisane i zapisane w poście pierwszym niniejszego warsztatu i proszę nie szukać dziury w całym Będzie ci wybaczone -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Zgadzam się z tą tezą całkowicie I to w pierwszym rzędzie Cieszę się, i to bardzo. Nie dość że to kolejny "śledź" do kolekcji, to jeszcze pierwszy model z kategorii "Sci-fi" W temacie "polskim" to już więcej aktualizacji nie przewiduję, poza jedną fotką gotowego wyrobu. I tym stwierdzeniem "zamykam" przypowieść pierwszą. I rozpoczynam drugą Przypowieść druga: "O tym jak Italeri poszło na łatwiznę i zrobiło modelarzy w makumbę" Jak każdy wie (a może i nie wie ), firmy modelarskie idą czasami na skróty i wciskają modelarzom malowania z pogranicza fantazji i opowieści z mchu i paproci. Otóż i włoska firma zafundowała nam taki temat pod postacią F-104C zaserwowany w tym oto pudełku: i z takimi malowaniami: i z TAKIMI kalkami: Wprawne oko dopatrzy się pewnej nieścisłości - na schemacie malowania jest numer FG-923 a w kalkach FG-834. Niby nic wielkiego,a jednak ZDRADA! Co prawda niektórzy nawet sobie polepili takie samoloty: Nawet ja prawie "że" popełniłem taki model ale dzięki temu że mi skisła hiszpańska chemia podkładowa pod metaliki to musiałem cały model umyć i wymalować w jedynie słusznym malowaniu: Co poniektórzy fukną, że co to za różnica - ot inny numerek i tyle A jednak nie jest to takie proste jak się nam wydaje. Przekopując archiwa, internet, kieszenie sąsiadów (o sąsiadkach nie będę się rozpisywał ) dotarłem do pewnych faktów. Otóż Starfighter o tym numerze bocznym (FG-834) to była wersja F-104A wyprodukowana w 1958 roku przez Lockheeda, pod numerem konstrukcyjnym 183-1122, model 183-93-02, numer seryjny w USA 56-0824. 9 lipca 1958 roku został dostarczony do 538 Dywizjonu Myśliwsko-Przechwytującego, gdzie latał do stycznia 1960. Przekazany następnie do 337. Eskadry Prób w Lotach (styczeń - czerwiec 1960) i dalej do 134 Grupy Myśliwskiej Gwardii Powietrznej Tennessi. I tak sobie latał i latał, i w kwietniu 1971 roku został oznaczony jako 0-60834 (FG-834) 3 maja 1973 roku został dostarczony do Jordanii, do 9 Eskadry RJAF, (pod numerem "924/U", w której to sobie latał do lipca 1977 roku, kiedy to został wycofany ze służby i ustawiony jako pomnik w małym miasteczku Sabha w prowincji Mafraq. I Italeri sobie ten model zrobiło w takim pudełku: i z takimi kalkami: A potem wydało wspólne pudełko dla wersji A/C i na zasadzie "co się będziemy męczyć" przeniosło numer FG-834 i 60834: A ja kopiąc dalej odszukałem takie fotki: i jak widać ten samolot zagościł na planszy barwnej wspólnego wydania A/C: Przedmiotowy F-104C został zbudowany przez Lockheeda pod numerem konstrukcyjnym 183-1211, model 483-04-05, numer seryjny 56-0923 i 6 lutego 1959r dostarczony do 436 Eskadry Szkolenia Myśliwców Taktycznych ( takie tłumaczenie) 479. Skrzydła Szkolenia Taktycznego. Po prawie półtora roku latania, 26 czerwca 1960 r. podczas lotu szkoleniowo-nawigacyjnego z Bazy Lotniczej George w Kaliforni do Bazy Lotniczej Andrwes w Maryland w formacji pięciu maszyn, po 1h 30 minutach lotu, w pobliżu miejscowości Charlottesville zderzył się z F-104C FG- 917. Pilot kapitan Klix katapultował się i nie odniósł obrażeń, a samolot uległ zniszczeniu i został spisany na straty. Pilot drugiego samolotu, kapitan Derrick nie katapultował się i zginął. Tyle tytułem wstępu - kto przez niego przebrnął ten ma +100pkt na dzielni Model samolotu będę budował z zestawu Academy : kalek Italerii: i masek przygotowanych przez @Soris-a -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
I ty, Brutusie, przeciw mnie? -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Dobra, w związku z tym, że to dość tego jojczenia . Mi tam pasuje tak jak jest Tym bardziej się dziwię @Grzes-owi, że wzdycha do jakiejś "krakowskiej", malowanej syrenki, jak tuż za płotem ma taką ładną, swoją, tą jedyną można by rzec Skandal - i to przez duże "S" - oczekuję poprawy Jednak na tą chwilę kosz mam zapchany i nie idzie go tam wcisnąć Także "projekt" jest uratowany i będzie skończony A tak poza tematem, to poczmistrz doniósł dziś dwa kolejne "śledzie": które to już wypchałem niezbędnymi dodatkami: Także ten, tego - za chwilę dwie kolejne przypowieści -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Chwila, a co z prawdą historyczną? Było trzeba robić w czechosłowackim mundurku -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
No to kicha Projekt idzie do kosza -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Po Syrence wnoszę, że to 1PLM "Warszawa", lata 70-te XX wieku. Ale ja się na "szachownicach znam bardzo słabo (z akcentem na "bardzo") więc nie jestem pewien tego co piszę A poza tym, niech odpowiada @Grzes - on wymalował grafikę wg której tworzę tego potwora z niebios. Niech się tłumaczy z tego "co autor miał na myśli" Ostro pojechałeś Nie boisz się teraz wyjść na ulicę? -
Śledzie już były, to teraz trochę poważniej. Swoje Orzełek odleżał to teraz pora go skończyć. Udało mi się w międzyczasie dopieścić kadłub przykleić odrobinę drobnicy. Jeszcze kilka drobiazgów zostało - tak na jeden wieczór i będzie można zamykać etap budowlany
