Skocz do zawartości

Corsair

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Corsair

  1. Na pierwszych fotkach wyglądał bardziej "ostro" Może to brak tej żyletki ... ?
  2. Corsair

    Fokker DVII Oaw 1/72

    Coś w nim nie teges z lotkami. Jeśli to nie specjalne uszkodzenie - to lotki nigdy nie powinny być skierowane obie równocześnie w dół.
  3. Tylna klapa powinna iść inna, ale to pikuś, gorzej że muszą iść mniejsze okna :( Dokładnie sprawdzę Ci to wieczorem
  4. Szanuję twoją decyzję pozostawienia Garba takim jaki jest. Choć wydaje mi się, że troszkę poprawiłeś przód w/g moich wskazówek . Powiedz jaki rok produkcji Garba przewidziałeś to podam Ci na jaki kolor w danym roku był malowany. Np 1951 ostatni rok produkcji budy z tylnym oknem typu precel to kolory : black , azure blue, chestnut brown (kiepsko będzie na tym wyglądała rdza), pastel green i sand grey. Kierownica w kolorze kości słoniowej. Jeśli robisz dioramę datowaną po 50 roku to pamiętaj by model "wrósł w ziemię" czyli więcej chwastów pod nim. W końcu postał na złomie troszkę. Jeśli mogę zasugerować to zdjął bym ogniwa gąsienic z wieży bo wiszą na napisie wykonanym prze anglojęzycznego człowieka, czyli wykonane po zakończeniu jego kariery bojowej. Mi osobiście nie chciało by się wieszać ogniw z powrotem na swoje miejsce jeśli sprzęt i tak miał trafić do kasacji. Leniwy jestem Oczywiście to tylko taka moja sugestia.
  5. Jak dotychczas wszystko ekstra, ale z Garbem wkroczyłeś na śliski grunt :P Deformacja przodu jest nienaturalna. Wiem co piszę bo zaliczyłem Garbim czołówkę przy 60 na budziku Przednia część jest bardzo mocnym elementem tego samochodu, w tamtych latach nie znano pojęcia strefy zgniotu. Dla tego zniszczeniu powinien ulec przód, tylko do wysokości górnej krawędzi lamp. Maska podgina się jedynie nieznacznie a na jej przedniej części ( tej zdewastowanej) odbija się obrys koła zapasowego bowiem ono przejmuje cały impet uderzenia. Radziłbym wykorzystać odciętą maskę i przerobić jedynie 1/3 przodu. To samo dotyczyło by nadkoli. Warto zwrócić uwagę na fakt że nadkola w Garbusie łatwo się okręca więc ich brak u wraków jest rzeczą naturalną. W celu uproszczenia można również usunąć podłogę, to kolejna zaleta szybkich napraw Garbów, nadwozie jest przykręcone do podwozia zaledwie kilkoma śrubami i po odkręceniu zostaje sama buda. Dodatkowo jeśli ma to być złom to można by jeszcze usunąć wewnętrzną część dachu. Jest to tzw roldach czyli materiałowe poszycie coś ala cabrio. Warto by go było dorobić w podartej formie. http://www.youtube.com/watch?v=itK90V9Jem8 tu na filmiku widać crash test Garba. Stan jaki opisałem widać dokładnie po zastopowaniu na 3 s. filmu. Myślę, że może się przydać.
  6. Mam pytanie : czy jest w sieci jakaś wyszukiwarka modeli ? Chodzi mi o coś takiego co by podało czy dany pojazd lub samolot jest przez kogoś produkowany i w jakiej skali. Googlam sobie za tym już od pewnego czasu ale albo nie umiem pytać albo nie mogę się nadziać. Szukam np modelu Golfa MK I Cabrio bo jeśli dobrze pamiętam to ktoś go chyba robił, ale nijak wyguglać się nie chce.
  7. Wydaje ci się...
  8. Corsair

    DROMADER W SKALI 1:35

    Świnkę było zarżnąć na święta a pieniążki jak widać lada moment pójdą w ruch bo finał bliski
  9. Corsair

    Fujimi's Garage&Tools

    Chętnie zatrudnię w moim garażu tego kto tam tak sprząta ... Jak pracowałem w knajpie w kuchni to nawet tam nie było tak czysto
  10. Widziałem kiedyś fotkę czegoś w takim klimacie : Sherman do połowy w wodzie, Pacyfik, plaża, palemki, jakaś lola na ręczniku i koleś w bermudach skaczący z wieży do wody. Skala 32 ? całość wyglądała zajeb...Szrot umiejętnie zardzewiały (słona woda) mokre ślady wdrapywania się na wieżyczkę, narośla na pancerzu (efekt przypływów i odpływów). Fajnie by było coś takiego uczynić tyle, że do tego to już trzeba falki... a one upierdliwe w wykonaniu są. Na moim etapie rozwoju, oczywiście.
  11. Gładka tafla wody ujdzie przy skali 1:72 , ale jeśli coś większego dobrze by było jakoś zmarszczyć powierzchnię. Nie mówię tu o falach. Mimo, że w naturze zdarza się widzieć idealnie gładką taflę wody - to na dioramie wygląda to jakoś sztucznie i nieudolnie. Wszystko zależy też od scenerii. Jeśli dookoła trwa walka, jakieś wybuch to ziemia drży i woda się burzy. Prz spokojnej scenerii wystarczy posadzić na wodzie kaczuszkę, dodać dwie falki i gotowe. ps. W fosach polecam trzcinę i pałki wodne przy brzegu. Robota prosta a efekt fajniuśki.
  12. Testowałem szkło wodne parę lat temu efekt mizerny - mogłem coś skiepścić już teraz nie pamiętam. http://www.makieta.pl/krajobraz.htm ctrl+f "imitacja wody" To jest chyba to czego szukałeś. PS. google "imitacja wody"
  13. Nadziałem się kiedyś na coś takiego w sklepie z zabawkami na dziale kolejki elektryczne. Może spróbuj pójść tym tropem. Pozdrawiam
  14. Corsair

    DROMADER W SKALI 1:35

    Jeśli by coś z tego wyszło to ja chętny ! W dzieciństwie uczyłem się na tych maszynach więc by miło było takiego skleić. Kiedyś wiedziałem na pamięć ile łopatek ma sprężarka silnika na każdym stopniu sprężana - teraz to by trzeba było dokumentację, ale zbiornik oleju to nadal wiem gdzie jest więc jakoś dał by radę. Mam nadzieję na relację z budowy "prototypu".
  15. Tak, słucham ?
  16. Faktycznie dotychczas stosowałem kompresor tłoczkowy suchy z 30L zbiornikiem. Stał piętro niżej w garażu. Do mieszkania miałem dociągnięty włącznik elektryczny i szybkozłączkę pneumatyczną. Niestety w związku z faktem, że teściowa wciąż żyje zmuszony zostałem zmienić lokum. W "nowym" odgłos imitujący start F-14 no nie jest teges .. mile słyszany... Te kompresorki w cenie powyżej 1000 zł ... chym fajne , ale patrz wyżej - nowe lokum wiąże się z niebagatelnym kredytem ... a kredyt się znowu nie teges z kompresorkiem za ponad 1000... Pozostaje mi jednak nadzieja ostatnim linku i nad nim popracuję Tak czy siak wielkie dzięki za linki
  17. Zastanawiałem się nad tym, ale obawiam się że może nie "pociągnąć" mojego aerografu ( mam Revella Student ISB 550) dolne zasysanie farby. Instrukcja przewiduje ciśnienie 2,2 atm. ale ja używałem go przy 2,5 i dopiero dawało efekty. W opisach w/w kompresora na różnych stronach w necie, spotkałem się z max ciśnieniem podawanym jako 2 do 3 atm a nawet 3,3 bary to jest ok 3,2 atm. Stąd obawy, że może nie dygnąć .... W instrukcji dodatkowo wyczytałem, że włącznik ciśnieniowy załącza się przy spadku ciśnienia do 2 atm a następnie wyłącza się przy 3. Skoro mi potrzeba 2,5 boję się że mogą następować skoki. Oczywiście mogę się mylić.
  18. Potrzebuję kupić kompresor do malowania aerografem. Wymagania techniczne - ciśnienie potrzebne do malowania 2,2 - 2,5 atm , przydał by się też jakiś zbiornik wyrównawczy, no i praca musi być w miarę cicha. Może macie jakieś propozycje lub linki do takiego sprzętu. Wiem, że najlepiej by było agregat lodówkowy, ale nie chcę się bawić w Słodowego...., wolałbym gotowca:).
  19. Jeśli by dodać ślady pożaru, mogło by tłumaczyć tak obfitą rdzę - wyżarzenie metalu... Polecam podpalić śmietnik o zobaczyć jak zardzewieje po paru dniach - mam nadzieję że wiecie że to żart
  20. Uważam, że "olanie" życzliwych rad kolegów którzy bezinteresownie zaangażowali swój czas i wyobraźnie zaowocowało wyprodukowaniem czegoś co przypomina jelonki na rykowisku. Abstra:bip:ąc od realności wydarzenia to olałeś podpowiedzi dotyczące realności względem praw fizyki i przyrody. Być może źle odczytałem zdjęcia ale odnoszę wrażenie że samolot mino, że ma mocno zaryty dziób nie ma uniesionego ogona. Przy tak dużym hamowaniu piloci powinni ścierać gluty z kokpitu a nie siedzieć na kamykach. Prędkość lądowania tej maszyny to 200 km/h (kilka postów wyżej). Osprzęt odpadł tuż za samolotem więc droga hamowania była krótka, poza tym urwał się asymetrycznie, czyli jedna strona samolotu zaryła się głębiej, więc piruet powinien być też większy. Logicznie pilot podchodził równolegle do lini brzegowej. Co by nie było niedomówień - 20 metrów ode mnie lądował awaryjnie Zlin bez podwozia. Byłem jednym z pierwszych na miejscu wypadku. Materiały użyte do wykonania piasku (zbyt duże ziarna) warto przesiać lub użyć "nadzienie" z klepsydry. Ideałem jest piasek z płd. plaż Bornholmu. Mam jeszcze parę kilo zapasu Kamienie ułożone w poprzek plaży nie imitują absolutnie niczego co w życiu widziałem... zamiast tego można zrobić było falochron... kilka patyczków, farbki i efekt naturalny. Oczywiście odbierzesz to jako czepianie się, ale skoro pokazujesz swoją pracę na forum to spodziewaj się zarówno pochwał, jak i słów krytyki. Ta krytyka jest budująca i czemuś służy. Mając taką rzeszę ludzi, którzy wspomagają Cię swoją wiedzą .... a zresztą ... Ważne by się rozwijać. Ciekawe jak oceniasz trwałość tej dioramy ... moja zestrzelona 109 ma już coś ze dwadzieścia wiosen i tylko dym z płonącego silnika się troszkę zakurzył. Tak na marginesie... ta 109 to też taki "jelonek"... ale w tamtych latach nie miałem takich kolegów jak Ty co mogli mi doradzić rzetelnie co i jak... a szkoda ... Pozdrawiam
  21. W takim wypadku tylko żywica ma szansę. Cena sądzę że im mniejsza tym zbyt był by większy - klasyka, ale sądzę że przedział 200-400 zł byłby do przełknięcia. Oczywiście zależnie od dokładności odwzorowania. Może pokusić się o tani zestaw podstawowy + drugi zestaw dodatki. A zapotrzebowanie pewnie spore - w końcu fajnie było by mieć modelik 200 na której stawiało się pierwsze kroki Co do naczep to faktycznie robi się tego w Polsce troszkę i przydało by się parę modeli, po to by połączyć w zespół z jakimś zachodnim ciągnikiem. Taka regionalizacja
  22. He he .. ale faktycznie to rzęsy trzeba mieć mocne. Choć ile razy na nich stawałem Dzięki za info, ale wraz nie widzę tego co mi potrzeba. Szukam "cywilnej" Tatry 815 S3 lub S1 - ot klasycznego wyrobnika naszych dróg. Chciał bym się sprawdzić na modelu samochodu o którym mam duuże pojęcie ta wrodzona skromność ...
  23. Corsair

    VOLVO FH12

    Jeśli można podłączę się do wstępnej oceny modelu. W/g mojej opinii wypraski pozostawiają sporo do życzenia: Już w trakcie pobieżnej oceny znalazłem kilka skurczy: na kierownicy (pestka do zaszpachlowania),na atrapie przedniej dwa - jeden pod napisem Volvo (do zlikwidowania) drugi pomiędzy żeberkami (tu raczej schody). Wstępnie przymierzając elementy do siebie stwierdziłem, że atrapa ma inny łuk niż podszybie. Wymaga to wypchnięcia, w trakcie klejenia, podszybia w centralnej części. Inna "usterka" to podobny problem z pasowaniem dachu do tylnych pleców kabiny ( tu też trzeba podgiąć ). Minusem w/g mojej opinii jest fakt, że by skleić ramę trzeba wmontować już sklejony silnik (w/g instrukcji producenta). Znacząco utrudni to "zabarwianie" silnika na kolor inny niż rama. Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych ale można to było uprościć. Drugi minus to daszek przeciwsłoneczny wykonany z przeźroczystego plastiku. W oryginale zrobiony jest z ciemnego półprzejrzystego tworzywa. By uzyskać w modelu podobny efekt trzeba się bawić z barwionymi lakierami bezbarwnymi. A to się czasami może nie udać. Sporo roboty będą miały również pilniki. Linie podziału form widoczne są na wielu elementach np.: na piórach resorów. Producent mógł się również wysilić i wykonać chłodnicę z zarysem żeberek a nie wykonać ją jako gładki klocek. Na koniec naklejki: Ciekawy motyw graficzny niestety wykonany w matowym wykończeniu zmusza do lakierowania całości bezbarwnym połyskiem. Użyte kolory są szarawe i wydaje mi się, że nie będą prezentować się należycie.
  24. Witam Czy dostępny jest model do sklejania Tatry T-815 lub Liaza. Szukam czegoś w większego. Znalazłem tylko gotowe modeliki Igry ale to skala H0 czy TT. Może któryś z kolegów wie coś na ten temat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.