Skocz do zawartości

Corsair

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Corsair

  1. Rurka PITOTA http://pl.wikipedia.org/wiki/Rurka_Pitota - tak na przyszłość. Pisze się podobnie, ale znaczy całkiem co innego, bo urwanie rurki pilotom... wow... musiało boleć ....
  2. zaś cały model staje się bardziej hydrostatyczny Zmień klej bo ten, który używasz, ma chyba zbyt dużo dodatku trójchlorku etylu ....a to szkodzi. Generalnie łączenie skrzydło kadłub musisz szpachlować jeśli jest szpara. Najlepiej oceń to przeglądając fotografie samolotów. Inna sprawa to dopasowanie elementów przed samym sklejeniem, sam nie wiesz jakie cudowne właściwości ma iglak, papier ścierny i zdolne paluszki.
  3. Może klei U-boty ?
  4. Pasek ma grubość 13mm i przekrój trapezu. Okablowanie jest banalne. W tym bawełnianym oplocie na prawo od prądnicy masz całą wiązkę elektryczną doprowadzoną do regulatora (taki kwadratowy pierdzielnik na prądnicy) Do cewki dochodzi jeden kabelek (nie mówię o przewodzie wysokiego napięcia), ale cewkę masz całkiem z tyłu i widoczna zbytnio chyba nie jest . Mój silnik jest już niestety inny, więc musisz opierać się głównie na fotkach.
  5. Po Afryce faktycznie popylałem niestety nie VWiejem. Kurz tam mają drobniutki, wszędobylski i pokrywający wszystko równą delikatną warstwą. No chyba, że rozmawiamy o porze deszczowej
  6. Faktury jako takiej tam nie ma, można pokusić się o lekkie sponiewieranie dolnych osłon cylindrów i tyle. Mój silnik ma ponad 40 lat (1967r) a osłona wentylatora jest nadal w nienagannym stanie, mimo że nie miał lekko w życiu. Wszędobylski piach i kurz nie powoduje tam żadnych widocznych wyraźnie zniszczeń. Lekkie obicia farby, łosiowanie + pigmenty i będzie super. Jeśli zdecydujesz się na obicia, to te naturalne powstają jedynie na górnych krawędziach obudowy wentylatora. Do większości napraw silnik wyciąga się z wozu (odkręca się cztery śruby chyba 17, odpina wiązkę idącą do prądnicy oraz cewki zapłonowej i silnik leży na glebie). Wyjęty silnik wyciąga się po podniesieniu samochodu w górę, wtedy może się zarysować. Dla ułatwienia zdejmuje się jedno koło i ciągnie na bok. Ja podnosiłem zawsze auto do góry tak że silnik swobodnie wychodził w tył. Piszę tu o klasycznym garbie, ale z fotek widzę, że zasada powinna być taka sama. Pamiętaj o miarce oleju, jest widoczna z zewnątrz, a prosta do dorobienia. Na fotce, którą umieściłem wcześniej, widać taki srebrny pierścionek po prawej stronie koła pasowego wału korbowego. To właśnie wystający element miarki oleju. Poszperam w sieci to może znajdę jej zdjęcie.
  7. Sądziłem, że zastosowałeś decoupage.
  8. Szacuneczek.... Ale jak to świadczy o naszych muzeach.... Efekt złuszczonej farby extra. Można by jakieś szczegóły jego wykonania ?
  9. Cóż, może jednak wpadła tam służbowo, może lufy czyści... ?
  10. Tak spytam z perfidnej złośliwości ci komandosi też w pixelach ? Słabo na fotkach widzę, ale w filmie wydawało mi się że właśnie pixeloza tam panuje... Jeśli tak... to zdrowia życzę ... Proponuję już dziś zapisać się na wizytę u okulisty bo kolejki, ech ta dzisiejsza służba zdrowia
  11. Jedna rzecz mnie tylko nurtuje.... jak to jest, że skoro Germańce widzą uszkodzony tor to nie zapinają curyka i chodu na sznapsa, ewentualnie częstując tubylców krótkimi seriami z tych igieł lekarskich, tylko dają się pojmać "Misiaczkowi" ? Trzeba do tego niezłą historię wykmilić ....bo już do trzech dni spać nie mogę przez to.
  12. Sądzę, że szablon nie do końca by się sprawdził. Piksele wyglądają mi na różnej wielkości. W tym wypadku ręka "miszczunia" da lepiej radę A na marginesie krejzol z Ciebie (w pozytywnym znaczeniu tego słowa). No i exstra sprawa - środek też jest w pixelach
  13. Świetnie wygląda. Dorobisz jeszcze miarkę oleju? W tych czterech "okienkach" powinno być widać wentylator. Jest takowy element w zestawie ?
  14. Może taki jak u jugo-partyzanta ? Wiele nierówności by się ukryło.
  15. Corsair

    Początek nowej dioramy ...

    Co do samochodu Rafał napisał już to samo co ja bym doradzał. Co do domku vel stodoły -prima sort. Z tym szyldem wygląda jeszcze lepiej. Co by się jednak dopatrzyć się "dziury w całym", to można by dodać delikatne zacieki na ścianie tuż pod szyldem. Nie wiem czy dobrze widzę, ale w/g fotek to szyld jest lekko skorodowany ? Sądzę, że powstawać mogą lekkie smugi, gdy taka rdza, spływa wraz z deszczem po ścianie. Szyld sprawia wrażenie, że pamięta jeszcze Niemca. No i mała sugestia z fotki nr 1, po prawej stronie, za budynkiem ... jeśli to jest to o czym myślę, to można sobie tak opalić biurko i jeszcze ten napis 6na9... (wiem, wiem tam jest napisane 6 nr 9 ale nie mogłem się oprzeć ... )
  16. Kilka linków, może się przydadzą : http://infobot.pl/r/XWC - spora dawka artykułów http://www.thesamba.com/vw/forum/album_cat.php?cat_id=22 - galeria - musisz poszperać http://www.thesamba.com/vw/forum/viewtopic.php?p=3439949 - to raczej wyłącznie jako ciekawostka (nie sugeruj się aż nadto tymi fotkami, bo mogą być niewiarygodne, choć chylę czoła przed wykonawcą tego modelu, choćby za zwolnice, występujące, o ile się nie mylę, właśnie tylko w Kubłach) http://www.thesamba.com/vw/classifieds/detail.php?id=670434 W ogóle, jeśli zamierza ktoś dłubać jakiegokolwiek Vwieja to polecam zaczynać poszukiwania od www.thesamba.com oraz www.bbt4vw.com
  17. Przyda się ? (fot. Paul Debois ) Oryginalny podpis do fotki : " The wartime engines, although the same in principle, were intended for the Kubelwagen and differ from the post- 1945 units in having a larger and lower air filter and a drilled crankshaft pulley wheel." http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b2fd474179925b61.html
  18. Corsair

    Początek nowej dioramy ...

    Mała sugestia: Raczej spotykałem się z tzw. "kocimi łbami". Kostka była częściej koło domów. Podwórko wysadzane było tańszą wersją - czyli kamieniami. Przynajmniej na tych podwórkach na których bywałem osobiście.
  19. Mam właśnie w łapie przedwojenną rogatywkę, co prawda ułańską (nie wiem czy coś się różniły) kolor jest bardziej w zieleń idący, ale wszystko to kicha, bo na drugim kompie, kolor "leżaka" jest całkiem inny a na laptopie to w ogóle co innego. Chyba pozostaje Ci wizyta w muzeum wojska + poprawka na płowienie tkaniny. W rogatywce różnica między zewnętrzną powłoką a środkiem jest znaczna.
  20. Wiem że to półmetek, ale czasami łatwiej jest wychwycić jakiś błąd wcześniej , niż potem mozolnie go poprawiać. W okolicy Lublina przed wojną istniał poligon na górkach Czechowskich (stąd nawet nazwa ulicy - Poligonowa). Był to teren ćwiczeń piechoty stacjonującej przy ul.Hempla (o ile dobrze pamiętam).
  21. Męczy mnie ten grunt. Zbyt ciemny jak dla mnie. Taki torfowy. A droga jakby zaorana. Chyba, że to po deszczu. No, ale wtedy to jakieś kałuże by się przydały. Co do kwestii kapliczki, to nie widzę przeciwwskazań, by na wojskowym poligonie była tego typu budowla, mogła na tym terenie stać choćby od powstania styczniowego. Nie wiem tylko czy w zestawie jest jakaś figura świętego, bo na razie kapliczka chyba jest tylko ustawiona poglądowo. Bez figurki świątka kapliczka wygląda pusto. Inna kwestia to że kapliczki były często obsadzane drzewkami, lub krzakami (brzozy, bez). A tu jakoś łysawo się wydaje.
  22. Corsair

    Początek nowej dioramy ...

    Rynnę olej zrób winobranie... łatwo powiedzieć
  23. Corsair

    Początek nowej dioramy ...

    "Nie pokazuj głupcom dzieła przed jego zakończeniem" - coś w tym jest ? Faktycznie dorysowałem sobie w wyobraźni pozostałe budynki. Cóż, Twoja wina zbytni realizm wykonania. (a co winnych zawsze trzeba znaleźć... najlepiej z dala od siebie )
  24. Corsair

    Początek nowej dioramy ...

    Żadna pewność, tylko moje subiektywne odczucie. Mam ten minus, że widzę tylko fotki i na ich podstawie wyrabiam sobie opinię, może błędną. Nieważne. To Twój projekt i to Twoje zdanie jest decydujące, nawet jeśli wpadniesz na pomysł by w oknie stał Rusłan z pepeszą, to tylko Ty o tym decydujesz. Co do winorośli to źle się wyraziłem. Myślałem o takiej dobudowanej, ażurowej, drewnianej altance z boku domu, obsadzonej winoroślą. Tak by optycznie uczepić bryłę domu do gruntu. Dodatkowo dowiesiłbym jakieś pranie. Taki klimacik koło domu dorobić.
  25. Nie znam się na medycynie, ale z raną postrzałową w brzuch (kolo z prawej) to by się chyba tak nie prężył... raczej można by go na kolesiu "obwiesić", lub korzystając z kreto-kąpieli cudownie uzdrowić ... no w końcu święta idą, daj mu szansę..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.