Skocz do zawartości

Corsair

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Corsair

  1. BS73 Faust Vrančić - 03.07.2008 Archipelag Kornati Słowo się rzekło oto i fotki. Jakość może i nie powala, ale robione były z "ręki" cyfrówką na obiektywie 300mm (to daje zoom 450 mm). Warunki nie pozwoliły użyć statywu.
  2. viewtopic.php?t=6488&highlight= Zobacz fotki tego sprzętu. Jest to samochód prawie z tej samej "stajni". Podpatrz sobie układ przewodów itp. Zwróć uwagę na wygląd silnika (zabrudzenia), pozostawiony jest w oryginalnym malowaniu, nie myty. Samochód służył w wojsku, ma niewielki przebieg. Daj znać jeśli chciałbyś jeszcze jakieś dodatkowe fotki. Postaram się znaleźć jakiegoś "modela".
  3. jesteś wielki ... ja spękałem... są jeszcze faceci z dużymi cohones... lub tolerancyjną żoną...
  4. Wydaje mi się, że przesadziłeś z suchym pędzlem. Resory nie mogą być w takim samym kolorze jak rama. Resor w naturalny sposób w procesie hartowania są oksydowane na czary kolor. Dodatkowo dochodzi smar (grafitowy) między poszczególnymi piórami, do którego lepi się kurz. Rama powinna być bardziej poobijana niż poobcierana. Wał pędny - uszkodzenia lakieru to najczęściej obicia w trakcie wymiany krzyżaków. Silnik - kolektor wydechowy powinien być cały zardzewiały (myślę o samochodzie w wieku ok 20 lat) Rdza powinna być raczej matowa i nałożona powinna być tylko na kolektor. U Ciebie wydaje mi się że, podrdzewiłeś też głowicę. Postaraj się zróżnicować kolory, jakieś tłuste plamy przy wlewie oleju, wypolerowany rękami korek. Przewody lepiej wyglądały by w innym kolorze ( wymienia się je częściej niż remontuje silnik) Jakiś mały ślad po wycieku spod głowicy. Filtr powietrza prawdopodobnie był tam mokry (wycieki ) i pasek napędu pompy wody i prądnicy raczej powinien być w kolorze gumy. Rozrusznik i prądnica też mogły by się odcinać kolorystycznie od bloku silnika ( patrz przewody) Rura wydechowa jak żywa choć można by było ją troszkę przepalić przy tłumiku (cienkie okopcenia) Inna sprawa to czy taki zakurzony wóz strażacki miałby racje bytu ? Przewody hamulcowe w tamtych wozach nie były robione z tekalanu tylko metalowe. Idą równo wzdłuż ramy, co jakiś czas mocowane na sztywno do ramy, gięte są pod kontem prostym, nie łagodnym łukiem jak tekalan, średnica ok 10- 12 mm, jedynie do koła dochodził przewód gumowy (ok 60 cm długi) i on powinien być puszczony łukiem tak by umożliwić ruch koła góra-dół oraz skręt. Oczywiście wszystko to co napisałem to ewidentne czepiactwo , ale 20-30 letnie ciężarówki to mój chleb powszedni.
  5. Zrób to w nocy, to nikt się nie połapie
  6. Czy takie fotki się komuś przydadzą ? Nie siedzę w okrętach, ale obfotografowałem z poczucia "obowiązku" mam jeszcze więcej fotek tej łajby ale fotosik mnie rozwala. Może jakaś propozycja innego serwera ? Zawalczę z photobucket'em ale narazie muszę załapać jak tam się działa.
  7. Jeśli faktycznie masz 15 lat to na pomoc już za późno.
  8. Wrzuć do benzyny. W dawnych latach kiedy nie było sylikonów do odlewów itd. takoż się metodę stosowało. Wspomaganie w postaci szczoteczki do zębów mile widziane (polecam nie swoją szczoteczkę - to ważne... smak benzyny się długo trzyma ). Tak poważnie - używałem benzyny lakowej, ale potestuj najpierw na kawałku plasteliny w której robiłeś odcisk, może mieć inny skład niż ta moja za komuny . Powinna się rozpuścić, lub w znacznym stopniu zmięknąć.
  9. Edit... Zmienianie i usuwanie wpisów admina jest nie dopuszczalne... Tym razem obędzie sie bez upomnienia, ale proszę przestrzegać tej zasady... Admin... Błagam o litość jaśnie pana Admina - anonima... zapomniałem że to nie moje forum, tylko WASZE. wielce uniżony Corsair...
  10. Pytanie jak w temacie: po jakim czasie można nakładać drugą warstwę lakieru i czy matowanie jest konieczne? Jeśli tak, to jaka granulacja papieru jest do tego najbardziej odpowiednia? Po jakim czasie można zacząć polerkę? Howgh
  11. Tylko jak Cię wena twórcza najdzie to rodzina na kanapkach , ale brawa za pomysł. Ja ćwiczę w zwykłym pudełku kartonowym i jak na razie żadnych przygód.
  12. Corsair

    Chemia

    Szpachla Tamiya wymieszana pół na pół z pyłkiem kwiatowym. Skurcz jest wtedy nieznaczny. Wada - mój zapas pyłku jest już na wykończeniu a nie mam pojęcia skąd zdobyć nowy.
  13. Czy przypadkiem ten spojler to nie hamulec aerodynamiczny? Nie siedzę w "odkurzaczach" , ale sądzę że to właśnie hamulec. Pewność mam, że podczas lotu owe spojlery są zamknięte. Miałem kiedyś nieprzyjemność spotkania dwóch Tornad w locie. Jako że byłem ok 100 - 200 m ponad nimi to płat widziałem dość wyraźnie. Zdjęć niestety nie zrobiłem, skupiłem się na zaciskaniu zwieraczy .
  14. Pamiętaj, że w oryginale ten spaw ma szerokość ok 10mm i wysokość ok 2mm. Nie mogą to być "smarki" jak na czołgu gdzie spawana jest płyta pancerna. Podaj o jaki konkretnie samochód Ci chodzi to może uda mi się pomierzyć na "żywca". Jeśli chodzi o technikę, to ja użyłbym taśmy maskującej po obu stronach spawu, zaszpachlował i kiedy szpachla trochę podeschnie usunął taśmę, zaś sam spaw delikatnie "złuskował". EDIT: Po pomiarach na "żywca" wynik : szerokość 10-11 mm, wysokość 1mm. W wielu wypadkach łuski są mało widoczne.
  15. A nie lepszy byłby tekalan? Jego ciśnienie robocze to 8 atm, a takiego ciśnienia nie potrzeba. Dodatkowy atut to zakucia gwintowane i niewielki koszt (tak ok 10 zł)
  16. Świetny kawał roboty. Nie ma co. Jednak by nie było całkiem różowo, to nie pasuje mi układ koni, lub ich nóg. W/g układu nóg konie są w ruchu. Na miejscu kawalerzysty widząc idącego swobodnie konia kolegi, przynajmiej bym na niego spojrzał, a on nie. Sadzę, że lepiej było by skierować oba konie w jedną stronę, lub wyprostować im nogi tak by stały a lejce luzaka dać w ręce kawalerzysty. Dodatkowo figurki nie tworzą wizualnie spójnej całości (zobacz jak skierowane są twarze na oryginalnej fotce). Są to jednak tylko moje sugestie, model i koncepcja całości jest Twoja i tylko do Ciebie należy ostatnie zdanie. Tak czy siak moja ocena modelu nie zaniża Twojej średniej ocen jest
  17. Moja wersja 1200 zeta. Nie mało, to fakt, ale jak dla mnie to mercedes wśród kompresorów. Sam nie mam czasu ani warunków, by wykonać kompresor z agregatu lodówkowego. Ta maszynka robiona jest na zamówienie. Komponenty i ustawienia ustala się w\g potrzeb. Mój dobija do 4 atm. Czujnik wentylatora pozwala regulować w jakim zakresie temperatur załącza się wentylator chłodzący. Całość w estetycznej obudowie. Bardzo praktyczny sprzęcik. Oczywiście umożliwia malowanie w środku nocy, jest praktycznie ledwo słyszalny.
  18. Jeśli szukasz dobrego kompresora to polecam takie cudeńko : Cichy, wydajny, spory zapas mocy, regulacja ciśnienia, regulacja temperatury przy której załącza się wentylator chłodzący. Jedyna wada to niemała cena, ale sądzę, że posłuży długie lata bo wykonanie prima sort.
  19. Corsair

    Koń+rycerz 1-32

    W ten prosty sposób dzieci straciły konika.... taki ojciec..., że niby malowanie poćwiczyć ... a tak naprawdę to się chciał rycerzykiem pobawić Kobyła wyszła super, no może za wyjątkiem ogona. I przydało by się jakimś półmatem potraktować. Ale samo malowanie - w dechę
  20. Sorki, to był skrót myślowy. Chodziło mi o to, że trudniej jest zrobić model kutej balustrady. Co do prania to nie trzeba mieć zakazu. Oni to w genach mają. Siedziałem trochę w takiej małej, niemieckiej dziurze i poznałem ich mentalność. Ale nie można wykluczyć prania przed domem. W końcu ta kobita od prania to przyjezdna była :P Napisz jak wykonałeś zewnętrzną elewację. Pamiętaj, że nie powinna być gładka na lustro.
  21. Skoro domek ma być wiejski to balustradę na balkonie zrób drewnianą, bo jeśliby miała być żelazna, to musiała by być ręcznie kuta. Lepiej daj więc jakieś strugane deseczki Co do prania przed domem .... to ma być Trzecia Rzesza a nie okolice bliskie Verdiemu, pranie przed domem raczej nie teges .... , ale to jakby nie było Twoja wizja i do sznureczka masz konstytucyjnie zagwarantowane prawo
  22. A ja mam nadzieję, że za parę lat tacy kolesie z dyscośtam będę mieli problemy z dostaniem się do lepszej pracy, bo ułomni .... , znaczy niedorobieni jacyś tacy. Sam miałem w szkole problemy z ortografią. Poważne problemy, ale tyko praca, praca i jeszcze raz praca i nikt mi nie wmówi, że to choroba. Chyba, że lenistwo..... Samo tłumaczenie, że 12 lat ... to jeszcze większy wstyd, bo ja zasad ortografii uczyłem się ćwierć wieku temu. Miałem czas by zapomnieć , w przeciwieństwie do co niektórych.
  23. Da się zrobić ale to potrwa troszkę. Proszę o cierpliwość.
  24. Zawsze to samo... na deklu filtra powietrza narysowana jest strzałka , opis w trzech językach i ci i tak montują jak popadnie ....
  25. Praga V3S pierwotnie z wojskową zabudową radiostacji (?), obecnie przerobiona na pług śnieżny. Przeróbka polegała na zdjęciu nadbudowy i położenia na ramie podłogi obcej (zamocowanej na oryginalnych mocowaniach). Usunięto też niektóre skrzynki narzędziowe i dodano dodatkowy zbiornik paliwa. Całość przemalowano na "wesoły" kolor. Pomysł na "żarówiasty" kamuflaż upadł. Oto ona : Przednie koło Most przedni Wlot powietrza oraz motorownia. Ze względu duże zapotrzebowanie na energię elektryczną zastosowano zamiast prądnicy - alternator 70 Ah z Karosy. Kolorystyka silnika i wnętrza oryginalna. Kabina z nie oryginalnym ogrzewaniem postojowym. Właz na dachu, oraz "bagażnik" dachowy oryginał. Tylne mosty, zwolnice itp. To moje pierwsze tego typu "dzieło". Proszę o wyrozumiałość i ewentualne uwagi co do jakości zdjęć, oraz czy to, co i w jaki sposób ukazują, jest w jakimś stopniu przydatne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.