Kalkomanię się kładzie na powierzchnię matową tak samo jak na powierzchnię błyszczącą - woda, transfer, płyny zmiękczające.
Moda na używanie lakierów błyszczących powstała w czasach, kiedy kalkomanie były twarde jak deski klozetowe. Większość obecnie produkowanych kalkomanii bardzo łatwo przywiera do powierzchni i używanie lakieru błyszczącego jest praktycznie zbędne.
Przykład: kalka Cartograf, po prawej matowa Tamiya XF-1 Flat Black, po lewej Mr Surfacer 1200 Grey + Mr Finishing Surfacer 1500 Black (mix 50:50). Zmiękczona płynem Mr Mark Setter (nie Neo).
Warto też dodać, że lakier błyszczący, szczególnie na modelach samolotów, to niepotrzebna warstwa, która może zalać delikatny detal (dotyczy szczególnie tanich lakierów przeznaczonych do podłóg, które wymagają dużą ilość warstw do osiągnięcia połysku). Linie podziału czy nity niektórych producentów są bardzo delikatne (Eduard, Academy, Zvezda, Tamiya) i przy późniejszym weatheringu może powstać problem z trzymaniem się washy. Idealnym rozwiązaniem jest używanie farb półbłyszczących (Mr Paint, Gunze C lub H, Bilmodel, Hataka Orange czy nawet Tamiya z dodatkiem lakieru X-22...), wtedy odpada jak obawa o to, że się na farbie matowej będzie kalkomania srebrzyć, tak nie malujemy model zbędną warstwą lakieru/farby.
Jeśli chodzi kalkomanie, które słabo się trzymają - są w sprzedaży płyny pod kalkomanie - Micro Set, Mr Mark Setter Neo, Humbrol Decalfix itd.