wuen
Użytkownicy-
Liczba zawartości
641 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuen
-
Kilka uwag - poza niestarannie założonymi oponami: 1. światła tylnych lamp źle pomalowane - mniejsze powinny mieć żółty/pomarańczowy środek: 2. zamalowane kolorem nadwozia lampki kierunkowskazów na przednich błotnikach (ta sama fotka) 3. wgniecenia nad znaczkiem "GTR" na pokrywie bagażnika
-
Są 3 możliwości: 1. jeśli zrobiony przez Wojtka - to może być blaszka z wytrawionymi otworami o różnych średnicach - ale otworki mogą mieć nierówne krawędzie więc 2. blaszka z wywierconymi otworami o różnych średnicach za pomocą wierteł lub frezów 3. wyrób gotowy jakiejś firmy
-
Nitro to mieszanina rozpuszczalników organicznych. Skład chemiczny nie jest objęty normami i w związku z tym zależy od producenta. Najczęściej stosowana jest mieszanina toluenu (ok. 70%) i acetonu (ok. 30%), ponadto niektórzy producenci stosują ksylen, octan metylu, octan etylu, alkohole i inne dodatki.
-
Model uczestniczył w konkursie na innym forum - przyznam szczerze, że wspomniane uszczelki miały być ale nie wyrobiłem się w czasie więc "odpuściłem". Po świętach będę uzupełniać "niedoróbki".
-
Dodatkowe fotki pokazujące połysk lakieru
-
Autko stoi na stojakach o wysokości 1.6 cm (38.4 cm w realu) - faktycznie kol. Mark666 uległ złudzeniu.
-
Słów kilka w ramach wstępu. Model należy do najbardziej pechowych w moim dotychczasowym dorobku modeli skończonych jak i zaczętych - kilka elementów zaczęło żyć własnym życiem i to akurat gdy przygotowałem stanowisko do wykonania zdjęć do galerii... Stąd kilka "baboli" i widocznych mniej lub bardziej korekt - ale "co nas nie zabije to nas wzmocni". Zachętą do wykonania modelu jest duża ilość części pozwalająca wykonać szczegółową replikę pięknego samochodu sportowego z początku lat 60-tych XX wieku. Planujących wykonanie modelu pragnę poinformować, że producent - w mojej ocenienie - nie przewidział tego, że elementy ktoś może chcieć pomalować - farby zwiększają grubość lub objętość elementów w stopniu znacznym utrudniając a wielokrotnie wręcz uniemożliwiając złożenie modelu bez np. pękania lakieru na karoserii - tak jest np. w przypadku wnęk na lampy przednie. Wskazane jest więc szlifowanie elementów "z zapasem" - teraz już wiem ;o) Oprócz zestawu firmy Fujimi użyłem: - zestawu waloryzującego GD24p001 firmy "gdetailfactory" - kierownica, pas mocujący koło zapasowe, logo, wycieraczki, pierścienie zegarów, lusterka boczne, siatki pokrywy silnika; - mieszanki farb Gunze C65 + C34 - karoseria; - farb Gunze i Gaia - pozostałe elementy modelu; - bezbarwnego Gaia 007; - farbki Tamiya X-19 + rozcieńczalnik Humbrol Enamel Thinners" - "brudzenia" i linie podziałów; - różnych elementów z zestawów waloryzacyjnych firmy Tuner Model Manufactory - silnik i inne elementy; - elementów z zestawu Tamiya Rally Mechanics Set (nr 266) Tyle tytułem wprowadzenia - zapraszam do oglądania zdjęć pokazujących samochód w warsztacie, oczekujący na kolejny dzień pracy ekipy przygotowującej go do sprzedania Mam nadzieję, że nie znudziłem sporą ilością zdjęć - ale chciałem pokazać jak najwięcej niuansików i smaczków
-
Raczej było inaczej - zwykły SLR 300 miał dach i drzwi "skrzydła mewy" natomiast na potrzeby wyścigów stworzono samochody bez dachu - przykładem jest słynny "722" Moss'a
-
Według mnie przepak - tak wygląda wersja sprzed lat Ciekawostka - na pudełkach podają różną długość - no chyba, że to nowy produkt - ale wątpię skoro już taki był...
-
Lubię takie posty - zwłaszcza pisane przez "ludzi z branży" - lecz z innej dziedziny... Na tym forum można obejrzeć zdjęcia modeli, którym połysku pozazdrościłby nie jeden samochód - wystarczy przejrzeć inne posty a nie wydawać opinię i wyrokować na podstawie jednej relacji - bez urazy kol. M.KOWAL - mało doświadczonego w tej dziedzinie modelarza.
-
Dodatkowe utrudnienie to ominięcie kalkomanii...
-
Kiedyś skleiłem "maluszka" - w 1973 roku - "Mały modelarz" nr 10 - 4,50 zł... A teraz taki rarytas poszedł na Allegro za prawie 90 PLN
-
"Idź na całość" - skoro dorabiasz brakujące elementy - dorzuć pompę - fotki i rysunki w mojej relacji: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=19940&postdays=0&postorder=asc&highlight=yoshimura&start=30
-
1. można kupić w: a. Allegro - szukać "IPA", "izopropanol"; b. sklepy dla elektroników 2. w postaci a. płynu w butelkach b. płynu w sprayu
-
Nie mam. Farbki reklamują swoimi pracami modelarze stosujący je od czasu gdy je zarekomendowałem. Przy okazji - farbka to nie wszystko - liczy się także solidne podejście do malowania - a tu mamy tego najlepszy przykład.
-
Bo farbki GAIA są cacy... Bezbarwny nie jest tak twardy jak 2K ale twardszy od Gunze - przypomina Zero 1-składnikowy.
-
Bardzo się cieszę, że stawiasz na jakość - chociaż ani po zdjęciach ani po modelach niezbyt to widać... Moja rada - nie śpiesz się - rób gdy masz ochotę i czas. Zrób jeden dopracowany model, na którym przećwiczysz różne techniki, sposoby a wtedy z bagażem doświadczeń weź się za kolejny - na pewno powinien być lepszy. Poczytaj także relacje innych modelarzy z budowy ich modeli - to kopalnia wiedzy wynikającej z wieloletniego doświadczenia.
-
Skoro student to około 20.
-
Patrząc na poczynania przy modelach - skłaniam się ku temu drugiemu. I tak sobie myślę - czy nie taniej byłoby kupić kilka farbek i nimi malować wnętrza gotowych modeli Maisto lub Bburago? Karoserie wystarczyłoby przepolerować pastą i model cacy - a tak... nie wiem jak nazwać to co na fotkach...
-
No właśnie - tę "bylejakość" widać prawie wszędzie w Twoich modelach... Lepiej mieć kilka byle jakich czy jeden super? A tekst o przykurzonym modelu to już rodzynek - nie wiesz co zrobić aby taki nie był? Czy nie lepiej odkurzyć i pokazać zdjęcia czystego? Tak jak na wstępie - bylejakość to na razie Twoja domena...
-
Jeśli już coś doradzać - to dobrze... Skoro czerwony prześwituje spod żółtego to tak samo będzie z szarym - będzie go przyciemniał - chyba, że świadomie chce się osiągnąć taki efekt. Radzę całość pomalować szarym podkładem - mam na myśli obie strony kasty czyli wnętrze także - i po usunięciu "baboli" - a szary świetnie je uwypukla - psiknąć białym podkładem a na to żółtym bazowy - 2-3 warstwy powinny wystarczyć. Tak malowałem swoją Corvettę i efekt jest chyba poprawny:
-
Przeczytaj mój post DOKŁADNIE - mój link różni się od tych, które zamieściłeś pierwotnie. Najlepiej otwórz każdy obrazek, prawy przycisk myszy -> Kopiuj adres obrazka - i takie linki wklej pomiędzy .
-
Możesz zmienić - jeśli jeszcze masz możliwość edycji swojego postu to linki do fotek zmień wstawiając w odnośnikach i wtedy:
-
1. skoro nie masz czym robić porządnych zdjęć - nie rób w ogóle - poczekaj na powrót siostry - przecież nikt nie zmuszą Cię do umieszczania zdjęć od razu gdy tylko model trafia w Twoje ręce 2. jeśli jesteś nastawiony na pokazywanie prac przy modelu i nie masz zamiaru uwzględniać uwag kolegów "oceniajcie tu model a nie zdjęcia. Tematy świateł, lustrzanek cyfrowych i polityki zostawcie dla siebie" - to po co w ogóle zaczynasz tę relację - zrób model, pokaż w galerii gotowy ewentualnie napisz co zmieniłeś bądź dołącz fotki z przeróbek i po sprawie
-
Co to za pofalowania na górnej krawędzi tylnego pasa pod pokrywą bagażnika? Na wlewie paliwa 2 kratery (obie rzeczy widoczne na 2-giej fotce).
