I tak się chyba stało. Trzeci dzień walczę, i podejście kiepskie i trzeba uważać manewrując modelem by czegoś nie uszkodzić. Chyba oderwę wszystko z tych ścian, poszpachluję i maznę po całości, a ewentualne imitacje drutów i innych elementów odtworzę.
Teraz coś pokażę z postępów, bo inaczej okonek odetnie mnie od informacji
Jeden hangar ma być otwarty, otwarte musiały więc być i drzwi. A może otworzone?
Mniejsza z tym. Drzwi trumpetera są strasznie grube, połączone razem z kawałkiem framugi, z czymś co ma imitować wewnętrzną konstrukcję, a czego tak naprawdę należy się szybko pozbyć. Nie było rady, musiałem zrobić drzwi samemu.