-
Liczba zawartości
385 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez maciekw
-
Eeee... czy ja coś przeoczyłem? A sam w sobie model, ściślej jego wykonanie to podoba mi się. Jest zrobione dobrze, i czysto. Nie zmam się dobrze na cywilach, ale jeśli model (zestaw) to gniot (jak było napisane) to ciężko jest wyciągnąć z tego coś sensownego. A Tobie się jednak udało.
-
Małe pytanie do znawców tematu. Na karoserii Tamiya zrobiła takie śmieszne coś w miejscu, gdzie ma być przyklejony metalsticker z napisem S2000. Na zdjęciach jednak widzę, że w tym miejscu nie istnieje nic (w znaczeniu nie ma tej dziwnej obwoluty). Zatem usuwać to, czy nie? Albo jednak usunę- nie podoba mi się to. edit: usunięte, zdecydowanie lepiej wygląda Zdjęcia w najbliższym czasie.
-
Przyłączem się z drugim modelem. Tym razem prosto z pudła. Inbox (dzisiaj rano zrobiony): viewtopic.php?t=18243 Jak dobrze pójdzie, to wieczorem będę miał części w podkładzie. Przy okazji malowania podkładem Leoparda. edit: Co sądzicie o kolorystyce czarna karoseria, czerwone fotele i wstawki na obiciu drzwi? Np. taka: Choć myślę też o białej z czarnym wnętrzem: (źródło zdjęć- internet)
-
Za cenę około 200PLN otrzymujemy takie coś: gumowe elementy: Figuranci (marnej jakości): Gąski ogniwkowe/ruchome: I głupotki (śróbki, sprężynki itp.) Dodam, że na wypraskach jest data 1972 (!). Widzę, że zapomniałem sfotografować kalkomanie, ale drobię zdjęcia przy najbliższej okazji. Jakby ktoś znał zestawy do waloryzacji tego modelu (o friulach już wiem) to prosiłbym o podzielenie się ze mną wiedzą.
-
Dość skromny model za średnio wysoką cenę.
-
A nie było rączki od skrzynki w elementach fototrawionych? Pytam, bo w moim zestawie była.
-
Dawno mnie tu nie tu nie było. A trochę przy modelu porobiłem. Jak narazie lecę z koksem i blaszkuję model.Trochę poprawek mnie jeszcze czeka. Ale prawie wszystkie blachy już przyklejone. Dokupiłem liny, ale ciągle czekam na gąsienice. Może przyjdą, bo w chwili obecnej nawet importer ich nie posiada. Przyszły mi też farby do tego modelu. Tym razem zastosuję gunze z serii c. Inbox część dalsza: I postępy z prac. Może kiedyś ten model skończę ;)
-
P-I-Ę-K-N-Y Naprawdę. Szczerze powiedziawszy nie wierzę, że to Twoja pierwsza waloryzacja modelu. Wiedzę, że ja się muszę jeszcze baaardzo dużo nauczyć nim osiągnę taki poziom. Ale tak samo jak wyżej powiem, że można by jeszcze dwie rzeczy dorobić/przerobić: 1) delikatnie (minimalnie) zwiększyć przykurzenie boków wieży 2) dorobić kilka delikatnych smużek olejami I jak dla mnie wysoka podstawka (modna ostatnio) jest sama w sobie pomysłem średnim. Wolę trochę niższe podstawki- ale to kwestia gustu. Ta jest doskonale wykonana.
-
O WIELE lepiej, brawo!
-
Niestety zdjęcia się nie otwierają- coś jest nie tak z adresami, które tam podałeś.
-
Odpowiem tak. Wtedy mi to nie przeszkadzało, ale dzisiaj bym robił tylko drucikowe. Dlatego, że nie wyglądają płasko i sztucznie. Ale jeśli TO masz na myśli to tak, te blaszki wyglądają nienaturalnie płasko, a zrobienie drucikowych nie jest trudne, ani specjalnie czasochłonne. Za to efekt jest razy lepszy.
-
British Main Battle Tank Challenger 1 (Mk.3) Tamiya 1:35
maciekw odpowiedział kzugaj → na temat → [M]Warsztat
Przy fragmencie instrukcji z maskami jest napisane "not included" -
Widzę, że kleisz to o wiele czyściej, niż ja. Doskonale Ci idzie, ale jak pisali koledzy wcześniej zastanów się nad wymianą uchwytów na druciane.
-
Piękny. Tylko na tej podstawce nie widać, że zawieszenie ruchome. Ja jeszcze trochę muszę poćwiczyć, nim dojdę do takiego poziomu.
-
Niewielki postęp. Zamieniłem wszelkie uchwyty blaszkowe drucikami. Na zdjęciach są one mało widoczne, gdyż w celu usunięcie niewielkich dziur po wierceniu i wstawianiu tam drucików pomalowałem fragmenty Surfacer-em. (Będzie to jeszcze delikatnie szlifowane). Trochę się namęczyłem przy wycinaniu otworów pod siatki. Może kiedyś ten model skończę (przy moim obecnym tempie).
-
Przy fotografii sportowej tak. Sprawdza się lepiej przy panoramowaniu. Jednak wszelkie ruchy soczewką wpływają negatywnie na takie parametry obiektywu, jak aberracja chromatyczna, sferyczna (itp.), winietowanie (itd.). Sam mam ten obiektyw (sporadycznie korzystam z szerokiego kąta i powiem, że strasznie mydli (przynajmniej mój egzemplarz) Lustrzanką zdjęcia robi się zupełnie inaczej niż kompaktem (nie mam tu na myśli procesu technologicznego). Zupełnie inna jest szybkość AF, opóźnienia migawki, kadrowanie jest przyjemniejsze i precyzyjniejsze oraz co (dla mnie) istotne- ma się większą kontrolę nad zdjęciem- zwykle robię zdjęcia na pełnym manualu, lub półautomatyce. Ale może przeszkadzać, a ma pomagać czego sam doświadczyłem przy jednym z poprzednich aparatów- 2 sek ustawianie ostrości, 1,5 sek opóźnienia migawki, zoom zawsze "przesmarowywał" a do tego działał poooowoli, nie wspominając o czasie zapisywania zdjęć na kartę. I próbuj się tu bawić w reporterkę....
-
Malutkie postępy. Skleiłem podwozie. Trochę porzeźbiłem przy kratkach na bokach (jak widać na zdjęciach. Zacząłem też wycinać otwory pod blaszki w tylnej części (jak widać). Mam w planach poprawienie mat antypoślizgowych, ale nie bardzo mam pomysł, czego użyć w tym celu. Może ktoś by polecił jakiś środek (prosty w zastosowaniu), który mi ładnie te maty odtworzy (nie niszcząc plastiku). Oczywiście nie chciałbym mieć mat "zbyt intensywnych".
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
maciekw odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Niewielki postęp. Omal się nie stała tragedia. Model spadł mi na ziemię jak schodziłem z nim po schodach. A konkretnie spadła sama wieża. Trochę się lufa zgięła. Boję się ją bardziej prostować, aby czegoś nie zepsuć, ale aż cud, że obyło się bez ofiar w drobnicy. -
Oficjalnie nie. Nieoficjalnie nie puszczają na takie obozy ludzi, którzy nie studiują, albo są w zawodówce itp. Wiek minimalny to 16 lat, maksymalny 24 (23?). Najwięcej było osób w okolicach 19-20 lat. Nie spodziewaj się też ogłoszeń w gazetach itp. Czasem w szkołach językowych (jak nauczyciele znają kogo trzeba) pojawi się mała ulotka przypięta gdzieś w sekretariacie. Co ciekawe wyjazd jest bardzo tani (50 euro). Transport we własnym zakresie. Bardzo dobre pytanie. Nie wiem. Ale jeśli to co "obmacywałem" stało na terenie po którym się mogłem poruszać (a było kilka takich pojazdów) to nic. Też mnie to cieszy
-
Nie. Pojechałem sobie na międzynarodowy obóz do Berlina. W większości sponsorowany przez rząd Niemiec. Zakwaterowali nas w koszarach- mieliśmy budynek dla siebie. Warunki mieszkaniowe są tam lepsze niż w większości akademików AGH. Prawie dorównują oddanemu w tym roku DS "Itaka", który jest prawie jak w hotel ;-). Mogliśmy się tam poruszać tylko po wyznaczonym obszarze, ale i tak udało mi się podpatrzeć kilka razy z bliska niektóre z ich pojazdów. Do tego mieliśmy "manewry" w lesie w niewielkich grupkach (pod opieką żołnierzy)- marsz na orientację, pierwsza pomoc, rozpalanie ogniska itp. Moją grupę prowadził dość doświadczony wojak- w stopniu kapitana, rok w Iraku, rok w Afganistanie, rok w Stanach jako tłumacz na szkoleniach niemieckich żołnierzy. To głównie z nim miałem okazję porozmawiać o sprzęcie i pracy w Bundeswehrze. Niestety jedyny obiekt, który mogłem obfotografować to stojąca tam Dakota Skytrain (nie wiem dlaczego, ale zapomniałem wrzucić tych zdjęć na forum, ale już to poprawiam). Obok koszar było też muzeum Luftwaffe, ale nie udało mi się tam wybrać :(. A o poprawność merytoryczną postaram się zadbać
-
Zdjęcia pochodzą z koszar Bundeswehry w Berlinie. Wiem, że jakość zdjęć jest marna, ale dysponowałem wtedy tylko i wyłącznie marnym sprzętem, z którego nie dało się więcej wykrzesać.
-
Zgłaszam swoją gotowość do wzięcia udziału w konkursie. Wykonam Lepoarda2A5 od Tamiyi. Wzbogaony będzie o blachy Eduarda. Prawdopodobnie dokupię jeszcze gąski od AFV Clubu i liny od EurekaXXL. Jeszcze nie wiem w jakim dokładnie malowaniu go wykonam, ale wiem, że będzie to malowanie z Bundeswehry. Jedno z tych, które widziałem na żywo w te wakacje. W pojazdach Bundeswehry, które widziałem przejścia kolorów są ostre, a faktura farby jest jakby była nakładana pędzlem. Obicia nie istnieją. Żołnierz z którym rozmawiałem mówił, że wszystkie obicia są zamalowywane a czołgi zaraz po ćwiczeniach czyszczone. Osobiście też nie widziałem najmniejszego zabrudzenia na tych pojazdach- a widziałem w koszarach (nie na paradzie). Co ciekawe farba jest ewidentnie matowa, a nie jak twierdzą niektórzy półmatowa (nie ma najdrobniejszego nawet połysku). Niestety nie mogłem porobić ich fotek. Możliwe, że dzisiaj się wezmę o pracy przy modelu. jednocześnie zawieszam (niestety prace nad Bradleyem).
-
O piękny model się szykuje. Sam taki robiłem na I ZKM (link). Widzę też, że masz inny zestaw kalkomanii, niż ja miałem (ciekawe). bardzo przyjemny był w sklejaniu- wszystko do siebie pasowało . Myślę o zrobieniu go kiedyś jeszcze raz, ale w wersji zimowej z trałem.
