rollingstones
Użytkownicy-
Liczba zawartości
993 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rollingstones
-
Panowie - tylko pytanie - dlaczego ten wątek jest w nowościach dragona - a nie na przykład trumpka italieri czy tamki
-
stary nie jest biedny - choć dziś tego już nikt nie wie - ale jeśli moga zapakować w nowy karton 3/4 wyprasek starej wesji - patrz co się dzieje z Panterami , panzer III stugami czy innym szwabskim złomem im to gra - bo sie sprzedaje - to nie Caritas ani Pck - to jest biznes. PO TO SĄ FIRMY NISZOWE- SKORO JEST TAKI POPYT NA POLSKI SPRZĘT TO NIECH TO ZROBIĄ - czemu, czemu tego nie ruszają - no czemu. DO tego nie jest potrzebny Dragon - to firma to masówa.
-
Ale to kosztuje
-
jendrass nałożyliśmy się- ale przeczytaj powyżej.
-
Nie do końca się dobrze wyraziłem - komercha to nie tylko marketing ale również ogólnie pojęty desinge. Tak samo kiepsko sprzedawalne są czeskie maszyny oprócz hetzera, pomijane są panzer I nawt w reaedycjach - zrobiono jedną - kiepska sprzedaż i koniec . One po prostu nie wyglądają tak aby znależć nabywcę wśród potencjalnego modelarza na świecie - on wybiera tygrysa i Panterę - jest duża efektowna, wabi super malowaniem. Broń CIę Panie Boże aby to pochwalał - sklejam niemców ale zawsze rozwalonych. Boleje sam nad tym że nie ma fajnych zestawów tkz samosklejalnych polskiego sprzętu ale mój żal przelewany na forum za przeproszeniem koło pompki lata skośnookiemu w Honkongu. Dlatego dyskusja ta może mieć jedynie charakter - możemy się wyżalić ale nie załatwić problemu. TO jest miejsce dla firm niszowych do wypełnienia - a czemu one tego nie robią - ano kolejny przykład komerchy - jak piszesz znajdzie siękilku zapaleńców ale rodziny z tego nie wyżywisz. Ot i cała historia. Gwarantuje ci że to nie kształtowanie historii a kształy naszych konstrukcji powodują taką produkcyją kichę - zobacz na pojazdy francuzów- ich wydała nawet tamka - w niemczech czy niderlandach -dużym rynku zbytu nie fałszują historii roku 1940. Pojazd "chara "kupują bo jest duży i fajne ma malowanie.
-
ostro grasz - a powód jest inny - prozaiczny - komercha
-
dosyć ryzykowna teza,niemniej życzę powodzenia
-
o stary kolejna kopalnia wiedzy - szoł. Dzięki i jeszcze raz dzięki
-
o stary - jestem twoim dłużnikiem - coś niesamowitego Edit - Paweł - nie ona raczej odbiega od całóści mojej kolekcji. PS. Podłoże i figurki na sprzedaż - cena 120 zł + przesyłka.
-
Miło mi że model Jaga trafił w tak wspaniałe ręcę. Nsunęła mam się w Bytomiu myśl że z kolegą Sergionexem chętnie zostalibyśmy mecenasem jakiegoś młodego 72owca o niewielkim stażu modelarskim, ale takiej osoby która ma dar, taką iskrę bożą że jak coś robi to z wielką klasą - ty to masz ale jesteś za stary dlatego musisz startować w konkursach forowych gdzie moja nagroda na Ciebie czeka. CZAD!!!! Cezary.
-
Panowie - bez histerii wreszcie zrobicie to co macie w magazynie Wzrost cen wpłynie pozytywnie na kończenie projektów które lezą od podłogi po sufit w większości modelarskich domów. Ja nie cierpię na syndrom zbieractwa tak że na zapasie mam nie więcej niż dwa modele. Większość kasy zainwestowałem w chemię modelarską tak że jak raz na kwartał wydam dwie paczki to nie zbankrutuje. Choć faktycznie 200 na smart kita to dosyć dużo - z drugiej strony nie wchodząć w poprawki merytoryczne to dołożenie fototrawionych uchwytów na narzędzia pozwala w miare skalowo doprowadzić te modele do fajnego stanu. Z tego powodu już dawno uwolniłem się z Tamiyi - która finezją i przemyśleniem tego co ma być bije Dragona o 15 głów. Ale tam bez friuli, z trzech zestawów blach to nie ma co startować. Aw dragoniku nowe DS to co by nie gadać jest hit który stawiam na drugim miejscu po friulach. Nawet ich Magic tracki przy tym się chowają. Wielu nie docenia to tworzywo a czemu to nie wiem.
-
Miałem sobie dać miesiąc przerwy ale nie wytrzymałem. Dawno temu w odległej galaktyce popełniłem taką dioramkę. Jest na niej fajna Pantera A z zimmeritem kwadratowym Ataku. W zasadzie miała służyć jako odcinek testowy - ale przygladając się jej stwierdziłem ze jest to całkiem porządnie sklejony model. Na początku chciałem ją wykorzystac jako dawcę organów do D celem przeróbki na A ale żal mi się jej zrobiło. Wczoraj wieczorem spróbowałem czy uda się zniej pozdejmować oporządzenie - a jeśli tak to zamierzałem ją doczyścić. No i się udało. Z tego powodu dziś wrzuciłem ją kreta i zszedł cały lakier emaliowy. Cześć malowaną Pactrą usunąłem za pomocą proszku do prania i ciepłej wody. Resztki doczyszczam Wamodem ale już jestem w 100% pewien że uda mi sią doprowadzić do stanu jak spod igły przed malarskiej. Wszystko co się bedzie dało wymienię na fototrawionkę ( stelarze na gąsienice, narzędziow, uchwyty, szekle. Pantera ta ma metalową lufę - normalnie będzie wypasik ;) Przetrenuje sobie na niej małą normandzką winietkę z moim nowym pomysłem na liście. I tu prośba - poszukuje zdjęć z Normandii Panter moga być zniszczone/porzucone - ja pożyczyłem dwa moje wielkie Normandzkie albumy i zwrot najwcześniej za dwa miesiące nastąpi - to za długo - za miesiąc to chciałbym juz byc w połowie drogi do skończenia tematu. Jeśli byście byli łaskaw coś podrzucić to będę zobowiązany
-
sorki Jendrass, może się średnio z kolegą Skalą lubicie ale to zdjęcie które dał właśnie fajnie pokazuje kolorystykę i wiele osób może je wykorzystać. Chyba o to w tym wszystkim chodzi
-
,,Where is Ryan"-Normandia 1944-1/35
rollingstones odpowiedział Artur Wałachowski → na temat → [D]Galerie
Wreszcie miałem okazję poznać Artura osobiscie - pozdrówki. Praca podoba mi się bardzo - w odbiorze globalnym - natomiast dla mnie zgubiła ją nierównomierność detali - oprócz setek smaczków nie przekonał mnie ten gotowy vacuform podstawy z gotowym fabrycznym gruzem i ten pieruński dach - nawet super malowanie nie mogło tego załatać. Ale narzekac to sobie można - zrób lepiej kolego powiedziałem sam do siebie. -
o rany aleście mnie nachwalili aż się zaczerwieniłem. A na poważnie jestem zadowolony z tej pracy-choć faktycznie figurka jest do wymiany - ja po prostu nie zdązyłem już skończyć na Bytom docelowej i wsadziłem taką jaką miałem ze Snu o Victorii. Docelowo znaczy wkrótce stanie tu Pan w uszatce z papierosem bez filtra w gębie i kożuszku. Z uwagi na fakt ze tak ta praca wyglądała w Bytomiu - tak chciałem ją zamknąć sesją foto. Jeśli chodzi o MG to mnie się wydaje jak patrzę na niego teraz że nie ma tam tego problemu. Zerknę jeszcze rano w świetle dziennym. Dziękuję i pozdrawiam ps. Andrzej - czy ja wiem czy nie miałem transparentu - był moment ze naprawdę byłem toczącym się kamieniem
-
Nie wchodząc w kwestie merytoryczne tego jaga bo jak wszyscy wiemy dragon odwalił kichę jaką mało (choć mnie to nie przeszkadza zbytnio ale poczekam na nowego) to tu w kwesti budowy nie podoba mi się to że nie zrobiłeś faktury pancerza na konstrukcji która aż się prosi, ba wymaga tego. Druga sprawa to szkoda że nie dorobiłeś uchwytów na narzedzia z fototrawionek. Ale że nie jestem Kazio-pozdrowionka to całość malarsko wygląda śliczniutko. I powiedz mi jeszcze że Cię jeden Pan namawia do CM jako herezji to się więcej nie odzywam Dobra pro robota. Hejka
-
Mój najszybszy projekt - trzy tygodnie - z moich prac podoba mi się najbardziej. Większość osób już widziała na żywo - ale ta galeria to szczególne podziękowania dla Krzyśka Vis13 - bez niego bym nie zdążył. PS. Sedeczne pozdrowienia dla chłopaków od małej skali -miłobyło poznać i kolegi Jablonexa
-
jak będziesz w Bytomiu to Ci przywiozę
-
to taki nasz krajowy wzorzec styranego zimowego kamuflarzu - mocna rzecz - idzie do mojego archiwum.
-
zabij mnie ale ja tu nie widzę odprysków
-
Chwilowo nie "Sen o Victorii" ale w jednym wątku d
rollingstones odpowiedział rollingstones → na temat → [M]Warsztat
Ja mam nadzieję że nie - dlatego jeszcze zwiększyłem kontrast. kolejny mały kroczek, teraz trzeba domalować minię w obiciach -
Chwilowo nie "Sen o Victorii" ale w jednym wątku d
rollingstones odpowiedział rollingstones → na temat → [M]Warsztat
kolejny mały kroczek Moja interpretacja zniszczenia zimmeritu - ten goferek jest bardzo cieniutki-brzeg ma mniej niż milimetr a w środku dziura. NIe robiłem dlatego odprysku miniowego bo nie za bardzo były widoczne na tej konstrukcji wafla zrobionej przez Dragona. . Na dolnym zdjęciu baza samyh pigmentów na WH pod dalsze prace - nie wiem jak i gdzie będzie jeszcze StuH ustawiony na dioramce dlatego neutralnie wyszedłem od jasnego błota - nadmiar będę mógł zrzucić w każdej chwili bo jak pisałem to konstrukcja jeszcze nie utrwalona. -
Chwilowo nie "Sen o Victorii" ale w jednym wątku d
rollingstones odpowiedział rollingstones → na temat → [M]Warsztat
trochę się nie odzywałem ale musiałem odreagować - szlag trafił panterę - po pomalowaniu kamuflażu została pokryta lakierem błyszczącym vallejo air- niestety jak się okazało lakier ten zaczął odpadać od farb - jest to już kolejny przypadek z lakierm vallejo air - musi coś sie dziać tym dodanym retaderem. Pantera nie nadaje się do użycia przy tym projekcie ale nada się na inny. NIestety brak możliwości zakupu nowej - fizyczny brak w sklepie spowodował że na bytom się nie wyrobię z tym projektem. Wykorzystując zwolnienie lekarskie na którym obecnie jeste tworzę nową dioramę przy której prace wrą. StuH III Pomorze 1945 Pojazd malowany jest w stylu color modulation którego celem nadanie jest światłocienia kierunkowego. -
Hej - podoba mi się najbardziej z twojej fabryki
-
wygląda fajnie - ciekawe co wymyśliłeś z tym błotem
