Skocz do zawartości

rollingstones

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    993
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rollingstones

  1. tez nie mogłem się powstrzymać i maluje sobie dalej -tym razem małe odpryski i zadrapania. Dodałem kolejne kolory i wkrótce powinienem ten etap zakonczyć - zdjęcia robiłem podglądowo dla siebie tak że sporo elementów jest jeszcze nie ruszanych, albo nałożony jest jeden kolor. Test zgaszenia wypadł bardzo pozytywnie tak że oczojebliwośc wkrótce przerodzi się w subtelność. Miłego wieczoru
  2. Najlepsza diorama w 72 jaką widziałem w życiu!!!!.... a widziałem sporo.
  3. rollingstones

    Tiger I - Tamiya 1:35

    Mogę mieć odmienne zdanie jeśli chodzi o wathering, natomiast w przypadku upodobnienia modelu do orginału - czapki z głów. Dobra robota!!!
  4. Fajnie idzie Przemk, powiedz mi tylko stosujesz koła z łańcuchami -DAK używał tego - wydawało mi się że łańcuchy nakładano do jazdy po śniegu - choc może się mylę.
  5. farba to biała vallejo i czarna proporcie 5/1 Pomalowałem bazę odprysków - te największe, pózniej wejdę z najmnieszymi - ale to już po kolejnym etapie filtrowania i róznicowania powierzchni. Wszystko jest oczojebliwe ale na stonowanie przyjdzie czas. Pantera będzie mocno spigmentowana tak że teraz muszę mieć jak największe kontrasty. Idę robić kolejnego Washa. pozdrawiam
  6. Wybacz ale piszesz głupoty!!!!
  7. to mieszanka dużo bieli 5 kropel i 1 czarna - na razie trzeba wszystko przejaskrawiać - pózniej się stonuje tak że praktycznie bedzie ciut widoczne. TO nabierze takiego zółtawego -/ochrowego akcentu. Ale to pózniej. również przyjdzie na to pora - staram się nie używać washa jako metody na zacieki i filtry - wash to podkreślenie detali. Jest taka szybka metoda -nałożyć washa na cały model izetrzeć - dobra w handlu -szybko robić i szynko sprzedać ale ja robię dla siebie i żal zabijać fitry i inne malowane pierdółki miłego wieczoru
  8. rollingstones

    Sturmtiger AFV 1/35

    klasa !!!!
  9. Zdjęcie przedstawia najprawdopodobniej pojazd z Czech. Mnie się bardzo podoba typ kamuflażu i jego wykonanie. Wzorcowo zapisuje sobie ten układ dla swojej kolejnej Pantery. Warto jednak abyś pomyślał nad fototrawionkami - te smart kitowe elementy typu stelaże na zapas gąsienic jest jednak znacznie przeskalowany. pozdr
  10. Hej - trudno tu raczej mówić o Color modulation. Jest to dosyć stara technika malarska obecnie wypromowana przez A. Wildera. Polega ona na użyciu swiatłocienia kierunkowego - wymuszeniu na modelu określonych warstw kolorystycznych. Celem tego malowania jest to aby niezależnie od światła padającego na pojazd w róznym momencie obserwator miał wrażenie jednego kierunkowego oświetlenia w jakim malarz chce przedstawić pojazd. Standardem jest malowanie z światłocieniem górnym. Ty raczej dokonałeś zróżnicowania koloru bazowego. Nie wiem jak bardzo chcesz ten pojazd watheringować ale obecny kontrast raczej całkowicie zaniknie - tu jasne tony trzeba naprawdę dawać oczojebliwe. Nie zmienia to postaci że im bardziej zróżnicowana baza tym lepiej. moim zdaniem pobaw się tu dalej kolorami bo fajnie idzie a potem w kolejnym modelu podejdż do sprawy odwazniej. pozdrawiam
  11. rollingstones

    Gdynia 1938

    świetna robota !!!
  12. Warte swoich pieniędzy. Efekt wilgoci - bardziej przydatny przy stosowaniu pigmentów ale w zasadzie nadaje się do wszelakiego watheringu. Efekt oleju do zastosowania we wszystkich dziedzinach modelarstwa redukcyjnego. Ja polecam.
  13. i tak też zostawiam te gasienice. Loto mi to czy tak mogły być czy nie - podaba mi się i tak je zostawię. Wczoraj na fali marki Perła lubelska - pomalowałem dalej, zrobilem washa na zimmericie i zacząłem wyciągac światło z wystających elementów. Dziś będę to kontynuował i wejdę z produkcją odprysków jasnej farby. Mam ochotę aby pobawić się jeszcze smoke Tamki celem zwiększenia cieniowania - ale trochę się boję. Ten kamuflaż jest gęsty i nie chciałbym go spieprzyć. Jakie jest wasze zdanie. Długo zastanawiałem się nad obiciami i kolorem pod nimi - szkoły są trzy - minia, szary kolor lub bazowy. Udowodnienie jaki był graniczy zcudem - na każde 100 zdjeć z kolorem szarym znajdzie się 100 z ciemnym miniowym. Ja zdecydowałem się na bazę miniową.
  14. Jest nas dwoch Kazio-co my będziemy ogladać
  15. poradziłes sobie!!!!. Brawo. Trzymaj się Ciepło.
  16. świetnie wygląda!!!
  17. czemu zły?
  18. Kaziu - badyle to korzenie z drzew. A bruk to resztka jakiejś żywicy ze składu. Baza gotowa - Zrobiłem sobie taki kamuflaż jaki chciałem a jakiego najbardziej się zawsze bałem. Jest taki prawdziwie normandzki. Malowałem - brąz farbą Lifecolor -piękne cienkie linie super pracuje pod aerografem. Zieleń to Gunze - wrażenia rónie rewelacyjne a może i nawet lepsze. Ogólnie wniosek jeden - vallejo do lamusa jeśli chodzi o aerograf!!! Teraz zabiorę się za malowanie miniowych obtarć i obić pózniej szare wariactwa obiciowe zimmeritu i filtry dużo filtrów emaliowych. Jeszcze powyciągam w międzyczasie detale jasniejszym odcieniem. PS - Bardzo podobają mi się takie pomalowane gąsienice na zapasie - mogę je tak zostawić czy to buba była by. Acha te dwa piękne wypychacze zaraz znikną - nie zauważyłem ich wcześniej ;)
  19. jeśli mogę poradzić - rośliny warto malować na koniec satyną - etedy stają się dużo bardziej naturalne. W naturze nigdy nie są matowe
  20. Tanku - masz 100% rację. Dla mnie teksty typu większa skala to więcej mozna zrobić i pokazać to banał i nieprawda. W każdej skali można się wykazać mistrzowskim poziomem tylko każda z nich daje rózne ograniczenia. Np zobaczcie łańcuchy do trzymania szekli czy trzpieni na zapasy gąsienic. W 72 niemozliwe/bardzo trudne - brak takiego materiału-w 35 standard fototrawione ale brzydkie bo płaskie, w 1/16 pikne naturalne łańcuszki ogniwkowe. Ale czy to znaczy że 1/16 jest najlepsza - jest inna. W każdej ze skal pojawiają się inne problemy - tu detal, tam malowanie, wathering. Każda z nich jest niepowtarzalna i tylko modelarz musi wybrać coś dla siebie. Modelwork rządzi w 72 na wszystkich forach w Polsce a i na świecie by wysoko zarankingował twórców. Niestety gorzej właśnie jest z 35 i 48. Z boleścią stwierdzam że wysoki poziom-pozim który pozwalał by się nauczyć czegoś nowego jest rzadko widziany tu. Niestety. I to daje do zastanowienia. Pozdrawiam małą skalę
  21. rzucam modelarstwo, zajmę się struganiem świątków. Brak mi słów.
  22. Jeden z najlepiej zdetalowanych modeli jaki widziałem w 72 - dla jasności na swiecie - dla mnie jesteś mistrzem tej skali.
  23. Kompozycja dioramy gotowa - będzie jednak Normandia. Drzewa na razie to surowiec do ukształtowania i naklejenia gałęzi i liści. Tak naprawdę największym wyzwaniem będzie zieleń. Chcę zrobić prawdziwie wygladające drzewa co wiązać się będzie z naklejeniem mnóstwa pojedyńczych lisci -zakładam około tysiąca. Zrobię je z paprotki która właśnie się podsusza w tym celu. Takie pół podsuszone wylądują w glicerynie na kilka dni aby się nie kruszyły. Po pomalowaniu trafią we właściwe miejsce. Pierwsze próby wypadły fantastycznie. Zrobiłem również ruchome wahacze usuwając stare na stałe zrobione przez Dragona. Na razie układ jezdny jest nie klejony tak ze sobie lekko lewituje ale po pomalowaniu i przyklejeniu bedzie ok i ułożenie kół stanie się widoczne. Scenka będzie kompilacją kilku zdjęć jakie otrzymałem od Was z Normandii.
  24. - zwróć uwagę na fajny szczegół - spawy są srebrne -jak pociągniesz je na taki bardzo srebrzysto jasny kolor - wiele powyciagasz jeszcze z modelu. Możesz kupic taki srebrny pisak olejny. Bardzo mi się podoba!!!
  25. ja kończę oftopa - jednym stwierdzeniem. Jest mnóstwo wspaniałego tak w ujęciu historycznym jak i modelarskim sprzętu ignorowanego przez wielkich producentów - jest też sporo firm niszowych reprezentujących dobry/wysoki poziom - to dla nich jest wyzwania i możliwośc wypełnienia tej luki. Amen
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.