A o to chodziło Czarku, zadaszenie peronu będzie kompilacją balsy i plastiku, i metalu.
Wymyśliłem sobie że na wzór Bastogne zrobię to zadaszenie.
Z racji faktu ze kompozycję mam już ostatecznie ustaloną,
rozpocząłem pracę nad zadaszeniem. Ten biały kawałek plastiku pokazuje jedynie kształt jaki będzie miała zadaszenie. Z pomocy profili evergrena zbuduje kratownicę w kształcie, pokazanym wyżej. Z uwagi na bliskie miejsce wybuchu kratownica bedzie pogięta i widać będzie całe ożebrowanie zadaszenia. Przykryje to wszystko blachą falistą taką styraną życiem z odłażającymi płatami farby. Konstrukcja wspierać się będzie na słupach których widać będzie dwa. Słupy jak i całe profile beda miały lata świetności za sobą i wylazić będzie znich kilka warstw farb. Z tego powodu pokryłem je grubo surfacerem 500 i nadałem ostry pedzlem gruba fakturę starych farb.
Miejsce z tylu czołgu zagospodaruje tak że bedą przewrócone słupki z łancuchami odzielające peron od stacji. Peron od placu bedzie odzielał równiez krawęznik i pokrycie - plac to pkostka brukowa a peron płyty chodnikowe. Idę do roboty