Jump to content

MacW

Members
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

Personal Information

  • Location
    Lublin
  • Interests
    historia lotnictwa, historia jako taka, retoryka, podróże
  • Occupation
    wolny strzelec, dziennikarz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Bardzo dobra robota! Jak widać, podejścia do modelarstwa nie zapomina się, podobnie jak jazdy na rowerze. "Zieloność" Kolegi "w kwestiach preshadingów, washy, weatheringów, chippingów i innych, nowych dla mnie technik" nie ma tu znaczenia. Kiedyś mówiliśmy po polsku, a modele powstawały wspaniałe. Jedna sugestia przed rozpoczęciem prac przy następnym modelu: krawędzie spływu skrzydeł i stateczników warto pocienić, szlifując. Na zdjęciach 7. i 8. najlepiej widać, że warto. To drobiazg. Reasumując, po polsku: "Happy modelling!" Czekamy na kolejne polonica.
  2. Wspaniały warsztat Modelarza. To jest właśnie Modelarstwo Redukcyjne. Z tymi "sprzedawaniami warsztatów" i "szukaniem nowego hobby", to miła kokieteria Kolegów, którzy znają się na rzeczy i doceniają. Takie warsztaty nie zniechęcają, tylko motywują, jak słusznie zauważył Kolega Mikołaj, sam będąc świetnym Modelarzem. Co do ekspozycji: Kolega "podciech" ma zapewne jakąś koncepcję, ale... Istnieją przecież np. mikrokamery z przekazem do odbiornika obok, zupełnie przystępne cenowo. Jedną, lub dwie do środka na czas ekspozycji, obok laptop - i wszystko (prawie) widać. Jeśli ekspozycja tego ni
  3. Zgadzam się "w całej rozciągłości", łącznie z bielą. Świetna robota.
  4. Piękny model, delikatnie i z wyczuciem "używany". "Zużyłbym" tylko może troszkę bardziej obrotnicę kaemów. Gratulacje.
  5. Oglądanie Takich Modeli to prawdziwa uczta dla oczu miłośników modelarstwa. Model o wysokim stopniu komplikacji konstrukcyjnej, znakomity warsztat modelarza, świetne i staranne malowanie, po prostu: perła każdej kolekcji. Serdecznie gratuluję Koledze, obserwuję Kolegi dokonania i czekam na kolejne.
  6. Starannie i rzetelnie zrobiony eksponat do kolekcji. Ślady eksploatacji mistrzowsko, subtelnie oddane. Zdolności plastyczne to w modelarstwie dwie trzecie końcowego sukcesu. Gratulacje! Czekamy na kolejne perełki.
  7. Szanowny Panie Kolego Modelarzu Koreańska Republika Ludowa. Model jest świetny, as usual! Obserwuję pańskie dzieła od dawna i z podziwem. Jeśli chodzi o kolory na stateczniku pionowym: różnice widoczne są głównie w "diabełku". Przy pańskich umiejętnościach, oznacza to pędzelek 00, trochę rozcieńczonej emalii olejnej dowolnej firmy i ok. 15 minut pracy na obydwu stronach. Oczywiście - pomarańcz i czarny; białka "oczek" się zamaluje. Będą różnice? Historia nie zna przypadku obserwatora, który widziałby jednocześnie obydwie strony statecznika. Różnice odcieni reszty? Nie bądźmy drobiazg
  8. Aj, aj, aj... Panie Mikołaju... Aż tak długo nad jednym modelem?.. Na "Internet Modeler" jest relacja z budowy airfix'owskiego "Wildcata" w 48 godzin! Polecam! A poważniej: przekopuję sieć, poszukując relacji Pana, IrkaM, z Andrzejem Z. mam kontakt stały. To na Wasze prace najbardziej chce się patrzeć, jeśli ktoś interesuje się modelarstwem. Niewiele więcej można tu dodać, tak jak do waszych dzieł. Serdecznie pozdrawiam, podziwiam i gratuluję.
  9. Podziękuję wszystkim kolegom za uwagi i odpowiem zbiorczo: - "em": skoro już "kierowca", to jakie znaczenie ma reszta określeń?.. Nie jestem "z prasy". - "Grzes": absolutnie nie odbieram tego jako przytyku. Zgadzam się z tym, co dalej i poniżej, tym bardziej, że zdarzyło mi się w życiu nie tylko pisać, ale trochę wcześniej zostać anglistą i nic mnie tak nie obezwładnia, jak próby wprowadzania tego typu nazewnictwa. To jeden z polskich kompleksów; ten wobec "zagranicy". Dwa stulecia temu i później, wszyscy poróbowali mówić po francusku, potem usiłowano wtłoczyć nam rosyjski (i bardzo
  10. Pardon, Mr Kopernik, że odpowiadam dopiero teraz, ale... tak bywa. Oczywiście, że "weszło do powszechnego użytku", co nie znaczy, że jest prawidłowe. Czyta się również na tym forum (edytor powinien dbać o formę, bo od tego jest): "14 luty". Luty, co prawda jest jeden, a nie czternasty, ale ja piszę po staremu: "14 lutego", co jest skrótem od: "14. dzień lutego". Ta kropka po 14, to znak porządkowy. Nie podawaj mi przykładów horrendalnych błędów, argumentując, że to też dziennikarze. Nie, to nie dziennikarze. To lekko niedouczeni, którzy próbują pisać. A' propos: "Kopernik": to właśnie ten
  11. "Kombinowanie" pędzelkiem wyszło Ci bardzo dobrze. Kombinuj tak dalej, bo rezultaty zapowiadają się świetnie i coraz lepiej. Tylko jedno: "owiewka" to jest to, co np. "Karaś" ma na podwoziu: "nogawice" i osłony kół, które poprawiają opływ strug powietrza. To, co Ci również dobrze wyszło, to osłona kabiny. Z przodu ma wiatrochron, a dalej - otwieraną na bok limuzynę. Będę się "czepiał" prawidłowego nazewnictwa, bo jeśli decydujemy się na zainteresowanie lotnictwem, to wiedzmy - czym. Tym bardziej, że trudno zrozumieć uwagi, jeśli ktoś używa dziwnych określeń. "Tylne śmigło" w śmigłowcu osł
  12. Zaglądam na wszelkie fora, obserwuję modele i czytam wypowiedzi, ale powoli rośnie we mnie współczucie dla nowych kadr miłośników lotnictwa i modelarstwa. To, że niewiele jeszcze wiedzą i dziwnie unikają najpierw poznania, a dopiero potem - odtwarzania wizerunku maszyny, jeszcze można zrozumieć. Młodzi są niecierpliwi i większość życia na razie sobie "googlują". Niepokojące jest to, że starsi modelarze i "sklejacze" uczą młodszych złego nazewnictwa i wprowadzają błędy do umysłów początkujących. "Kopernik" publikuje przemiłe dla rówieśników wspomnienia, w stopce ma wpisane: "mechanik", a u
  13. "kowal76" skończył zaśmiecanie wątku, i słusznie, ale widzę, że wzajemne zagryzanie się jest ważne na tym forum... Trudno, wyjaśnię. Jeśli chodzi o nastawienie do świata, trudno wypowiadać się o ludziach, których się nie zna! Chyba, że kły swędzą... Zarzucanie komuś psychicznych problemów też przeważnie jest odbiciem osobowości zarzucającego. Wracając do kolorów: "kowal76" się "napatoczył", sorry jeśli aż tak go to uraziło, ale mnie załamuje "chodzenie na gotowe", zwłaszcza wśród tzw. "modelarzy". Modelarz szuka własnej drogi. Dzielimy się oryginalnymi rozwiązaniami, a nie błahostkami, k
  14. Tak. Głównie z prymitywizmem, prostactwem i nieuzasadnionymi bluzgami. Nie tylko ja, ok. 15% ludzi pozytywnie nastawionych do innych i świata!
  15. Hello, wszyscy. Jestem tu nie nowy, ogólnie stary, ale zdecydowałem się napisać czasem to i owo, w postaci komentarza, bo mnie trafia, a w moim wieku schodzi się na zawał z byle powodu. Osłabiają mnie komentarze, wychwalające pod niebiosa kompletnie schrzanione i zrobione "na odwal się" modele. Sorry, MAREK 74, ale z szachownicą to taki babol, jak umieszczenie łuku i maczugi pod skrzydłami f-35. Tego, po prostu, nie wolno robić, bo wstyd nie znać historii, typu, konstrukcji i chwalić się tym przed kimkolwiek. Poza tym: krawędzie spływu powinny być znacznie pocienione - w takiej postaci,
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.