Zacznę od Tamiyi, której Tygrysów zmontowałem sztuk 5, a tego konkretnego 4.
Model bajka pod względem składalności, co jest normą u tego producenta, ale że ma już swoje lata to niestety bardzo ubogi w detal. Chcąc wykonać w miarę poprawną miniaturę, trzeba poświęcić dużo czasu na dorabianie brakujących elementów. Najwięcej czeka nas pracy z odtworzeniem spawów, których model prawie całkowicie jest pozbawiony. O innych brakach możesz wyczytać w moich wątkach warsztatowych.
Dragon, to był mój pierwszy Tygrys tego producenta i tu na odwrót. Bogato w detal, ale spasowanie takie sobie. Szczególnie trzeba uważać przy montażu górnej płyty w tylnej części. Od razu napiszę, żebyś nie montował pokryw chłodnic i dolnej części pokryw nad wentylatorami. Tych elementów w gotowym modelu i tak nie widać, a model będzie wyglądał ok. Kiedyś ku przestrodze wstawiłem zdjęcie z jakiegoś zagranicznego forum na którym doskonale widać jak to wygląda po zmontowaniu wg instrukcji:
Radzę Tobie model Dragona zostawić sobie na za ileś tam modeli, nabierz wprawy i dopiero zabieraj się za niego.
Pzdr