Kiemlicz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
292 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kiemlicz
-
Dzięki za sprostowanie. Widzę, że jest też wariant "czeski" Odnoszę wrażenie, iż niemiecki wyrób jest jednak nieco bardziej finezyjny... Wydaje mi się... nie wiem jak w rzeczywistości... porównuję z osłoną silnika leżącą obok blaszki, że fototrawione tablice przyrządów są jakieś takie "przerośnięte". Pozdr.
-
Model ciekawego "zabytku", bywalca Góraszek i innych lotniczych pikników. Wypada mieć... a zatem... W wielgachnym pudle znajduje się malutka wypraska: Poziom elementów to półka wyżej niż Amodel ale mimo wszystko są dość grubo ciosane. Wiatrochrony, zasadniczo nadają się tylko do zgubienia... Są nawet "piloci", o facjatach niczym mieszkańcy Planety Małp. Ciekawostka, jedno to samiec, a drugie samica Wielka płachta instrukcji, zawiera tylko 3 rysunki montażowe. Reszta to schematy malowań i dużo tekstu z danymi technicznymi. Kalkomania zaiste imponująca, ładnie wydrukowana: W zestawie są dwie wersje osłon silników: Do prawdziwego Jungmanna z silnikiem Hirth oraz do powojennego mutanta z silnikiem Lycoming: Niestety producent nie pomyślał o wersji z silnikiem Walter. Żadna z osłon nie daje też szansy na przeróbkę do odmiany T-131PA, produkowanej dziś w Polsce. Czeskiego Jungmanna robi CMR, ale w cenie 3 modeli Humy... Ale, ale... mały "rentgen" w magazynie z artykułami... ten tego... kolekcjonerskimi i... Maska od Zlina 326 z AZ-ta. Kryje identyczny silnik jak w T-131PA. Taki sam układ wlotów powietrza, do przerobienia prawa strona i kolektory wydechu. http://www.airfoto.pl/?module=Photos&action=Single&id_ph=4021&size=2 Podsumowanie: Jungmann firmy Huma jest jaki jest. Innego wyboru nie ma... A nie... wróć. Jest Czech Master Resin za półtorej stówy... Pozdr.
-
Czy skrzydła nie mają zbyt dużego wzniosu? Pozdr.
-
Ja widzę wszystkie fotki, w obu postach Model, prawdziwa perełka. Chyba formy do niego MPM dawno już przerobił na granulat... Pozdr.
-
Techmod ma od jakiegoś czasu w ofercie arkusze "czystych" kalkomanii z białym podkładem. Interesuje mnie jakie jest "nasycenie" tego białego. Czy po nałożeniu kalkomanii na bardziej intensywne kolory (czerwony, granatowy, itp.) nie będzie tło przebijać spod kalki ? Może ktoś toto ma, używał i mógłby podzielić się wynikami doświadczeń? Pozdrawiam.
-
Dorzucę małe co nieco, może jeszcze ktoś nie widział : Kalki do "Indianki" wyglądają tak: Zdziwił by się osobnik, który omamiony zapowiedziami z pudełka, spodziewał by się kilku wariantów kalkomanii Napisy eksploatacyjne nieco niewyraźne ( w zasadzie tylko "artystycznie zaznaczone"). I jeszcze kamyczek: WIGÓRA Że zacytuję: Czy Ty to widzisz!? Czy się nie wstydzisz!? Pozdr.
-
Ee... a gdzie emblemat LOPP, który to instrukcja nakazuje nalepić na statecznik SP-BLC Nie wspominając o znaku Aeroklubu, który winien się znaleźć na sterze kierunku. Olali go zupełnie... Lipa panie. A mogło być tak pięknie... P.S Dzięki black616 za fotki Pozdr.
-
A jak wyglądają kalki w Iskrach? Widzę, że np. w indyjskiej jest kilka wariantów oznaczeń (w tym polskie ). Są napisy eksploatacyjne? Może jakieś godła ?
-
Źródło: Skrzydlata Polska nr. 9/1995 Autorem jest Remigiusz Gadacz. Pozdr.
-
no to cie NEO nabija w butelkę sprawdź jaką masz prędkość rzeczywistą a nie nominalną A to, przepraszam, jest " in-box", czy test szybkości łącza Fotki mają po 3,5 mega, a trudno na nich dostrzec szczegóły bo są zaszumione. Robiąc inboxa warto się trochę postarać, zrobić kilka zdjęć detali, wysilić się na parę słów komentarza. Wtedy można sobie wyrobić opinię o przedstawianym zestawie. Crustian, nie odbieraj tego jako pretensji tylko delikatną sugestię. Pozdr.
-
PZL-104 WILGA Polish trainer airplane 1:72 AMODEL - inbox
Kiemlicz odpowiedział crustian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
...i to dwa zestawy Jeden- podstawowy z drzwiami, tablicą przyrządów, zasłonkami silnika i innym drobiazgiem. Bardzo przydatny moim zdaniem. Z dobrze przemyślanym doborem elementów. Drugi- metalowe poszycie skrzydeł, stateczników i sterów. Pasuje toto dość dobrze, ale jest okrutnie pracochłonne. Warto kupić, bo ryflowane powierzchnie amodelowej Wilgi są wyjątkowo paskudne http://www.part.pl/s72/s72128.jpg http://www.part.pl/s72/s72140.jpg Pozdr. -
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
Kiemlicz odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
Proszę mnie też dopisać do listy: 1x kalka i szablon. Pozdr. -
No nie pójdzie, bo to wciąż własność Wuja Sama Zresztą, kto by tam (i jak?) tego gruchota z Afganu ściągał Ja proponuję aby w razie ewentualnych roszczeń oddać Amerykanom, w ramach rozliczenia, jednego z odszykowanych dla nas Herków
-
Trochę szkoda, że kijek podtrzymujący Voyagera wbija się w wątrobę Dicka Rutana Poza tym, co tu mądrego wymyśleć... Świetnie wykonane modele, pięknych maszyn Pozdr.
-
Jak Cię czytają, tak Cię widzą. A w temacie: Śp. Jerzy Wojnar dawał radę kręcić akrobację na Wildze, a na jednym z pikników na Czyżynach pewien pilot zrobił pętlę na Antku (za 3 podejściem, ale jednak). I w tych przypadkach pasowało by określenie "samoloty kaskaderskie" jak pierwotnie brzmiał tytuł wątku
-
A tu jakie delicje http://www.legatokits.cz/az_basic_72.htm Cała seria Zlinów, Bell 427, Morava A tymczasem Zliny Trenery, jak widzę, wypadły już z obrotu, natomiast przy zapowiadanej serii MD-500 pojawiło się jakże urocze: "cancelled" Ciekawym również, czy urodzi się w końcu nowy Po-2 z ICM-u.
-
W wolnej chwili zrobiłem kilka fotek. Może się komu przydadzą Model flagowej maszyny ze stajni braci Granville. Samolotu, który powstał żeby wygrywać. Za wszelka cenę. Wewnątrz znajdziemy dwie większe ramki, wspólne dla R1 i R2, toteż znajdują się w nich dwa stery kierunku i trzy śmigła (dwa przeznaczone dla wersji R1): Jedną malutką ramkę z osłoną silnika: Osłona jest gładka jak pierś dziewicy, ale na zdjęciach oryginału linia oddzielająca przedni pierścień i kilka nitów na powierzchni są również słabo widoczne, zatem spoko. Jest jeszcze oszklenie: Spuśćmy na nie zasłonę milczenia Kadłub za to, zupełnie przyzwoity. Linie podziału cienkie i precyzyjnie wytrasowane. Płótno delikatne, znakomicie odwzorowane: Idiotyczny podział steru kierunku. Część zintegrowaną z kadłubem trzeba wpasować we wnękę w części oddzielnej. Przyjdzie kit, i będzie git "Silnik" jaki jest, każdy widzi: Waloryzacja i próba montowania tego czegoś w modelu to, moim zdaniem praca nieco kłopotliwa. Trzeba poszukać żywicznego "Waspa" z Ardpolu. Kratownica jest, ale na mój gust tylko jako szablon do zrobienia nowej: I reszta: Kalka cieniutka, matowa. Niestety kolor czerwony na "7" i "kostkach" lekko przesunięty: Trafić z odcieniem czerwieni farba/kalka to sztuka. Szczególnie dla gościa, który farby widzi tylko, jako kolorowe kwadraciki na stronie e-sklepu. Na koniec fragmencik instrukcji: Opinię o tym zestawie niech każdy sobie sam wyrobi. Ja tam nie żałuję trzech dych na niego wydanych Pozdr.
-
http://lotnictwo.net/foto.php?id=143262 Ogólny schemat malowania pozostał bez zmian, zniknęła tylko "kobra". Szkoda. W zeszłym roku latał mi nad domem z okazji akcji "Lisy". Pozdr.
-
Hi. Zamień linki na fotki, bo znów będą pretensje o dyskryminację
-
Pamiętam jak na początku lat 90-tych ta Cobra i MiG-21 z KP były jedynymi modelami w dogorywającej już, SH z mojego miasta. Wtedy pudełko tego zestawu wyglądało jak wydrukowane na konspiracyjnym powielaczu Wątpię czy przez 20 lat model zyskał na jakosci zatem z tego co pamiętam: Linie wypukłe jak w starych Italerkach. Plastik dobrej jakości, łatwo obrabialny. Łączenie kadłuba z "częścią silnikową", koszmarne. Krawędzie elementów wyoblone z dziwnymi guzami tworzywa. Szpachla nie da rady, trzeba wkleić kawałki polistyrenu i zalać CA. Oszklenie grube, mętne i za szerokie, w przedniej części o m/w grubość ścianki. Po sklejeniu połówek kadłuba na spodzie powstaje schodek, a na osłonie wału wirnika głównego, aż do krawędzi kabiny- szpara na 1mm, albo i lepiej. Zgodność wymiarowa, nie wiem. Kalki, jak widzę wyglądają tak samo jak dawniej, nie wiązał bym z nimi żadnych planów Pozdr.
-
Reg SP-LSF należy do Iliuszyna- 18W, którego LOT już dawno się pozbył, a B737 o takich znakach nie istnieje: Pozdr. Edycja: Napisałem elaborat o treści niemal słowo w słowo jak post kolegi b.aleksandrowicza, więc żeby nie pisać 3 kropek zostawilem fotkę
-
Grzes, zdobyłeś już te żywice z Armory? Jeśli tak, to czy ewentualnie mógłbyś mi opylić zestawowe koła Zainspirowała mnie Twoja relacja do hardkorowego pomysła budowy KrAZ-a 255B, na podstawie modelu "255L" z Omegi-K/IBG. Konstrukcja zasadniczo ta sama , napęd i inne pierdołki się dorobi i przerobi. Tylko kół, charakterystycznych dla tego pojazdu, nijak nie da sie dopasować z innego modelu Pozdr.
-
Za co To "wogle" jakaś dziwna sprawa. Przy schemacie malowania tej maszyny w instrukcji stoi: " Oleśnica A.B " i data: 1998(?) Może ktoś obeznany z tematem policyjnych dwójek naświetli sprawę, bo coś nie chce mi się wierzyć że projektant kalek walnął takiego babola z numerem. Zwłaszcza, że dokumentacji mu chyba nie brakowało
-
Ano właśnie, chyba nie do końca. Łódzki SN-07XP nosi numer operacyjny F-005, a Mastercraft dał na kalkach, nie wiadomo z jakiej czapki, F-007 Czy ta "dwójka" miała zmieniany numer w trakcie służby? Trzeba by poszukać artykułu o przejęciu maszyn 103-go pułku przez "służby" w starej Skrzydlatej, ale wątpię w taką możliwość Pozdr.
