Witam
Sherman Firefly czeka na części od RB, więc co by nie marnować czasu zabrałem się za kolejny model.
Tym razem padło na nieskomplikowany w budowie model Tamiya 35149.
Model jest dosyć stary, wypraski pochodzą z 1974 roku, pomimo wieku składa się bardzo dobrze, jak większość modeli tego producenta. Wiadomo, pod względem detali nie jest to Dragon, ale jak za połowę ceny Dragona myślę, że warto się zabrać za ten model. Tym bardziej, że będę na nim trenował nowe dla mnie techniki.
Dwa wieczory i prawie wszystko polepione:
Jedynym mankamentem modelu są gąsienice, są za krótkie. Trzeba będzie je wymienić, nie chce ktoś odsprzedać jakichś gąsek do T-34 Nie chcę inwestować we friule, myślę raczej od jakichś MT lub innych ogniwkowych.
Co do malowania planuję wykonać kamuflaż zimowy, będę to robił po raz pierwszy, więc będzie ciekawie