Blok silnika/skrzyni korbowej pomalowałem w sposób, który "wyszedł przypadkiem". Miałem w głowie specyficzną chropowatość, teksturę, odlewów części przedwojennych silników lotniczych, agregatów czy pomp z racji ukończenia wrocławskiego LZN"u. Mieliśmy tam sporo wiekowych pomocy naukowych I całkiem przypadkiem taką strukturę, wydaje mi się, udało mi się uzyskać : jak wiecie pod Alclada należy położyć idealną błyszczącą powierzchnię. Przy którejś tam próbie ilość farby/ciśnienie, prysnąłem "polerowane aluminium" Alclada na półmat czarnego surfacera 1500 Mr.Hobby i wyszło to czego szukałem. Klasyczne "silver" jest zbyt gładkie - przypomina współczesne odlewy ciśnieniowe - kombinacja alclad+surfacer+wash, moim zdaniem, jest najbliżej oryginału.
Koledzy.. ja naprawdę mam świadomość jak wielu rzeczy jeszcze nie umiem i jak wiele tematów "chrzanię". Stąd prośba o podpowiedzi i krytyczne spojrzenie.
pzdr
Marcin