-
Liczba zawartości
96 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez persyMG
-
Świetny! A z bliska (detale) wygląda nawet lepiej niż z daleka.
-
Festiwal Sztuki Modelarskiej 14-15. VI Pruszcz Gdański
persyMG odpowiedział kalaruch → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Impreza niewielka, ale kilka całkiem ładnych modeli jest -
Mówiąc krótko........ wash w mordę....
-
Miałem przyjemność z zimmeritrm Def dla Pz IV. Dość łatwo się nakleja. Jeśli użyje się zmiękczacza do kalkomanii układa się świetnie, nawet na sporych wypukłościach. Uszkodzenia można zrobić nożykiem, póki klej nie wyschnie. Potem może być trudniej. A czy będą takie jak sobie wymarzysz to nie wiem. Co do wzoru - to jak widać jest delikatny, ale to chyba dobrze, bo ręcznie robiony zimmerit czasem wychodzi (wg mnie) mocno przesadzony.
-
Jest jeszcze jedno wytłumaczenie napisów - przewozili w tym "wodę ognistą"
-
Wygląda (zwłaszcza na filmie z posta wyżej) dość podobnie do tego
-
Na razie jeszcze pokombinuję z drukiem. Jak nie wyjdzie, to samą bryłę wydrukuję "gładką" (bez cegieł), tylko będę musiał pomniejszyć niektóre wymiary elementów o 1mm. A na to nakleję 1mm korek lub karton z wzorem cegieł - może grawerowanym, a może zrobionym jakoś ręcznie. Co do złożoności kształtów, to wbrew pozorom nie jest tak źle - prawie wszystko to płaskie powierzchnie. W sumie najgorsze są okolice okien, bo to małe/wąskie powierzchnie. Ale za to układ cegieł (a właściwie fug) mam dla każdej powierzchni już zrobiony na potrzeby modelu 3D, więc zrobienie wzorów do grawerunku to będzie dość szybka sprawa. Jeśli chodzi o gzyms to niby trochę trudniejszy, ale... w testowym druku akurat ten element wyszedł całkiem dobrze. O ile uda się wygładzić, to powinno być OK. Nie wiem jak wyjdą te ukosy pod oknami, ale nadzieja jest Jeszcze wracając do druku, to druk w technologii SLA pewnie by pozwolił uzyskać dobry efekt, ale z wstępnego rozeznania wyszło mi, że to by było kilkaset zł
-
Taki zupełnie zwykły korek? Hybryda druku 3D (bryła) pokryta grawerowanym korkiem... może to jest jakaś opcja...
-
Nie pomyślałem... W jakim materiale? drewno? I czy da radę tak zrobić od razu cała bryłę czy trzeba podzielić na każdą powierzchnię osobno, trochę jak model z kartonu?
-
Pierwsze próbne wydruki mam. Fragment podstawy wyszedł OK. Fragment, bo ze względu na rozmiary przestrzeni druku nie może być w całości. O ile się wyrówna (muszę rozpoznać jak to zrobić) i przy okazji nie straci zagłębień między płytami chodnika, to powinno być dobrze. Natomiast cegły - nie wyszły Na zdjęciu i tak wygląda lepiej niż w rzeczywistości. Tu muszę pomyśleć co z zrobić. Na razie pomysły są takie: - druk w innym kierunku (wcześniejsza próba, z cegłami drukowanymi w elemencie lezącym "na plecach", a nie "w pionie" jak tutaj, wyszła znacznie lepiej) , inne ułożenie warstw może poprawić wydruk - pogłębienie fug w modelu 3D - może slicer lepiej to podzieli a drukarka lepiej odwzoruje - zmiana drukarki na profesjonalną i materiału na pozwalający na druk mniejszych szczegółów - w końcu na rynku modelarskim są różne super szczegółowe cuda z druku (ale nie wiem jeszcze jakie koszty - żeby mnie nie zjadły ) Co do obracania scenki - po długim namyśle i pewnych próbach, na razie jestem na "nie".
-
Początkowo myślałem o rzeźbieniu w piance/styro, ale uznałem, że to będzie masakra. Ta ściana jest idealna (ordnung cegieł muss sein ) i ręcznie to odtworzyć było by ciężko. Tam jest bardzo regularny i przemyślany wzór ułożenia cegieł. One nie były przypadkowo układane. Jeden błąd - i musiał bym rzeźbić od nowa Z pianki zrobię tylko mały bruk pod czołgiem. Mam zamiar trochę pouszkadzać cegły. Na testowym wydruku poćwiczę co się da zrobić. Przy czym cegły na budynku do dziś są w bardzo dobrym stanie. Budynek powstał w 1904r. więc nie był stary, a jako szkoła pewnie był zadbany. Do tego wygląda na to, że w czasie wojny budynek praktycznie nie oberwał, przynajmniej od tej strony. Do dziś cegły są równo i gładko! Co najwyżej mają przebarwienia, ale na zdjęciu z epoki górna część ściany jest jednolicie ciemna - więc tam wtedy nawet przebarwień było mało. Nie widać też śladów napraw. Współcześnie uszkodzonych jest tylko kilka wystających cegieł na gzymsach. Za to ścianki osłaniające okna, które wg mnie były tymczasowo dostawione, to widać, że były stawiane pewnie na szybko i byle jak - i tam mam zamiar trochę cegieł "popsuć", dać dużo przebarwień itp Testowy wydruk pierwszych elementów pewnie będę niedługo miał - jestem zależny od uprzejmości kolegi z drukarką Muszę przetestować jak uszkadzać cegły, jak zrobić jasne fugi (ale mam pomysł) itp. Musze też zobaczyć, jak będzie wyglądać powierzchnia druku po malowaniu. Pierwszy raz w takim materiale będę robił. Co do obrócenia scenki... hmmmm... z jednej strony racja, z drugiej - jednak sporo przerabiania. Do tego, musiał bym obrócić w lewo, a wtedy nie będzie miejsca na hydrant, który mi się bardzo podoba jako kontrastowy, czerwony element. Pomyślę, pomyślę....
-
Model 3D wydłubany Przy okazji poprawione też drobne błędy wymiarowe. Układ cegieł jest dokładnie taki sam jak w rzeczywistości. Na gzymsie jest troszeczkę gorzej, ale myślę, że i tak z dokładnością do pojedynczych cm (licząc w rozmiarach rzeczywistych). Pomiędzy chodnikiem a murem był drobny bruk - to zrobię inną techniką (rzeźbienie w piance), dlatego ten fragment został jako pusta płytka. Jedyne czego nie udało mi się ustalić, to czy ten bruk był położony "losowo" czy w jakiś wzór. Analiza zdjęć wskazuje, że na ważniejszych ulicach był układany często w łuki, na mniej ważnych rzędami, a na innych losowo. Myślę, że tu mogło być rzędami albo losowo. Okazało się też, że taki układ: płyty na głównym ciągu pieszym + drobny bruk po bokach, był przed wojną stosowany na wielu ulicach w centrum (i nie tylko) Gdańska. Teraz muszę zobaczyć jak to wyjdzie w druku. Być może ze względów technologicznych potrzebne będą jakieś zmiany.
-
Nie. Czołg to model z Dragona Na modelu 3D jest wstawiony blok tylko dla orientacji, żeby było widać gdzie czołg będzie stał.
-
Całość - druk 3D, pewnie PETG. Przy czym druk nie jako jeden wielki blok tylko to jest podzielone na mniejsze elementy. Łatwiej drukować ale też łatwiej projektować. Pewnie będę musiał się też dostosować do możliwości technologii i samej drukarki. Próbny wydruk testowego, małego elementu wyszedł obiecująco.
-
Praca w toku. Ogólna bryła podstawki w wersji przed-wojennej: Całość jest podzielona na mniejsze obiekty do druku. Szczegółów dolnych okien nie modeluję ponieważ w wersji wojennej były (wg mnie) zasłonięte: I tak mniej więcej chcę żeby wyglądała całość. Brakuje jeszcze teksturowania cegieł i dachówek na gzymsach i parapetach. Zrobienie tego trochę zajmie, ale metodę już przetestowałem na płytach chodnikowych z przodu. Przy okazji musiałem zrobić trochę badań foto-historycznych, żeby stwierdzić jak wyglądało podłoże w tym miejscu. I chyba już wiem I jeszcze graficzny bonus:
-
Niestety nie wiem. Nawet to, czy był trafiony to tylko moje dywagacje. A jeśli był trafiony, to czy w tym miejscu, czy może przyholowany (i skąd).
-
hmmmm... no mi to jednak wygląda na jakiś duży hak w kształcie S zasłaniający zawias. Choć faktycznie ten hak jest może za duży jak na hak ze standardowego wyposażenia Pz III? Ale przecież to nie musi być z wyposażenia tego pojazdu. Może coś go w to miejsce przyholowało i zostawili hak? Hak wygląda też na wygięty - spójrz na drugi koniec - nie jest w jednej linii z resztą. Może też jest trochę rozciągnięty i dlatego taki duży? Zmierzyłem na częściach z modelu - właz ma 15x10.5 mm (czyli 52.5x36.7cm) a hak ... 10.5 mm (czyli też 36,7). A więc prawie wielkości klapy (sam jestem zaskoczony, ze taki duży był).
-
Dlaczego uważasz, że jest wyrwana? To co wystaje pod strzałką to chyba po prostu zawias, a na klapie leży hak holowniczy (S).
-
O które konkretnie miejsce chodzi? Klapa w sensie prawy błotnik? Czy brakuje jakiejś klapy na kadłubie? (nie widzę gdzie ) Budowę chcę zacząć trochę od tyłu, czyli od podstawki. Planuję zaprojektować do druku 3D. Na razie rozkminiam ile cegieł jest gdzie i jakie są wymiary szczegółów. Do tego całość musi mi się zmieścić na półkę - wychodzi, że to będą 3 okna + kawałek na długość i trochę ponad do wysokości 1/3 okien na wysokość. Dodatkowo odkryłem, że zamurowanie okien było tylko wokół okien a nie na całej długości ściany.
-
Mam model Dragon 6628 "Pz.Bef.Wg.III Ausf.J w/SCHÜRZEN (2 IN 1)". W praktyce ta są prawie dwa modele w jednym pudełku. W zasadzie tylko wanna, wieża i komplet gąsienic są pojedyncze. Cała (albo prawie cała) reszta jest podwójnie (z obu modeli) - np. są różne płyty silnika, są części do wersji z antenami i bez. Nawet są dwie instrukcje . Słowem - powinno dać radę coś wykombinować.
-
Po merytorycznej wtopie z Pz IV (i kategorycznej namowie ) w wątku: uznałem, że może faktycznie warto założyć warsztat do następnego modelu. Plan jest taki, by zbudować scenkę jak z tego zdjęcia (zdjęcie z forum https://forum.odkrywca.pl/topic/419462-czołgi-w-gdańsku/?do=findComment&comment=420443). Wg identyfikacji z forów historycznych (Odkrywca oraz Dawny Gdańsk) jest to Pz.Bef.Wg III Ausf.J z Pz.Rgt 35 z 4 Dywizji Pz. Wehrmachtu. Zdjęcie z okresu prawdopodobnie zaraz po walkach o Gdańsk czyli wiosna 1945. Miejsce – przed obecnym I LO na ul. Łagiewniki. Moim zdaniem czołg stał mniej więcej tak, z dokładnością do +-1m. I teraz parę punktów mojego rozkminiania i pytań do paru rzeczy. 1 – budynek Generalnie jest konsensus na forach historycznych, że lokalizacja zdjęcia jest poprawna. Ja też mam takie przekonanie (i zawsze miałem od kiedy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcie wiele lat temu). Niemniej, moim zdaniem w czasie wojny przed przyziemiem budynku stał dodatkowy mur, którego grubość oceniam na 0,5m. Na zdjęciu nie widać okien budynku (a powinny być widoczne). Za to skrajnie na lewo, widać załom muru i daszek. Moim zdaniem okna były zamurowane, a właściwie to przed niemi dobudowano mur. Ma to sens - w przyziemiu był schron przeciwlotniczy na co wskazują zachowane do dziś białe strzałki. Ponadto, na ścianie budynku widać resztki zaprawy murarskiej właśnie przy tym oknie. 2 – wersja pojazdu Wg identyfikacji na forach jest to Pz.Bef.Wg III Ausf.J. i tu pytanie do znawców, czy tak jest faktycznie. Wiele szczegółów wskazuje że tak: dopancerzenie przodu kadłuba i wieży , kształt dopancerzenia na wieży, otwór na kuliste jarzmo km, „poprzeczne” (a nie wzdłuż osi kadłuba) ułożenie podniesionej klapy silnika z tyłu, (wygięte, uszkodzone) korytko na antenę. Podobno do tej wersji skonwertowano tylko około 185 pojazdów, z tego tylko część była z krótkim (prawdziwym, a nie atrapą) działem. Więc można powiedzieć, że to prawie rarytas. Pewną zagadką pozostaje dla mnie kwestia fartuchów. Są na wieży, ale nie ma na kadłubie, co więcej nie widać śladów mocowania na fartuchy kadłubowe. Ale znawcy pewnie mi to szybko wyjaśnią. A może to jakaś polowa hybryda z różnych pojazdów? 3 – stan pojazdu Jak widać pojazd uszkodzony i zdekompletowany. Nie ma prawie nic z zewnętrznego osprzętu, który dało się zdjąć. Brakuje karabinu oraz drzwi w schurzen wieży. Na lewej burcie, moim zdaniem, widać wygięte korytko dodatkowej anteny (stąd podejrzenie, że to wersja dowódcza). Z tyłu podniesiona jest jedna podłużna, mniejsza klapa nad silnikiem. Akurat ta miała zawias z tyłu, więc widać dolną stronę tej klapy i jej wgłębienia/otworu. Jest też ciemniejsza, co by się zgadzało - ciemno czerwona farba podkładowa. Wydaje się, że przód pojazdu jest wypalony. Czy to możliwe, żeby czołg spalił się tylko częściowo? Trafienie w prawą przekładnię i lokalny pożar tylko z przodu? Czy małe czarne kółka w dolnej przedniej płycie to tylko brud czy otwory po trafieniu? Aczkolwiek zastanawia mnie ustawienie pojazdu. Rosjanie generalnie szli od strony Gdyni, a to jest za czołgiem. Chociaż, w miejskich walkach, to mogło być lokalnie zupełnie inaczej, więc kto i kiedy był gdzie, to nie wiem…. 4 - kamuflaż Pojazd w kamuflażu 2 lub 3 kolorowym. Bardzo trudno stwierdzić ☹ przesłanką za 3 kolorami jest fragment przy drzwiach w schurzenie. Jakby 2 odcienie ciemnego? A jeśli pojazd jednak nie jest spalony, to może na przodzie są resztki kamuflażu zimowego? 5 – jednostka Wg identyfikacji z forów jest to 4 Dywizja Pz. Wehrmachtu. Pasowało by to do szlaku bojowego tej jednostki. Więc to chyba jest w porządku. Dodatkowo istnieje też drugie zdjęcie, innego Pz III (w innej wersji), stojącego po drugiej stronie tej samej ulicy, też przypisywanego tej jednostce. i (prawdopodobnie) w zimowym, zmywalnym kamuflażu.
-
Dłuuuga historia Zboże jest z pakuł do uszczelniania rur. Procedura: wygładzasz kawałek i odcinasz jakieś 3 cm trochę rozczapierzasz delikatnie maczasz same końcówki w wikolu lekko taplasz w drobnych trocinach uzyskanych wcześniej przez starcie płyty meblowej na średnio-grubym papierze ściernym otrzepujesz nadmiar przyklejasz pęczek zboża na podstawkę powtarzasz 1-6 jakieś 300 razy Pomysł częściowo zaczerpnięty z: https://imodeler.com/2017/06/dragon-nashorn-in-135-6386-with-diorama/ Dodatkowo - pojedyncze kłosy wstawione to tu, to tam odcinasz włosie z dużego pędzla "ławkowca" na moment dajesz każdy włos osobno nad świeczkę, żeby się zakrzywiła końcówka (na tym etapie jakieś 20% strat a to się spali, a to z mocno wygnie) maczasz końcówkę w wikolu taplasz w trocinach odkładasz do wyschnięcia To drugie, to była mój pierwotny pomysł na zrobienie całego zboża, kłos-po-kłosie, ale się nie udał. Tzn. pole bardzo rzadko "porośnięte". Wyglądało to bardzo słabo więc wszystkie tak zrobione kłosy wyrwałem i zrobiłem z pakuł. A że mi zostało pełno pojedynczych kłosów z pierwszego podejścia, to je częściowo wykorzystałem. @meser 262 Dziękuję za uwagi. Za bardzo zawierzyłem instrukcji (w której, m.in. jest właśnie pojazd 505) i swojemu nie-znawstwu szczegółów i niuansów panzerów.
-
No to kiszka Dość długo szukałem jaka to wersja i wszędzie, poza jednym przypadkiem, opisany był jako H. Z tego co patrzyłem po szczegółach, to tyż wydawało się, że to H, ale cóż... jednak wyszło SciFi - może chociaż w tej kategorii model się jakoś trochę broni...
-
Zdjęcie oryginalne z Budesarchiv jest czarno-białe i wygląda raczej na kamuflaż dwukolorwy. Tu zamieściłem wersję kolorową, ale to jest kolorowane sztucznie, przez kogoś, wg jego wizji. W innych źródłach, wersje kolorowe tego czołgu są zawsze 2-kolorowe. Jak było na prawdę - nie wiem. Więc albo zrobiłem w miarę wiernie, albo Sci-Fi
-
Panzer IV H z 12 Dywizji pancernej Whermachtu, Kurlandia, lato 1944. Pojazd znany choćby ze zdjęcia z Wikipedii. Wybór pojazdu dość prozaiczny – szukałem Pz. IV z ekranami i w dwukolorowym kamuflażu. Ogólnie wyszło chyba całkiem zadowalająco. Udało mi się nie zrobić kilku błędów jakie zrobiłem w dwóch poprzednich modelach Dumny jestem, że udało mi się zrobić kamuflaż "z ręki" i wyszedł tak jak to sobie wyobrażałem i dość zgodnie z oryginałem. Nie chciałem też modelu za bardzo brudzić i obijać ponieważ oryginał wyglądał na pojazd raczej nowy i kompletny - może świeżo dostarczony do jednostki?. Co do podstawki to od dawna chodził (jeździł?) za mną „czołg w zbożu”. Wyszło chyba OK. Chociaż to co widać, to drugie podejście, bo pierwszy pomysł na wykonanie „zboża” okazał się niewypałem. Oryginał: I moja interpretacja Model - Border BT-005 - model bardzo OK! Ładne detale, dobrze spasowany, ale jest kilka błędów w instrukcji. Czasem numer części nie zgadza się z jej wyglądem. Największy taki błąd to zły numer dolnej tylnej płyt. Początkowo przykleiłem złą. Poza tym – w pudle cała masa nadliczbowych części Zimmerit – Def.Model DD35013. Wprawdzie niby dla PZ IV w wersji późnej H / wczesnej J z Academy, ale po minimalnych przeróbkach pasował. Schurzen na wierzy - Orange Hobby G35-041-68 – wersja „uniwersalna” teoretycznie do modeli różnych producentów. O ile same fartuchy OK, o tyle ich mocowanie to była droga przez mękę. Ustawienie wszystkiego z prawidłową geometrią było koszmarem. Ostatecznie wyszło jako tako. Przy okazji, okazało się, że dołączonych śrub mocujących jest o połowę za mało. Trzeba było zamówić inne, padło na drukowane z EMP, aczkolwiek ostatecznie łby okazały się trochę za duże. Zajączek – druk 3D z EMP
