Niemniej jednak tematem twojego wątku jest figurka ,a nie ziemia na około niej ,oraz towarzyszący murek . Oprawa stanowi wartość dodaną niezmieniająca meritum powyższej sytuacji oraz niewynikającą z niej w sferze duchowo-materialnej symbolizującej odczucia bohatera w wyniku zaistniałej sytuacji.
Jednakże pójdźmy tym tropem: Możliwie niezdefiniowana wizja światów niedookreślonych której my tu nie widzimy unosi się nad figurka tworząc jaźń i nie jaźń . Być może chodziło tobie o fakt enumeracji poszczególnych elementów które miały skierować uwagę niezmitygowanego na antropomorfizacje elementów przyrody.których jednak tu brakuje. Jak wiadomo to subiektywne poczucie prawdziwości ,przy jednoczesnym braku możliwości jej obiektywnej weryfikacji.
Wtedy wystąpi jednak pewnego rodzaju niezdefiniowany paradoks.
Figurka będzie elementem dodatnim do całości odczuć widza ,a teren elementem znaczącym w postrzeganiu rzeczywistości.
Jeżeli jest tu obecna paranteza to śmiem twierdzić ,że sytuacja ma implikować zagubioną duszę w świecie wszechobecnej wojny.
Przepraszam za paralelizm składniowy .
Wiem ,że mój tekst napisałem ,dość prosto.Ująłem to dość kolokwialnie ,ale wydaje mi się ,że chodziło tobie o mityzację przeszłości i niedługich wydarzeń obejmujących dioramę . Wtedy jak najbardziej jest to diorama.
Pozdrawiam