Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Dooooobre Faktycznie „do obejścia”
  2. No to „dupa zbita” - mój się nie łapie, bo kosztował koło stówy
  3. Ja maluję metodą „freehandową” jak to określiłeś Na logikę w warunkach bojowych, bo tak były najczęściej malowane kamuflaże, nie dało się powtórzyć „toczka w toczkę” tego samego wzoru camo. Więc te wozy się między sobą różniły, i tyle...
  4. Skaidrus: VeryDankeSzenke za ten powyższy opis i zdjęcia
  5. A ja poproszę kolegę - może być na PW, co by tu w galerii nie śmiecić - o „uzasadnienie” określenia „... Najbardziej dało mi w kość spasowanie skrzydła i kadłuba, aczkolwiek w jakiejś części był to efekt popełnionych wcześniej błędów....” Właśnie przymierzałem się do pierwszego cięcia właśnie tego modelu ICM ale po przeczytaniu powyższego ręka mi ździebko zadrżała Ponieważ dalej piszesz, iż model jest dobrze spasowany, więc chętnie bym poznał te popełnione przez Kolegę błędy, która to wiedza pewnie zapobiegnie popełnieniu ich przeze mnie
  6. Ciałko, kolejny in-box staro-nowego modelu haski
      • 1
      • Like
  7. Większość z tych urządzeń (nie wszystkie widzialem więc trudno mi się odnieść) ma mocowanie na buteleczkę/słoiczek „nie w tę stronę co trzeba” Całe to „trzęsienie” idzie w poziom a nie w pion, więc wiesz...
  8. Czółko, jak by ktoś chciał pooglądać starą/nową zwartość pudła od haski, to zapraszam
  9. RealRacing 3 - to nie jest stricte „symulator” raczej prosta zabawka, ale na kilkadzieisiąt samochodów wyraźnie można wyczuć że są takie „łatwiejsze” w prowadzeniu oraz są takie „trudniejsze”.
  10. Nie wiem na ile symulatory komputerowe „symulują” jazdę danym modelem, ale na tle innych beemek, merców, nissanów itd. Miura się strasznie trudno prowadzi Ale nie ukrywam, chciałbym w realu się przekonać.
  11. Paczam
  12. Podoba się jakiej wysokości jest ta figurka?
  13. Masz rację
  14. Dzięki Panowie z tą sfastą to mój mały kiks - nie zauważyłem, że się ”obkręciła” i jak wyschła było już po ptokach…
  15. No przeca napisałem we wstępie
  16. Dzięki Ale to jednak nie zaistniało fizycznie „za niemca” tylko na papierze…
  17. Dziękuję Panowie Myślę, że pod kątem szukania jakichkolwiek modeli warto zaglądać na stronę Scalemates - tam jest naprawdę wszystko
  18. [Amusing Hobby, 1:48] Weserflug P.1003/1 (Hataka Orange, Mr. Hobby) -> galeria
  19. Ciałko, jak „wiadomo”, szkopy we wszystkim musiały być pierwsze Cholera wie, czy amerykańce nie wzorowały się ze swoim V-22 Osprey właśnie na zdobytych szwabskich planach Za WiKi: Weserflug P.1003, był dwumiejscowym niemieckim samolotem zaprojektowanym w 1938 roku przez firmę Weserflug. Celem projektu było skonstruowanie wojskowego samolotu z wirnikiem przechyłowym o właściwościach VTOL do wykorzystania w czasie II wojny światowej. Na początku 1938 roku opracowano plany samolotu z wirnikiem przechyłowym, a projekt, nazwany P.1003, uzyskał poparcie Ministerstwa Lotnictwa. Samolot był górnopłatem o dość konwencjonalnym kadłubie. Posiadał śmigło na każdej końcówce skrzydła. Pojedynczy silnik Daimler-Benz DB 600 był zamontowany pośrodku kadłuba, a wały napędowe łączyły silnik ze śmigłami, które były wyjątkowo duże - ich średnica wynosiła 4 metry, podczas gdy w podobnym samolocie śmigła miałyby średnicę 2 metrów. Samolot nigdy nie został zbudowany z powodu złożoności systemu VTOL. Stare Kino
  20. Kupujesz surfacera od mr.hobby. W miejscach łączenia delikatnie przelatujesz pędzlem tym surfem, nie potrzeba wyciągać aerografu Jak będzie dobrze, to wtedy już po całości jakimś podkładem..
  21. Dzięki Panowie Dodam tylko, że przed konkursem dodałem te linki od dziobu do rufy - może to po nich udało się przeciągnąć głosy na moją stronę?
  22. Widzę, że podnosisz wartość modelu...
  23. Ciałko, miłe dla mnie pokłosie IV Włocławskiego Festiwalu Modelarskiego
  24. To jest charakterystyczne dla tego producenta - robiłem już kilka modeli od nich i w żadnym tego nie było.
  25. I to i to: w obydwu przypadkach dajesz najpierw jakiś podkład (czyli „primer”), bo inaczej farba na tych gąskach będzie się kiepsko trzymać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.