Heh no uwagi jak u poprzednika, wszechobecny kurz, który nie jest zróżnicowany, może troszkę "mokrego błota" na spód pojazdu, a na wysokości błotników ślady już zaschniętego pod pewnym kątem (w końcu on dość szybki jest ) To tylko moje sugestie, co ja bym zrobił, ale generalnie jest dobrze, w stosunku do Twoich Bundes-poprzedników widzę poprawę co do kamo. Nie ma już tego schodka pomiędzy barwami.
PS: Tak oglądam fotki tego Dingo i powiem Ci Robo, że zastanawiam się czy nie uprzedzić Revella i zrobić Dingo od podstaw w 1/35 (część elementów mogłoby pochodzić z Fuchsa, a reszta dawaj z plastiku) W sumie pojazd nie ma wymyślnych kształtów, więc jego budowa jest możliwa. Kwestia tylko spodu, całego układu napędowego, zawieszenia - kompletnie nie wiem jak to "ugryźć".