Skocz do zawartości

Diobeu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Diobeu

  1. Witam wszystkich, mam raz użytą pastę Tamiya w trzech granulacjach, wszystkie pasty są płynne. Widzę, że nie będę ich już używał, więc albo mi wyschną i wyrzucę albo ktoś sobie nimi jeszcze coś wypoleruje. Cena 22 zł przelewem za wszystko, wysyłam listem poleconym w bąbelkach.
  2. Diobeu

    Kenworth Dump Truck

    Tak, to zły przykład. Tutaj mamy chromowaną przestrzeń ładunkową wywrotki, coś tak bezsensownie bezsensownego, że trudno to wytłumaczyć. Chromu jest bardzo gruba warstwa, nazywamy go tu chromem odpustowym, wyjdzie obrzydliwie. Usunę chrom, zużyję "pakę", wyjdzie po mojemu.
  3. Czołem, stare byki! Wracam po dwuletniej przerwie, którą świadomie wziąłem na czas tworzenia modelu domku w skali 1:1. Projekt nie jest ukończony, ale przyszła jesień, a każdej jesieni nachodzi mnie na modelarstwo redukcyjne. W 2016 wytrzymałem, w tym nie dam rady. Biorę się za zakurzonego Kenwortha, bo go kocham i już. Wszystkie farby, kleje, specyfiki i chemikalia przetrwały na strychu dwa lata, a więc dwa lata poddawane były skrajnie wysokim i skrajnie niskim temperaturom, co oznacza, że połowa pewnie będzie do wyrzucenia. Jak chcecie to wam opowiem, które się nadają Jak to u mnie bywa będzie brudno i zakurzono (zakurzenie?). Warsztat będzie długi, bo życie zajmuje mi teraz masę czasu. Szczegóły sobie darujmy. W pracach będzie chodziło głównie o przypomnienie sobie technik, które wyparowały mi z głowy. Nie rozstaję się z emaliami, planuję odpuścić nieco podwozie, okablowanie, przewody powietrzne etc., mimo tego, że dają ogromną satysfakcję, to niestety z doświadczenia widzę, że nikogo to nie obchodzi, a moja satysfakcja i tak jest duża. Paka oczywiście nie będzie chromowana, ale czy uda mi się taką powierzchnię dobrze zabrudzić i zardzewieć - nie wiadomo.
  4. Powitać ;) Czy rynek modelarski wynalazł w ostatnich dwóch latach coś lepszego i tańszego lub w tej samej cenie, co poczciwy, stary Maskol?
  5. Nie ruszać, malować klarem na bazę.
  6. Bardzo wam wszystkim dziękuję za feedback, od razu chce się wracać do roboty. No i skoro mój guru brudzenia daje kciuka w górę to czuję się zaszczycony ;)
  7. Diobeu

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    Fajne, coraz bardziej mi się podobuje.
  8. Diobeu

    Porsche 356 Fujimi 1:24

    Ty już nie umiesz jednego modelu na raz skleić? Ten silnik z blaszek to jak rozumiem jest ten wystawowy właśnie? Bo roboty huk, a cylindry i głowice z plastiku nie były w cale takie złe. Obudowy popychaczy z rurek są super, tylko ich czasem nie pomaluj. Na zdjęciu z groszówką widać linię podziału na karterach - i bardzo dobrze, moja drobna rada, choć może nie powinienem, a ty pewnie to wiesz: usuwanie wszystkich linii podziału w takim silniku byłoby chybione, on powinien mieć właśnie takie rzeczy widoczne, bo na pewno nie był idealnie odlany i spasowany.
  9. No to koniec. 2 miesiące, to jakiś sprint, jak na mnie. Co mnie skusiło? Nigdzie nie widziałem warsztatu, nietypowy brzydal, a dla maniaka "filmów produkcji USA" z lat 80-90 pochłanianych wtedy jak ciepłe bułeczki to pojazd o kultowości porównywanej z Challengerem czy Mustangiem, tylko z innej strony ;) Cóż mogę powiedzieć, model jest prosty, żeby nie powiedzieć prostacki, posiada całą masę uproszczeń, które trochę obniżają frajdę ze sklejania. Od początku model miał być odskocznią od zaangażowanych, jak na mnie projektów. Przez to, co sobie założyłem teraz widzę, ze odpuściłem parę rzeczy, a przede wszystkim odpuściłem nieco staranności w kilku miejscach, co razi mnie strasznie w oczy na niektórych zdjęciach. Nie będę tego na siłę wskazywał, i tak zauważycie. Walcie śmiało, doda mi to może nieco zapału do następnego modelu. Miałem nadzieję, że nauczę się czegoś, ale chyba niewiele się nauczyłem. No może wiem, czego nie wiem. Nie wiem jak zrobić płynne przejścia tonalne z pełnej rdzy na ładny zaciek na lakierze. Nie wiem jak jednolicie nadać efekt starości na całym modelu, podwoziu itd. To, że model ma być usyfiony nie oznacza, że można tolerować masę paprochów na farbie. I mógłbym tak jeszcze wyliczać... Cóż, kolejny krok, mam nadzieję, że w dobrym kierunku. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć, które nie są najlepszej jakości, ale za to odkrywają całą prawdę (białe tło). Ciemniejsze tło w galerii. Na samym końcu zdjęcia, do których chciałem jakoś się zbliżyć. Dziękuję za wszystkie komentarze.
  10. Witam wszystkich, poniżej galeria modelu, którego warsztat opisałem tutaj
  11. Diobeu

    Peterbilt 352 AMT 1:25

    Piękny!
  12. Dziękuję za porady, wykorzystam je... przy następnym modelu ;) Teraz już za późno na zmiany: 1. Toyota jeszcze w malarni. 2. Ostatni element, zderzak, tu w sumie wychodzi to co mówiłeś, Messer, większa rdza, a wokół trzeba było drobniejsze kropki. Ale tak jak powiedziałem, przy następnym ;) 3. Pozycja technologiczna, kleją się drzwi. Dołożyłem antenę CB. 4. Pomimo pozycji technologicznej postanowiłem zrobić chwilową dioramę, wywaliło mi się auto, pudełka się rozsypały ;) Widać też kontrast rdzy na nadwoziu i braku rdzy na podwoziu, ale przecież widać, że niedawno pociągnięte barankiem. Brakuje tylnych drzwi, koła zapasowego i napisu Toyota. Jutro koniec.
  13. 1. Rdza położona. 2. Maskol + sól. 3. j.w. 4. j.w. 5. j.w. 6. Gotowe uszczelki, prowadnice drzwi przesuwnych, oraz podstawy rdzy. Teraz prace nad rdzą pigmentami, akrylami i co mi tam jeszcze do głowy wpadnie. Zacieki też się pokażą. Oczywiście na całość wash, bo boki mają dużo zakamarków, trzeba to wydobyć, pobrudzić i zużyć. 7. 8. Nawet muszę przyznać, że okna się ładnie trzymają na Contacta Clear, dwa razy je już maskowałem i nawet nie ma na nich śladu, cieszę się. Trochę za regularne zrobiłem ślady rdzy na górze uszczelki przedniej szyby. Powoli do celu... całość dostanie matowy klar.
  14. Diobeu

    Wash

    Ścieraj jeszcze słabiej, ledwie muskaj, poczekaj dłużej, spróbuj "mocniejszego" washa.
  15. Działaj, działaj, patrzymy z ciekawością.
  16. Świetny pokrak, kiedy malowanie? Będzie brud?
  17. Diobeu

    Bedford OSBT 1:24 Emhar

    Jak zwykle cudo.
  18. Diobeu

    Volvo FH 4 750

    Piękny model!
  19. Wiedziałem, że spadnę do drugiej ligi... sory, na drugą stronę ;) Pracuję skokami, jak już się chwaliłem i po okresie posuchy nie mogłem już dłużej wytrzymać. Udałem się więc na strych i oto co spłodziłem. Bardzo długo główkowałem, jak zaplanować następne kroki, żeby sobie nie zrobić kuku. Nie robiłem nigdy furgonetki, a więc ciężko było przewidzieć, co i kiedy. Użyłem chłopskiego rozumu i takie są efekty. 1. Pomalowałem uszczelki wewnątrz czyli tam, gdzie przyjdą szyby. Wkleiłem szyby i wnętrze kabiny wygląda mniej więcej tak. 2. Lewy otwór będzie otwarty. W oddali drzwi pomiędzy kabiną a skrzynią ładunkową, skleiłem to wszystko na bazie płyty podłogowej ale tak, żeby ją wyjąć. 3. Zdjęć będzie trochę, nie każde potrzebuje opisu, ale tu może opiszę dalsze plany. Wklejone okna maskuję taśmą i Maskolem. Otwór drzwiowy zastawiam tekturą i uszczelniam Maskolem. Maluję całość rdzą. Robię obszary rdzy, na szczęście przyjęta koncepcja pozwala mi na rdzę wokół ramek, więc przejdą nierówności w maskowaniu. Potem całość brudzę delikatnie, robię rysy, jakieś dziwne ślady eksploatacji i daję całość na mat. 4. Żeby wyjąć płytę podłogową wyciąłem dolne występy ustalające, jak już wspomniałem wyciąganie płyty nie było zbyt potrzebne. 5. Tu mała zagwozdka. Widzicie na zdjęciu jak przebiega poczna linia maski? Zastanawia mnie, czy możliwa była aż taka zmiana kształtu maski przy okazji liftingu, czytaj: czy szpachlować to i robić nową linię podziału? 6. Wklejanie okien trójkątnych wymusiło wklejenie deski, dołozyłem płytę podłogową. 7. A tu syf i mogiła na pace. Szkoda, że nie ma szyb w drzwiach przesuwnych. 8. 9. i jeszcze kierownica, okrąg wybłyszczony, reszta matowa. Deska specjalnie robiona z przebarwieniami. Tuż za pedałem gazu widać występ stanowiący opór dla płyty podłogowej, takie "kfiatki" psują zabawę, człowiek się stara a tu dają takie rzeczy, które od razu nie pozostawiają złudzeń - to jest plastikowa zabawka. 10. Łączenia do roboty oczywiście. 11. Już było o łączeniach, prawda? 12. Skrzynka z szufladami brud, przebarwienia, deska od góry przebarwienia, nie zmatowiłem kalkomanii, może uda się poprawić. 13. Tu widać górę szuflad, wyszło przypadkiem, ale tak mi się spodobało, że zostawiłem. 14. Po lewej tekturka-zasłonka przygotowana na malowanie budy. Na górze zdjęcia widać dach od spodu. Każdy ten prostokącik posiadał ślad po wypychaczu, zakleiłem wszystko dociętymi kawałkami okleiny. 15. I tutaj te babole, o których mówiłem, szyby są potężnymi kawałami plastiku, od środka strasznie razi. 16. Przymiarka, takie to brzydkie, że aż ładne. Proszę nie skupiać się na uszczelkach i odstającej masce, to jest przyłożone, a uszczelki i wycieraczki będą robione po nałożeniu białego.
  20. Pytanko mam: jak długo może siedzieć Maskol na szybach? Ew. taśma Tamiya? Mam do popracowania dłużej nad autkiem i nie mam innej koncepcji niż zakleic szyby na dłuższy czas.
  21. A nie dałoby się uszczelnić deski dookoła tak, żeby świeciły tylko okrągłe tarcze zegarów? A! No i zapomniałem dodać, że bardzo fajnie to wygląda!
  22. Zdjęcia w nocy dawaj, a nie tam opowiadasz
  23. Napisałeś, ale w oparciu o własnoręczne doświadczenie? Tylko o to mi chodzi. Ja mam podkład w sprayu niby do zderzaków, do plastiku, ale plastik plastikowi nierówny i modelowy plastik mi się marszczy od niego. Chętnie bym coś lepszego znalazł, niż Mr. Surfacer, który razem z rozcieńczalnikiem wychodzi... drogawo. Czym to rozcieńczasz? Czym myjesz aero?
  24. A stosowałeś już na plastik? Bardzo mnie interesuje, jak się dogada z plastikiem.
  25. Świetny, po prostu świetny!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.