Skocz do zawartości

Diobeu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Diobeu

  1. Nie no ok, dzięki za informacje, właśnie takiej odpowiedzi potrzebowałem, robię zatem obręcze i krawędzie wiązarów na metalowy kolor, i oczywiście klocki też, ale je chyba trochę "zardzewieję", obsadę klocka zostawię czerwoną.
  2. Dzięki za odpowiedź, pytanie pozostaje, czy bardzo zachwieję prawdą historyczną robiąc BR52 białe krawędzie? A jak wygląda sprawa z obręczami? Nie wyobrażam sobie nie zrobić ich białych, choć na żadnym zdjęciu BR52 nie widziałem takich, to pewnie też polski folklor, co?
  3. Pytanie do znawców (Maniek?) Czy krawędzie wiązarów mogę pociągnąć na biało tak jak to w Polsce jest (było) w zwyczaju? Dostępne mi zdjęcia BR nie pokazują takiej możliwości, z tym, że to jest sprawna, odmalowana, współczesna lokomotywa, więc nie wiem jak się to ma do jej czasów świetności. Edit: wyszukałem, że niemieckie malowanie polega m.in. na całym czerwonym podwoziu. To mam zagwozdkę, bo co najmniej obręcze zamierzałem zrobić na biało, a krawędzie wiązarów pociągnąć metalizerem.
  4. Diobeu

    LANCIA δ S4 Grupa B

    No właśnie, narobiłeś się i efekt jest piorunujący, ale... to dalej jest rajdówka, odrapana, popękana, oklejona. Nie zmierzam w kierunku takim, że jesteś niezgodny z rzeczywistością, chodzi mi o to, że trochę niepotrzebnie się narobiłeś.
  5. Diobeu

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Według mnie Pactry nie są lepsze, a inne. Całe życie maluję emaliami Humbrolami, Revellami i ostatnio właściwie już tylko Model Master, które uważam za najlepsze z tych trzech. Wszystkie emalie mają w mniejszym lub większym stopniu wadę opisaną przez Maraka, ale ja nie potrafię się przestawić na akryle. Próbowałem, bardzo chciałem, poddałem się. Konieczność podkładowania eliminuje je z mojego użycia.
  6. Garaż bardzo fajny, gablotka... zależy jak wygląda z bliska, istota sprawy leży w łączeniu.
  7. Diobeu

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Jezusiemaryjo! Kolor plastiku nie jest oryginalnym kolorem ramy tylko kolorem mieszanki tworzywa sztucznego, z której odlano element. Plastik pomalowany wygląda zupełnie inaczej niż plastik wyjęty z formy, ma inną fakturę, no... jest po prostu pomalowany. To jest dla mnie tak podstawowa sprawa, że przyznaję - zaskoczyłeś mnie totalnie Widzę jednak że humor ci dopisuje, a nawet zdecydowałeś się pomalować ramę - brawo! Popełniasz jeden duży błąd - traktujesz nas jako profesjonalistów. Nie przesadzaj, może paru stąd owszem , jest profesjonalistami, ale łączy nas raczej pasja niż zawodowa przynależność do klubu z właściwym temu nadęciem. Jesteśmy wszyscy równi, sam skleiłem kilka modeli ale w każdym bym coś poprawił. Mnie tu trzyma to, że nie kłóci się nikt ze mną, nie stawia się jak panisko i nie traktuje z buta tylko dlatego, że jestem początkujący, więc fajnie że tu jesteś i fajnie, że szczerze walisz prosto z mostu, myślę, że będzie dobrze. Powodzenia. Szpachla z Tamiyi - dobry wybór, pamiętaj o szpachlowaniu cienkimi warstwami, grube i tak ci się zapadną, a szkoda roboty i szpachli. Wrzucaj nieco lepsze zdjęcia jeśli możesz. I nie spiesz się!
  8. Taniej moim zdaniem raczej nie zrobisz jak nie masz stolarskich narzędzi.
  9. Diobeu

    Ducati 996 SBK - Revell 1:9

    Wydaje mi się, że więcej czasu stracisz na ogarnięcie tego lasu patyczków niż umyć kilka razy więcej aero. Ale rozumiem, też mam swoje... procedury ;)
  10. Diobeu

    LANCIA δ S4 Grupa B

    Super wyszła ci ta listwa, nazwijmy ją roboczo zgarniaczem ;) Drobnostka a naprawdę cieszy oko.
  11. Diobeu

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Używam szpachlówki Revell i Tamiya. Revellem się zachwycałem ale odkryłem, że jej szlifowanie jest... dziwne, bardzo fajnie się ją szlifuje, czy nawet ścina skalpelem, ale każdy zaszpachlowany ubytek widać po pomalowaniu, nie wiem jak to się dzieje, ale się dzieje. Polecam tylko do wielkich ubytków. Tamiya bardzo mi podpadła potężnym skurczem, ale na to jest prosty sposób - szpachlować na kilka razy cienkimi warstwami, za to po przeszlifowaniu ubytki są niewidoczne. Samochodową szpachlówkę odradzam, nie trzyma się plastiku tak jak metalu. Ten silnik zamierzasz jeszcze czymś potraktować? Proponuję ciemny wash na elementy srebrne i jasny suchy pędzel na ciemne. Na skrzyni widać chyba ogromny ślad po łączeniu połówek razem z resztką ramki, popraw mnie jeśli się mylę.
  12. Diobeu

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Kto cię rozprasza? JuSSer: faktycznie gorzej chyba się nie dało, ale walcz.
  13. Diobeu

    Italeri 757 Mercedes 2238

    Wygląda na ramę sklejoną wprost z pudełka bez szlifowania i szpachlowania. Co tu radzić? Pomaluj podkładem, obejrzyj gdzie są jamy skurczowe, gdzie nadlewy, szpachluj, szlifuj. Na tym etapie nie potrafię nic więcej powiedzieć.
  14. Ciekawie to wygląda, dodatki, przewody... O co chodzi z tą taśmą na kołach?
  15. Pcham to loko po szynach ospale. Taki sobie uchwyt obmysliłem do malowania. Schnięcie kotła. Efekt. Strasznie się do tego kurz i paprochy łapią, nie w trakcie malowania tylko teraz, może suchy pędzel coś zbierze, bo jak przecieram na sucho czystym pędzlem to nie mogę nic z tym zrobić, jakby naelektryzowane. Niestety zdarzają mi się rzeczy, które zauważam długo po fakcie. Moja podstawka... ... żeby jeszcze móc popracować przy podwoziu. A będzie co robić. Teraz suchy jasny pędzel na kotle i dokładanie osprzętu.
  16. Diobeu

    MAN TGX XXL

    Moim zdaniem aerograf jest latwiejszy niz spray.
  17. Diobeu

    MAN TGX XXL

    Po pierwsze witaj na forum. Co do warsztatu to hmm, obejmy na baku, łączenie kolorów na siedzeniach nie wyszły kompletnie. Radziłbym ci zastanowić się nad tym czy aby na pewno chcesz sklejać tak duże modele malując je pędzlem. Nie odbierz tego do siebie, ale moim zdaniem wyrzucisz tę ciężarówkę za 2-3 lata jeśli będziesz się rozwijał. Wyrzucisz albo wrzucisz do DOT3. Ciężko ci doradzać, bo wiem jak to jest. Kupiłeś swój drugi model i już go widzisz na półce, na wszystkie farbki jakie byś chciał jak zwykle nie ma kasy o aerografie i kompresorze nie wspominając, ale wierz mi, pocieszy ci oko przez kilka dni. Sugeruję jednak poważnie przemyśleć aerograf i kompresor, jak nie masz kasy to lodówkowiec - służę pomocą bo właśnie niedawno skończyłem swój. "Wyjechania" kolorów na siebie są niedopuszczalne w takim stopniu jak pokazujesz. Nie możesz stosować farbki połysk a tuż obok dawać mat bo takie ci się kupiło. Czytaj moje wynurzenia z przymrużeniem oka i nie zniechęcaj się, ale wiedz, że ja sobie odpuściłem samochody na wcześniejszych etapach modelarstwa właśnie z powodu braku aerografu, uważałem, że muszę sklejać to, na czym smugi od pędzla można by uznać za oryginalne, czyli żaglowce ;) Co do taśmy Tamiya - IMO to absolutnie najlepsza taśma do modelarstwa i nie ma żadnej konkurencji, proponuję ci grubość np. 10 mm i rozcięcie skalpelem wzdłuż na dwa. W ten sposób masz dwa razy tańszą taśmę a naprawdę bardzo rzadko spotykam się z potrzebą posiadania równego z obu stron paska o określonej szerokości, prawie zawsze interesuje cię tylko jedna krawędź. Mam nadzieję, że nie zabrzmiałem za surowo, jeśli tak to przepraszam, cieszę się z kolejnego użyszkodnika ;) Im nas więcej tym więcej pomysłów i więcej potencjalnie się od siebie nauczymy.
  18. Diobeu

    BMW E 34 seria 5

    Moim zdaniem bez sensu pytanie, kolor który ja stosuję do moich modeli zawsze się różni w zależności od tego co akurat robię, nie ma on dla ciebie znaczenia, masz inną epokę, inny model. Musisz sam wybrać z palety co ci odpowiada. Uszczelki maluję po kolorze, o listwach się nie wypowiem bo chyba nie miałem jeszcze listew na karoserii tak, jak to jest w osobówkach. Tak czy siak robiłbym je chyba po kolorze, bo łatwiej okleić kolor wokół listwy niż samą listwę. Rozważ też do listew bare metal foil, zamierzam się do tego kiedyś zabrać w końcu.
  19. Lubię przeprojektować...
  20. Normalnie tracę cierpliwość do tego modelu, chyba muszę sobie zrobić przerwę. Każdy praktycznie krok, to masa czasu na planowanie i zastanawianie się, oglądanie dwóch instrukcji na kilka kroków naprzód i próby przewidzenia co dalej. Przyklejam kilka części na tydzień, ciągle mam jakieś zaćmienia umysłu ;) Następujący dylemat: do pomalowania jest cały kocioł, na zdjęciu szary. Czarne rurki zrobione są z twardej gumy, są elastyczne, po przyklejeniu będą się trzymać na 7 punkcikach u góry i przez kilka następnych kroków wisieć w powietrzu. Nie mam wyczucia co najpierw: 1. (mój typ) Przykleić te gumki i pomalować wszystko? Będzie trudno, będą się poruszać, ocierać, trzeba będzie na nie zwracać baczną uwagę. Ryzyko - popęka farba przy próbie łączenia końcówek za jakiś czas, mogą odpaść przy malowaniu lub potem. 2. Pomalować wszystko po czym przykleić niepomalowane gumki? Będzie brzydko, ale łatwiej. 3. Pomalować wszystko po czym przykleić pomalowane gumki? Ryzyko popękania farby. pomalować je chyba trzeba bo będą miały inny odblask, niż cała reszta, muszą być takie same. Nie odpadnie z nich emalia? W ramach przechwałek - zajęty byłem czymś takim: (cisza przy malowaniu - bezcenna).
  21. A to chyba raczej bez różnicy, ja generalnie każdą farbę, czy to podkład, czy kolor, czy bezbarwny zawsze nakładam na dwa razy, pierwsza warstwa zapoznawcza, czyli niewiele tak żeby zobaczyć jak się nakłada, bardzo cienko i prześwitująco, druga warstwa już na gotowo po kilku minutach. No może podkład nakładam inaczej, maluje kilka warstw aż uznam, że dość ;) Metalizery nakładam jednorazowo.
  22. A to zależy. Uszczelki są z gumy, więc są matowe. Jeśli malujesz bezbarwnym połyskiem to uszczelki potem. Bezbarwny nakłada się tak samo jak każdy inny, sprayem, aerografem albo pędzlem.
  23. Jeśli to jest czerwony połysk to nie ma sensu dodatkowa warstwa. Nad tym samym się wczoraj zastanawiałem. Na połysk dałem kalki, na kalki klar (top coat).
  24. A kalki kiedy?
  25. Mały up. Kończę dłubanie przy kabinie maszynisty. Element, przy którym najwięcej się narobiłem i najmniej będzie w sumie widoczny. kabina dostanie jeszcze jasny, suchy pędzel. jak zwykle coś sknocę, jak zwykle mam osmalone szyby, mimo, że były cały czas zabezpieczone taśmą, tylko szyby w drzwiach dostały trochę oparami cyjanoakrylu. Pasuje to trochę do mojej idei, ale ja i wy wiecie, że to wynik niechlujstwa ;) Kabina jest potraktowana bezbarwnym Humbrola Satin Cote i po tym, jak musiałem go ok. pół godziny mieszać po rocznym postoju jestem bardzo zadowolony z efektu. Tego chciałem właśnie, ładnej satyny. Kolejnym krokiem jest cały kocioł, jest tu trochę roboty, na przykład takie fajne pierdółeczki:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.