Ma ktoś pomysł co to może być?
Pomalowane szarym podkładem Motip Crafts Spray. Śmierdzi niemiłosiernie, smród utrzymuje się kilka godzin nawet za drzwiami, masakra!
Ten jasny obszar to zaszpachlowane miejsce, reszta to oryginalny plastik. Lakier jakby wgryza się w plastik, wsiąka, a w szpachlę nie daje rady. Nie tworzy to specjalnie problemu przy malowaniu kolorem bo pokrywa się równo, nie rozumiem po prostu co się stało. Chyba się przeproszę z jakimś szarym/grafitowym matem Revella/Humbrola, malowanie sprayem nie jest dla mnie. Fajnie, bo szybko schnie, ale nic poza tym. Ciśnienie, rozbryzg mi nie odpowiada.
A tu drobna akutalizacyjka, zrobienie kabiny trwa wieki, od kilku dni planuję, modyfikuję części zgodnie z Eduardem, przymierzam, myślę jak sobie poradzić z kolejnością i maskowaniem. Mam nadzieję wkrótce pokażę coś konkretnego.