Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
nie mam pewności, szukać już nie będę...oglądałem sporo fot 4 i ta "poza" mnie sie spodobała najbardziej. W modelu doszedłbył MG, ale to jak zacznę miarkować na stałe w scence pstryknę fotkę, w każdym bądż razie jest super(Aber) Zastanawiałem się jakby tu sobie umilić życie i wziąłem się za kombinowanie ze scenką. Prostej(równoległej) nie chciałem, czołg zamiast stać dla stania ma coś wnieść...no i wniósł. Ślady po wjechaniu i zawracaniu. Jak wiemy - jedna strona gąsek stoi, 2 natomiast pracuje...na trawiastym podłożu oznacza JEDNO sieczkę w trawostanie Tu ładnie gąski zwinęły tą że: Na dioramce wbiłem drzewko - poodcinane gałęzie(tłumaczyć chyba nie muszę kiedy, i jak i czym to robili) Więc jak czołg zawrócił w miejscu?( bo pewnie takie też padnie) Podniósł lufę Użyłem w końcu tego bruku, co go sobie z Łolecho SW odlałem. Jak widać ludzik pokazuję iż mniej więcej wysokość "parteru" jest oki. Biore się za piętro i ...a to później p.
-
Zbyszek zawsze to jest jakaś alternatywa by zróżnicować roślinność;) Zobaczymy,jak mocno będę się musiał zmusić..by wykonać krzakodrzewo - coś w stylu bzu.A i jak ktoś uparty, to z takich gałązek można fajne, spore drzewko wykonać(tanie na pewno nie będzie... to co na tanku jest= 1 zestaw abera. Apropos zestawu przymiarki już są, listki dopracuję malarsko....pędzel w łapę,kilkanaście kolorków i tu, i tam..się pomazia. Na razie nie wypłaszczam ułożenia, z uwagi na dalsze prace malarskie. Choć i tak mocno "siadał" nimi nie będę, bo układnie będzie "w trakcie" p.
-
Część drzewniana - z krzaków, co je pod blokiem mam. część zielona - z metalu, co je w szuflandii mam A tak to się dzieje dla niewtajemniczonych: 1. Aber, co małe liście zrobił...dla skali 35, ale....ja je do siedem dwa zaadaptowałem. 2. te krzaki, co z uschłych gałązek oskubałem - tnę,pasuję, kombinuję 3.metalowe wycinam, podginam,pasuje,kombinuję 4.wklejam,dalej pasuję,kombinuję 5.maluję,pasuję,kombinuję dalej nie ma,bo nie zrobione...ale już teraz wiem co będzie..a będzie. 6.malowanie gałązek, co je aber oprócz metalowych liści dał 7.układanie na tanku i sadzenie w ziemi krzaków, co je z drzewometalu mam, połamanie /wystrzępienie krzakostanu...co je tankiści poniszczyli by swój skarb schować przed lotnictwem. 8. po wszystkim, pewnie gdzieniegdzie znów domalowanie...może wash. na razie jest tak: i znów dla skali: p.
-
o_0 widzę że paznokieć się spodobał. Dzieki za komenty. Model kupiłem za "króla świeczka", żałuję że nie wziąłłem kilku.... To samo z Ausf.H, a mogłem...teraz zostało tylko polować na rynku wtórnym. Rafał M. , jak trafisz w hipermarkcie to weź mi trzy(conajmniej) ;) jeszcze raz thx & pzdr.
-
W następnym odcinku....maskowanie i próba...czy będzie się chciało...czy nie będzie. Jeszcze nie wiem, ale gałęzie na tanka się szykują: Pokazane na stugu : a. dla pokazania iż są accurate skalowo b. bo nie będę kładł niedokończonych gałązek na modelu c. stug(syna do gry) stał pod ręką - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal( czyt. śpi ) p.
-
Aaale cukiernia ;) PIsałem że fajnie? Pisałem No, to model teraz czeka na plan filmowy... Skrzynkę zostawiłem jak jest, wrzuciłem MG...i..do następnego. p.
-
Witam. Przedstawiam czołg Model Revell - zasadniczo to lego,jak dragonik. W modelu dłubnąłem nieco (jak nie ja), dziobnąłem kilka spawów, dorobiłem kilka el. których Revell nie przewidział. Model,jako model ma 99% ukończenia. Będzie częścią dioramki, więc te ostatnie pędzle zostawiam po ukształtowaniu, ustawieniu...itd. Jedno co moge powiedzieć...to te paznokcie są cholernie wymagające(nie rozpisując się) p.
-
nidyrydy dopiero będzie :p miło sie to czyta, a że dalekie od prawdy...ale i tak fajnie Wczoraj, czekając na kura pienie pierwsze dorzuciłem umazane toma s., wkleiłem drzwiczki, troche zwetheringowałem wieżę akrylami i dziś, jak czas pozwoli, chciałbym usiąść z proszkiem na wieży i osłonach...które pierwszy raz zrobiłem ..i zakochałem się od pierwszego draśnięcia. Chyba się skuszę na taką full wersje, ale w 35(bo wersja H w 72 już niebawem ) Czołg p.t.: "Biegać, skakać, latać pływać, w beztańcu, bezruchu rdzewieć i odpoczywać" Masietak: Dziś dodatkowo zrobię..a zresztą, będzie na fotkach. p. p.s. nie moge nigdzie dojrzeć, ma ktos wiedzę odnośnie zasobnika na taśmy MG ? Ja stawiam na standard - dkgb(pewnie się nie mylę, ale lepiej sie upewnić)
-
Heh, dzięki piękne. W wolnym "nocu"..wolnym...odeśpi sie (kiedyś) ;) - usmyrałem podwozie by móc zabrać się za toma a następnie wieżę. Po wklejeniu drzwiczek i ...to później. Moja wizja pojazdu z finiszu III Rzeszy: Dla czego się zdecydowałem na tak mocno ubabranego? Już sie tłumaczę...zważywszy na kompletny brak zaplecza warsztatowego, braku większości mostów( a przynajmniej te co się ostały były w rękach aliantów), niedoświadczenia załóg i na końcu zmęczenia wywołanego nieustannymi potyczkami, nalotami...i ucieczką. Zdołali podjechać do "palisady" - i tam zakończyło sie paliwo - czołg zdechł.Kopii kruszył o ten wywód nie będę, bo to MOJA wizja tych dni - oczywiście każdy może miec WŁASNE ZDANIE - nic mnie do tego p.
-
leżą i czekają na inny model ;) Uporałem się z wstępem do odłogu: i bawie się dalej. p.
-
pierwsze wstępne maziaki bazowe: myślę dalej. p. wymyślone. pizdoletem nanoszone r.b i dkgb na zielony:
-
i tak, i nie.Raczej rzucona gdzieś obok...w każdym bądź razie jest. to tylko statysta. podobno wiara czyni cuda...oby i mnie się przytrafił ;) Mierzu, no daj spokój ... p.
-
Dzięki, sam wczoraj wyłączyłem lenia, i grzebnąłem we własnych zasobach.... Zasadniczo, to kilku modyfikacji robić nie musiałem...ale tak to jest,jak się z pamięci robi. Usunąłem wystający kikut imitujący mg w jarzmie działa(rozwierciłem otwór) Jeśli wszystko "spłynie" mi na czas, wstawię zamiennik, jeśli nie...to i tak nieżle to wygląda. Z dolnym MG strasznie nie jest, ale też rewelacji nie ma. Zrobię go wsuwanego, by później wcisnąć już właściwy, metalowy. Dodałem mocowanie MG p.lot wraz z zasobnikiem na taśmy. Samo MG buchnięte żołdakowi bez głowy, co w pudełku leżałbył stąd ten pasek. Po kolejnych kilku próbach...odpuszczam dalsze gięcie żelastwa. Malowaniem też można śmiało uzyskać niezłe efekty "zgięć" dziurek etc. Tu lutowania nie było, zdawało się być zbędne...co do koronek - to pewnie po podkładzie wyjdą Jak obrzuciłem tanka wszystkimi toma s. to wcale sie nie dziwię, że alianci pryskali przed IV krzycząc TIGER,TIGER ! Model: Jeśli nie ma dalszych sugestii biorę się za oczyszczanie pojazdu. p.
-
dokładnie tego nie stwierdziłem. Zółwik, chyba poletko piłkarskie:) nic bardziej mylnego, strasznie tylko wygląda. 2 para jaką składam i najmniejszych problemów nie miałem. Yyy ? Że niby nówka ma być? Jesli tak, to śmiało można zapomnieć ;) ciuszki bardzo fajnie "połamane"...jednak buźki to już letki kosmos...nie wiem jak to z nimi będzie. w modelu znów dorobiłem kilka detali. Poprawiłem mocowanie holowania na te póżniejsze. Przerobiłem pokrywe włazu dow. na tą póżniejszą...tylko nie wiem, czy się nie rypnąłem ze stroną mocowania... wkleiłem odboje drzwiczek,haki, oświetlenie. Próbowałem znów dobrać się do błotników...i cholercia mocne to dziadostwo....szybciej plastik się rozsypie...niż ja to pokrzywie. Na łoko mocowania(nity/śrubki) zewnętrzne osłon były małe...i chyba trzeba bedzie mniejsze wkleić, bo te sporawe są hm ? Jeszcze kilka el. do doklejenia...i trzeba będzie pomyśleć o NASTĘPNEJ 4, tym razem H p.
-
dokładnie, nieco rozjaśniełem fotkę: Dechy i kamienie W modelu wprowadziłem kilka modyfikacji w wieży by bardziej jotkę przypominała. Dokleję haki i odboje włazów, zastanawiam sie także...i to poważnie czy nie wymienić "wejscia głównego" na to od stuga....bo i taka Jotka była podobno w tamtym okresie. W kadłubie...z przodu wkleję wieszaki i dłubnę w tylnym zaczepie holowniczym. Jesli jest jeszcze cosik pisać śmiało...dopóki dłubię można wszystko. p.
-
myślę sobie...znów zdjęcia z jaskiniii...a tu patrzę & Mierzu, jakie poprawne fotencje ! Farbka fajnie siadła. męcz dalej p.s. acha, sam uplotłeś bat na siebie, nie będziesz już miał wymówki odnośnie fotek
-
Witam. Ostatni8mi czasy złapał mnie letki zwis myślowy nad inną dioramką...postanowiłem zabrać się za coś, co spory czas temu mnie zaintrygowało. Bardzo nietypowa osłona p.panc - którą to wybudowano w Brlinie roku 45`(jak wskazuje fotka oryginału) Więcej jak mniej wygląda to tak: Budowa będzie o tyle przyjemna...że znów będę mógł użyć coś naturalnego. Strażnik...to za mało, ja dowymyśliłem sobie historyjkę. Dość typowa i standardowa.....tank KO(bardziej brak paliwa, jak postrzelin) i uchodźcy. Dla ludzi długo siedzących w modelarstwie jest nim na pewno...dla mnie nie:p z uwagi iż lat mojego modelarstwa można zliczyć na palcach ręki jednej...i jeszcze reszty zostanie Tych zestawów zamierzam użyć(na dzień dzisiejszy): Malowanie...hm... chyba zbyt wielkiego wyboru nie ma...i prawdopodobnie postawię na: baza zielona plus wieża wymieniona(minia) składak(każda część z innej bajki - kolorystycznie) minia z zielonymi esamifloresami.....teraz nie wiem..w każdym bądź razie malowanie sielankowe nie będzie. Apropos malowania, chciałbym jakoś poradzić sobie z malowaniem tego : i to tyle tym razem... p.
-
niestety ;) anito, anito - opisywałem w warsztacie - miałkim gipsem & warszawianką ;) Dzieki raz jeszcze. p.
-
T-34 SPG-100 "Zemsta Faraona" 1/72 'składak'
Gościu odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Warsztat
zastanawiające co bardziej się mści ....model, czy twórca ;) Pytanko z rodzaju głupich: te widoczne nadtopy na prawej burcie to znaczniki na coś, wejśćmaco...czy to postrzelony ? -
dzis juz jest 100% dostał gęsi i nabiera mocy urzędowej Nie.Tamten był w ogóle inna pozycją. Uczyłem na nim syna kamuflażu zimowego, jak skończyłbył..poszedł w siną dal ;) Mierzu, dzięki...ale wstęp był, środek się ciągnie...a końca nie widać 0_O p.
-
Dzięki za komenty ;) wobec tego uchyle rąbka tajemnicy ;) pzdr. "zaglądaczy"
-
Dzięki za zainteresowanie. Już wyjaśniam kilka kwestii. Jak wcześniej wspomniałem...na 99,99% nie chcę mieć tych modeli na peronie. Istnieje prawdopodobieństwo, iż się jeszcze taki nie narodził Dziwne nie? Odwidziały się - jak go "narodzę" wtedy stanie właśnie w tej wersji, którą prezentowałem wcześniej z "łamiącym" prostolinijność kompozycji. Boszsz, jakie bogate słowa hah, prostolinijność, kompozycja.....zasadniczo to tych zasad nie poznałem, nie kieruje się nimi.Po prostu - coś mi się podoba, to stawiam. Jednak to podoba..to pojęcie względne, bo często i gęsto( jak widac po relacji) podoba przeinacza się w niepodoba aż do "badziew, i mi nie pasuje" W kwestii kolorystycznej peronu - buro Zakładałem tak od początku, właśnie te wspomniane "wojenne obrazki" tak mi dyktują użycie ciemnych tonów. Peron( przeważnie tam burawo ;) ) po nalocie. Gruzowisko - fotki dzienne nieco wypłaszczyły kolorystykę, która lepiej widać pod sztucznym oświetleniem. Zieleninka, mogłaby wyglądać nieco "odpasująco", zważywszy ileż tego śmiecia w koło działa.Raczej zostałaby zgnieciona...choć kilka gałęzi mogłem dać, fakt. Ramka w stugu to...tzw "leniwiec" - zdjęciówka. Jeśli chodzi o ramkę peronu - jej wielkość narzucała mi wysokość wagonu + tory. Wysokość "parasola" - zdjęcia oryginału. Dzięki za sugestie & porady. 1 część doczekała się galerii: viewtopic.php?p=228915#228915 i wracam, do czegostam dłubania. ps. Zbyszek dzięki ;)
-
Witam. Scenka przedstawiająca wrak działa . Poza malowaniem i jedną dziurką to wraku raczej nie reprezentuje....niemniej miejscem czołgu miała być w ogóle inna koncepcja...w której się pogubiłem. Na starcie było super, ale im dłużej kontemplowałem...tym bardziej zachodziły zmiany. Tu zdjęcia w świetle żarowym, które nie "wariuje" mi aparatu. Fotki w świetle dziennym pokazywały mniej kolorów, które zastosowałem na gruzie.Gruz..heh, pierwsze koty za płoty.Wiem już co i jak, więc następny będzie(mam nadzieję) ciekawszy. Stug "KO" : Tu, już na jaśniejszym świetle, by "rozpoznać" kolory na modelu: Zdjęcia z dnia, które pokazują jak aparacik wariuje( w porównaniu do zdjęć w sw. żarowym) : A tu moje ulubione B&W: p.
-
miło mi to "słyszeć", zważywszy iż to były kompletnie nieplanowane operacje. Zasadniczo to scenke KO ukończyłem, fotki przy świetle nieoczobijącym machnę późniejszą porą i umieszczę w odpowiednim dziale z dioramkami. Tak machnąłem szpachlą po stugu: A tu zdjęcia z "epoki" p.
