Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    podmazałem śmieciowisko i powoli zaczynam wpełzać z syfkiem na działo: a tu widoczne trafienie - koszące: p.
  2. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    jest ich więcej, sam je widzę i dzięki za zwrócenie uwagi. Myk polega na tym, że miałem je zrobić OOTB a w zestawie F1 tego Dragon nie przewidział. Dorabiać nie chciałem z uwagi na powyższe. Właz miał byc jako wymieniony(odświeżony, awers i rewers sa w minii)...ale skoro koncepcja się zmieniła zostanie zmienione zgodnie z wytycznymi. Załuje tylko, że upartość nie pozwala mi na zaprzestanie..... Zamiast robić sobie coś od nowa, robię od końca...próbując to jakoś poskładać..ech. Nie wiem czy to dobrze, jednak znając mnie nie odpuszczę i wypale pewnie jeszcze jedną dioramolożką ^^ Co do KO stuga, przeczucie Cię nie zwodzi...ja chciałem wpierw usypać dwa kopczyki obok z gruzu...a nawet przeszła mi błyskotliwa myśl by wystrugać 2 trumienki.Na moje(i chyba Wasze także) szczęscie osobista Yurorka wyperswadowała mi to szybkim "zerkiem". p.
  3. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    rObO87 - jak dotąd akrylami i pigmentami. maznąłem tu i tam, ma sie tak: Tak wymaltretowałem dach: Część któraśtam dioramologu: trafiony i zasypany w gruziku, trafienie w lewą płytę wanny - od boku. Postaram sie to wszystko jakoś podmalować...i może cosik z tego wyjdzie. p.
  4. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Odsptrokaciłem torowisko, gasząc jasne akcenty...do odpowiadającego mnie stopnia. Przód ramki poszedłbył ziemią, a boki schodząc się z gruzem dają fajny kontrast boczny. Gdzie tył to sam zsypany gruz, a przód to ziemia. Obsadziłem wstępnie wiatę, nadając jej jasnych, żywych kolorków. Zdrapałem ze słupa gdzieniegdzie farbki, pomarańczując. Tu i ówdzie mazne kontrastem...i powinnobyło mi wyjść ok. Po zabiegach typu...bawimy sie pędzelkiem tony osłabną, nadając ponurego stanu.....chociaż juz teraz, bez gaszenia jest ponuro...zdjęcie na ciemno ;) A tu oczo..krzykliwe tło: Zastanowie się, czy siąść olejami na dachu, czy pigmentami..a może zmieszam...zobaczysię. p.
  5. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    a podziękować. zgadza się, tyle tylko..że historyjka o nich nie traktuje ;) Dla szkopków był. A po co cyrylicą? 2 znaczność ;) Bez tego się nie obędzie...ale zawsze się wciągam w dany temat...to dodaje, dodaje...i ciężko mi powiedzieć sobie STOP. Jak uczyniłem z wraczkiem. Ogólnie...to już nawet nie wiem, czy chce tam mieć zimowego stuga, czy "zwykłego"...i czy to w ogóle ma być działo Pewne jest to, że coś się wymyśli ;) O, a ja ma także ciekawą kontrhistoryjke: stoi x i y nad pralką. X mówi: - Ty, Y, ale ona jest popsuta Y - tak? a skąd wiesz? X - no nie wiem, ale jest popsuta. Wracając do scenki: Gruz leci za dioramkę i wciąga ramke w całość. W pustych przestrzeniach między gruzem...a to znów później ;) W każdym bądź razie jest to na razie czysta..hyh, czysta..no kartka pod dalsze mazianie. Tu natomiast fotka pokazująca, iż scenka nie jest z tych "do zdjęcia": p.
  6. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    hah, dobre...to było pierwsze doświadczenie z gruzem....także można pospekulować(przynajmniej ja) skoro dało radę gruz...to wydaje się że i do każdego terenu się nada. Potrzebna tylko faktura, jeśli się ją uzyska...to pozostało tylko oszukać malowaniem. Scalam wodą i pyłkiem startego gipsu na papierze. Z reszta, jak już dokleję wiate i podmaluję by miało to ręce i nogi pstryknę fotkę dioramki na "boku" - ona nie jest "sypka" - gdzie przy najmniejszym kichnięciu pewnie wszystko by się sypnęło. Otrzymałem także pytanie jak zatrzymałem pigmenty na torach. Jakiś spory czas temu opisywałem technikę zatrzymywania pigmentów na gąskach, by się przy fixowaniu pacia nie zrobiła. To samo obowiązuje do wszystkich powierzchni modelu i terenu - nietylko gąsek Ładuję fixer do aerka i na najmniejszym ciśnieniu aplikuję na pow. Ważne jes by przed fixacją, pigment był kładziony na mokra powierzchnię(zwilżoną WS czy Thinnerem) p.
  7. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Jaka tam technika, to jest to samo co użyłem do wykonania rampy. Opis techniki: zgniotłem gips koniec opisu techniki Uznałem że będzie to właściwsze aniżeli zasypanie tonami pigmentu...czy wykonywanie na nowo z gipsu. Zawsze staram się wykorzystać el. naturalne do maximum. Reszta to układanie i malowanie - na to nie ma jednoznacznych wskazówek. dokładnie, lata świetlne wstecz temu żegnałem się z cyrylicą...co mnie nie usprawiedliwia...no może nocna zasiadka troszkę ;) W każdym bądź razie zacząłem proces postarzania drewna. W pierwszej wersji chciałem zrobić ostrzelane drewno...jednak wykombinowałem...no może nie wykombinowałem, bo propozycja już była..ale komu innemu podpowiadałem w warsztacie, nie skorzystał więc sam tak wykonam..a jak? zobaczycie. Po wczorajszym usypianiu nad warsztatem podciągnąłem do tego etapu: p.
  8. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    tyle widać, resztę urwało. niewiele sie różni dramaturgią od zdjęcia oryginału. TankRed1070 - brak tylko puszek po coli, podgniłych paczek po pap....i oczywiście korków od ŁIN ;) Wcielam plan w życie - skleiłem obramowanie właściwe, gdzieniegdzie odchylając by idealnie nie dolegało. Jak mi wyschnie baza, biore się za niszczenie...ale to później. Celowo juz teraz nadałem nazwe scence(Żółwik, wyjąłem Ci oręż z dłoni :p) by farbka wraz z drewnem się niszczyła równomiernie. A tu zbliżenie na gruzik, znów nieco podkolorowany: p.
  9. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    kolejna chwilka, i całość zaczyna nabierać w miarę realnych kolorków. maziam dalej. p.
  10. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Dzięki chodzi o powierzchnie "ciernochodliwą"? Za mało podniszczona? zacząłem wstępnie nadawać kolory na rampie: Po ustaleniu dokładnym kolorystyki, sypnę nieco świeższego gruziku(pył/może pigmenty) p.
  11. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Jak najbardziej prawidłowe wnioski, sam jestem w posiadaniu fotki gdzie pojazd na podwoziu PZ III właśnie w tak niechlujny sposób opuszcza platformę. Dosłownie - pod skosem. Czy mogło być odwrotnie? Nie wiem, nie było mnie tam ;) Co do załadunków, to sa także zdjęcia ładowania bez ramp, a z podjazdami gdzieś w szczerym polu - także z epoki. O masz, znów ;) Kończę, co zacząłem :p p.
  12. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    heh, no tak troszkę;) czy ja gdzieś deklarowałem nówki? Pomijając juz fakt, iz koleją transportowano nietylko pojazdy z fabryk, czy warsztatów. Moje pierwsze "życiowe" podejście do gruzów. A jak mi to wyszło..to juz sami zobaczcie. Na tory także poleciały jakies resztki, oraz śmieci niewiadomego pochodzenia. Posiedzę jeszcze nad zarysem śmieciska, byc może cos jeszcze dojdzie.....i można zacząć malować. p.
  13. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Dzięki Zbyszek, to...kleiłem klejem, jednak gdzieniegdzie złapałem, na pastę. Taki misz,masz ;) Zrobiłem blaszany, zmęczony dach: 2 stug statystuje...leżał pierwszy z brzegu Ale na 1 rzut oka widać że opcja z modelem postawionym równo...zbyt sielankowo wygląda. p.
  14. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Ja byłem..do czasu.Ale jak juz wspominałem musiało ustawowo odleżeć, by powstały wnioski. Tak, ten słup to wycinek tego(nieco zmienione pod mój wymóg scenki) - a wykonałem z jakichś śmieci po blaszkach: Fotka "wisi" w sieci, na góglach. Sypnąłem kamieniami uprzednio nadając kolory wyjściowe drewnu, oraz torom. By rampa/peron nie były monotonne "poddramatyzowałem" nieco beton ubytkami i szramami. Juz teraz zacząłem dodawać po trosze plamki, które podczas dalszych procesów brudzenia zaczną się robić wyrazistsze. Będę się także starał włączyć ramke do całej scenki, czyli ubytki w peronie będa odsłoniete, a ramka zyska kolor starego,podgniłego drewna...jak to wyjdzie? Nie wiem. Masiętotak: p.
  15. Gościu

    Fr. Wschodni - 1:72

    Podumał, podumał i wydumał. Wykonawszy chyba 6 wersję podstawki, uznałem...że to za wielkie. Postanowiłem całą chołote rozbić na conajmniej dwie oddzielne scenki. Nie podobało mi się, że dużo powierzchnia była...za duża. To co pierwotnie wykonałem nadawało się do trzy pięć, nie siedem dwa. Wszystko by się przytłaczało...no nic, koniec narzekania. Przedstawiam zarys części pierwszej "diamologu" Stug,gramolący się na platformę, bądź ją opuszczał będzie. Postanowiłem ja dać wzdłuż "akcji" z uwagi na kilka czynników. Najważniejszy...jeślibym dał skos doszłoby nieco terenu, w jednym rogu..ale za to w 2 kolejna porcja torów, z którymi zasadniczo nic nie dałoby sie zrobić. Myślę ze sam pojazd pod skosem "łata" dziurę. Słup z rusztowaniem czeka na blachę(oraz dalszą demolkę), a figurki na rozlokowanie. p.
  16. Gościu

    Dioramka 1:72

    jaki on tam wystawowy, Andrzej (to temat stanowczo poboczny - cobym prznajmniej mógł robić jakąś minę do złej gry ;) ) A nad tabliczką nie pomyślałem, w ostateczności będzie wszystko mówiące hasło "Dioramka" i śluss. norick, żebym ja mógł mieć go tyle..ilebym potrzebował. thx & p.
  17. Gościu

    Dioramka 1:72

    To zdjęcie chyba wszystko tłumaczy: jeszcze raz thx. p.
  18. Gościu

    Dioramka 1:72

    0_0 nie sądziłem że tylu milczącym się podoba ;) Zasadniczo to większość powstała po "podkrętkach" kilku z Was. Chwyciły, bo i ja tak rozmyślałem a sygnały mnie tylko utwierdziły..w tym, czy tamtym. Jak zawsze wiekszość wyszła spontanicznie chociaż pierwsze "zdjęcie" w pamięci leżało. W tym wszystkim, najbardziej lubię zaczynać..bo jak zakończę to jakaś taka pustka ogrania. Wziąć wezmę, ale to zasadniczo jest uzależnione od pracy Pawła(Wodzik730) i Jego Isa, jak się wyrobi z własną dioramką. Wspominał, że chce wyrobić się na spotkanie w Kielcach - więc jeśli tak sie stanie to pewnie tam. Do oglądania to za wiele nie ma, 12x9cm z ramkami - ale miło poczytać, że ktoś chciałby lepiej się przyjrzeć. thx&pzdr.
  19. Witam. Jakiś czas temu rozpoczęte, dziś ukończone. viewtopic.php?t=13923&start=0 Scenka przedstawia odwrót bądź patrol - który to natknąłbył się na wrak pojazdu. Dziś aparat mi kompletnie zwariował...raz za żółte, raz za ciemne..nie wiem. Wypstrykałem tak: p.
  20. Scenka ukończona...cobym już mógł swobodnie gmerać przy czym innym. Dzięki za porady i sugestie. Galeria: viewtopic.php?t=14107 p.
  21. Dzięki za sznurek. Maznąłem graty na strych, oraz chowającego się: Teraz biore się za podłogi, czyli problem syfku wraca. p.
  22. Nieźle, jednak małe ALE jedno jest...sprężynke pod siodło dorobiłeś, a zostawiłeś plastikową tablice rejestracyjną na błotniku? To minimalny wkład będzie, a efekt detalu niewspółmierny...więc Wit puszka w dłoń i do dzieła;) Jeśli o silnik chodzi, chyba za wcześnie jasnego metalizera użyłeś.Proponowałbym wyjść na wstępie z nieco ciemniejszego. I pytanko, co to jest to coś,tuz pod "chwytakiem" dla pasażera? p.
  23. Zmieniłem opcję chłopka, jest taki...co się pod ściągnięty szmatex chowa: Hm, można jaśniej? Za mało ciemnego jako cień, za jasne jako naświetlone? Za mało ubabrani? czarny wash stosuję(bardzo rzadko i sporadycznie) tylko i wyłącznie na podwozia Ogólnie,jak mi kiedyś subgrafik wspomniał - w naturze czarnego nie ma ;) Więc praktycznie eliminuje ten kolor jako cienie. Dzis dorwałem farbkę rembrandt - sephia...wypróbuję w innych figurkach, zobaczymy co z tego wyjdzie. yyy, to są jakieś zawody ? Jeśli masz jakis link, cobym zobaczył OCB. Kwestia kółka, było akurat pod ręką...bo tak zasadniczo to pojęcia nie mam, co biedny chłop z Ukrainy czy ZSRR mógł trzymać na strychu... Widły? w szopie. Meble? Na pewno nie, jak miał to na użytek teraźniejszy. Pranie? Lato jest, wisiałoby na zewnątrz. Ubrania? Zakładam że biedak, te co w kufrze to tzw."niedzielne" reszta na sobie. A co miał z nim zrobić(kołem)? Pewnie to samo co z resztą rzeczy, które znikały niewiadomo po co...z reszta do teraz tak się dzieje(więc uzasadnienie jest)...chociaż niete czasy niepierwszy sygnał, niemniej to się nigdy nie zmieni ;) Żółwik, taki sam sens - koło/mina. Więc co jeszcze możnaby spróbować zamiast koła? Andrzej, miło mi to czytać, ale to się samo dzieje...zasadniczo to efekt mi się podoba coraz bardziej, chociaż niekontrolowany. dzięki za porady/sugestie. p.
  24. Zbysiu, działko pewnie jakieś..zapomniałeś o dziurze w płycie wieży? Jeden z plujką to za mało...by więcej miejsca było wsadziłbym nawet ze czterech pod słomę, czy szmaty jakieś ,jakby więcej "pola" było..dorobiłoby się jakieś froncisko innych budynków gospodarczych(stodoła/kurnik) i tam jeszcze paru upchało. Ale poszłoby to znów w ielka dioramkę..pozostanę przy tym;) ta sprawa się sama rozwiązuje.Zauważ, że typ skaczący ma kabure amunicyjną na właśnie taśmy do MG ;) p.
  25. Dzieki chłopcy ;) Fazzy widzę ostro ciśniesz..ostro - jakoś niespecjalnie masz wzgląd na me oczy..oj niebardzo ;> Panzer4, a weź i tu przestań, co i rusz słyszę że coś można dorobić Raz już mnie w taka zabawę wciągano...co zakończyło się dorabianiem petów na podłogę ;) Kolejna kwestia - wiesz jak stoi chałupa, to jak dotąd tylko podstawowe przedmioty dowykonuję - to samo jest z modelem...a że na chałoopie można nieco więcej...jak już podpuszczają(a ja się daję) to rozumiesz... Wziąłem jakieś skrzynki, beczkę i kółko z panzera, co je chłop dźwignął - zaniósł na poddasze. Sam chłop schowawszy sie tam, wygląda przez dziurska w chałupie co to śmądaki będa robić. Historyjka niby ok, ale...: Odpada mi wtedy syf obsypany z dachu(u dołu), można go minimalnie dać na deskach podłogopoddasza, który także jest w nieco "zmęczonym " stanie - na razie mokre od wody, com drewno zmoczył by się GS nie przykleił..tam gdzie nie trza. Nie wiem,jak byłoby z ruskim soldatem....bo nie mam. Szkoda że nie mam nic innego z cywilniaków...bo bym mu granat wsadził w łapę, czy inszy specyfik...a nie wiem czy dam radę przerobić WHowca na cywila :( Po gadaniu fotki: I teraz: wyprostować podłogę na równo( bo chciałem ją jeszcze bardziej zmęczyć) ? usunąć figurkę( bo podłoga licha, więc ja bym pewnie na takie coś nie wlazł) wywalić skrzynki i resztę ? wywalić wszystko zostawiając sam syf ? Ja swoje zdanie mniej więcej już mam, ale lepiej posłuchać kilku wersji - jeśli się pokryją z moimi domysłami tak tez postąpie. p.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.