Coby tu rzec...może najprościej.
Naobiecywałem, naobiecywałem...to teraz sie ganiam z malowaniem paznokci.
Nietylko w "radiowej" wresji cos za grube itd....tam praktycznie w każdym modelu skalowo płyty sa jak z tygrysów, maxymalne uproszczenia, przesunięcia...etc.
Miały być pudlaki i SOM (włączając malowania z instrukcji)
dobrze, chciałem to mam, co utwierdza mnie w przekonaniu iż mam to juz zakodowane, i na zawołanie mogę wykonać
to pytanie, dość dziwne...możnaby pytać:
- po co zostawiłeś mocowanie anteny, skoro jej tam nie ma
- po co zostawiasz klamry od narzędzi, skoro ich tam nie ma
- po co dajesz siedziska, skoro nie ma w pojeździe załogi
- czy na końcu, po co dajesz działa, czy zamki, skoro nie widać pocisków
podtachówka ma przedstawiac totalną prowizorkę, i tak jest
Dosłownie, powstała ze śmieci walających się po warsztatowym biurku, jakieś ścinki blaszek,kawałki balsy, wyciety patyczek od zużytego (z czeska) uchowego dłubacza(nie w uchu )
pzdr.