Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. patzrąc na fotę, przy takim rozkładzie gruzu ram traci na ciężkości i impecie. Zbyt "całe" jest to gruzowisko pod nim,a przed nim zbyt rozsypane. Może jakis kawałek calszego murku z cegiełek? Kolejna sprawa, to zdaje sie być w moim odczuciu zbyt wysoko. Chodzi mi o głębokość siedzenia w gruzach - nieco głębiej jakby usiadł mogłoby być fajniej Co do samych cegiełek, to zbyt mało zaprawy jest na nich - sa za czyste. Ram - nie zapomnij o wyslizganiu kół zębatych i zostawieniu sobie trochę tego gruzu do weatheringu. to tyle z marudzenia. pzdr.
  2. Pawełku, wszystko fajnie i super...ale ja w tej lidze nie latam Bądźmy poważni, i sugerujmy cos, co dam rade machnąć :p Ja nieco inną koncepcje przyjąłem...taką letko miastową...i jak zakładałem, szaro buro..itd...hamuje sie z pyłem ceglanym bo jakos tego nie czuję...jutro może. Zrezygnowałem z brązowej gleby...bo wszędzie tylko brąz i brąz Niskie dziady były, to i pewnie utyftolone, z resztą, jak widać na większości zdjęć z epoki..to chyba jedne z "najsyfniejszych" wespół ze stugami. Dzis nie mam weny, jutro chce zamknąć podwozie osłonami i abarot te meczyć na równi z powierzchniami górnymi i płytą nadśilnikowa...tzn. taki mam plan. pzdr.
  3. adalek, to olejne farbki dla plastyków, scierane "uchowymi dłubaczami" jaaaaaasne, kiedyś wspominałem że niedowierek jestem ? i tu się nasuwa tylko jeden przekaz podprogowy - DIORAMKA Niestety, te co mam w domu, to już muzeum pancerne...a nie chce ich sie jeszcze pozbywać, dopóki koŃkurs sie nie zakoNIczy :/ Kwestia kurzingu...no właśnie, mam dylemat...bo kurz jest wyjściem, ale transparentny...może płukanki z pigmentów? Myślę także nad jakimś delikatnym efekciarskim minizaschłym błotkiem...tu i ówdzie - w kolorze buroszarym. Górę, chyba podmęczę olejami...ale wtedy eliminują mi szaroburość dołu. nie wiem, coś pomyślę, a najpredzej to bedzie spontan, po pierwszych paciach jakoś pójdzie, byleby zacząć...co niebawem zamierzam uczynić. pzdr.
  4. nieco, ale niewiele...większość zrzuciłem na karb schűrzenów i przód. Czy za ciemny,hm....na mój gust nie. Żółwik, mojsze h nie sa insze niz Twojsze h. "szczenśliwi" czasu nie liczą. Pozostańmy przy temacie modelu, ok? niestety tak , ktoś sobie zażyczył, na szczęscie tak jak i ja, woli delikatną odmianę kontrastów...choć już teraz mi się :dziko: na nim pracuje. A w modelu, wczoraj złosiowałem go wstępnie i romyślam nad :zagospodarowaniem: płyt górnych, tych najbardziej naświetlonych...bo dół..to wiadomo będzie syf po mojemu. Przy próbach ujęcia modelu od góry, aparat zaczyna mi wariować i nie jestem w stanie ustawic go odpowiednio....bo jak zwykle czasu brak na czytanie instrukcji...sprzed lat kilku wstecz.Bardzo sie ciesze, że nie pozbyłem sie tej marnej(jak mi się ongis zdawało) głupawki.Jakbym miał teraz czytać "ksiązkę" od lustrzanki....tobym sobie darował pzdr.
  5. Co do obić i zadrapań, nie ma nigdzie opisane gdzie i ile ma ich być, te wynikają tylko i wyłącznie z wyobraźni malującego. Jak, pędzel w rękę i malujesz - stosownie do swoich wariacji n/t weatheringu modelu. Jedyne co zalecam, to wstepnie zastanowić się nad późniejszym syfieniem, już na wstępie i wedle tego obijać model. Kuba, makro sporo przekłamało. Będę przy modelu wieczorem i pstryknę fotki, wydechy sa pomaziane -całkiem inaczej już to wygląda. pzdr.
  6. Gościu

    T-55a 1/72

    Ja sie pytam, gdzie jest galeryja? ;> Stąd, czy owąd mi wiadomo, że całość juz jest....." a obiecałeś" pzdr.
  7. dweler spoko robótka ;)
  8. Stuga? Z tego co mi wiadomo, to JT .....
  9. Ciekawy pomysł, dobre wykonanie. gratuluję ukończenia pracy z dioramką. pzdr.
  10. Witam. Na prośbe umieszczam stan obecny modelu bez waloryzacji poza zestawowych. Nie mogłem sie zdecydować na jakies konkretne malowanie, a to co proponowała instrukcja nie widziało mi się, wiec został w dkgb. Model na etapie mocno zaczętym...czyli to co najfajniejsze przede mną: pzdr. p.s. doprowadzenie modelu do tego etapu zajęło mi 3(słownie trzy) wieczory, włączając dzisiejszy.
  11. słomek, to ma być złom stojący, nic metalizerami nie smaruj...zerknij na własne fotki
  12. Gościu

    Dicker Max 1:35

    niet, poczucie horroru Piotrki mają swoje, Heńki...Kazie także, a że wesoła...to i czytając imię(Twoje)..na myśl przychodzi...Maxi Kaz pzdr.
  13. Wot i królewna śmieszka. podszlifowałem twarz azjatki coby choc troche przypominała słowianke, dolepiłem masy jako wiecheć z kieszonką na ziarno: Po etapie schnięcia, wezme sie za wyrównanie masy szpachlą, połączeń ramion z kadłubkiem, oraz buciorkami...a na końcu witke w podniesioną rączkę. pzdr.
  14. Gościu

    Dicker Max 1:35

    z uwagi na prośby, wycieczka na Morawy, poprzez Ciechocinek...ce..de..en... W mysl piosenki, tam tez Maxi Kazia odwiedzimy tylko resztę, zapełnimy
  15. Gościu

    PWS - 16 bis (RPM 1/72)

    Miodny samolocik, gratuluję zakończenia modelu konkursowego. Mini zastrzeżenie mam do podstawki, kilka kieliszków płukanki "zabiłoby" zielony natrysk, w którym brak trawki. gratuluje i pozdrawiam
  16. Gościu

    Dicker Max 1:35

    Coby tu rzec...może najprościej. Naobiecywałem, naobiecywałem...to teraz sie ganiam z malowaniem paznokci. Nietylko w "radiowej" wresji cos za grube itd....tam praktycznie w każdym modelu skalowo płyty sa jak z tygrysów, maxymalne uproszczenia, przesunięcia...etc. Miały być pudlaki i SOM (włączając malowania z instrukcji) dobrze, chciałem to mam, co utwierdza mnie w przekonaniu iż mam to juz zakodowane, i na zawołanie mogę wykonać to pytanie, dość dziwne...możnaby pytać: - po co zostawiłeś mocowanie anteny, skoro jej tam nie ma - po co zostawiasz klamry od narzędzi, skoro ich tam nie ma - po co dajesz siedziska, skoro nie ma w pojeździe załogi - czy na końcu, po co dajesz działa, czy zamki, skoro nie widać pocisków podtachówka ma przedstawiac totalną prowizorkę, i tak jest Dosłownie, powstała ze śmieci walających się po warsztatowym biurku, jakieś ścinki blaszek,kawałki balsy, wyciety patyczek od zużytego (z czeska) uchowego dłubacza(nie w uchu ) pzdr.
  17. Gościu

    Dicker Max 1:35

    (z czeskim akcentem): maxowa podpachówka, bądź tachamy za nymy gratamy(także z czeskim akcentem): lol
  18. znalazłem :[ Kamil syf jest przedniej klasy...a kolor? Każdy jest dobry, w końcu rzeki i inne przeszkody wodne mają różnorakie osady dna..od gliny, po zgniłe liście i tu tylko fantazja modelarza odgrywa ważną rolę. Ja żałuję, że jakichs minibadyli nie dokleiłem do podwozia...ale...może Ty sie skusisz:D Kamil, ucieszyłeś mnie !
  19. temir 2 - już można wypuścić powietrze, bo jak wciągnąłem poprzednio , tak trzymam...a zaczynaja mi się "morki" przed oczyma robić skończyłeś ? ;>
  20. heh, życie...... to trzymam kciuki za powrót do "normy"
  21. a gdzie tam, jest ok..problem w tym że za szybko rzuciłeś jasne..co powoduje wiekszą wyrazistszość zieleni. Jak dół dosyfisz nieco ciemniej to złudzenie powinno pójść w niepamięć. PiterATS Tylko pozazdrościć umiejętności i przede wszystkim chęci...jako leń klasy 1 Wam to mówię
  22. noooo, cos ostatnio strasznie duzo gadasz, a efektów pracy brak ;> pokazuj jak tam Ci idzie. pzdr
  23. Gościu

    Dicker Max 1:35

    nie, a gdzie, to sam metalizer jest, najciemniejszy. Jak dajesz za dużo błotka, to podczas zdejmowania pędzelkiem na sucho od razu ślizga gąski..jednak jeszcze do "bollywood" błysk to im brak ;) ps. poza tym, po co kupować miga? zetrzeć ołówek na proszek i masz to samo ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.