Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
Jednym sie podoba, innym mniej a są pewnie i tacy którym wcale Dajmy już temu spokój. Trudno, żeby na jarmarku wykupiono wszystkie bibeloty....wtedy sprzedający z walizki, byliby potentatami. Zdziwiła mnie po prostu sprzeczność wypowiedzi - ot co. Paweł, chyba kupię jednak pomysł na te kokoszki Zielony staff już zamówiony, muszę jeszcze pogadać z Tamiyą ;) Pomęczę zaraz kogoś z 4um - co w relacjach tej zielonej mazi używał - po fotkach, coby się wyprzeć nie mogli Bo..chciałbym im skrzydła podnieść - mam nadzieje, ze to marzenie się spełni, a głowa dalej będzie kark zdobić pozdrawiam
-
Roślinki jak wspominałem trawa to chyba polak, nie mam oryginalnych opakowań krzaczkopodobne to też dla kolejkowców - firmy także "nie mam" - bo luzem lata w pudełku. Komentarze jak w galerii Miszczem polskiej pancerki nie jestem( niemieckiej i inszej także, są rzesze lepszych ode mnie, o czym doskonale wiem ! ) To jest mój 1 czołg WP, wiem ile ma niedociągnięć i błędów - z relacji warsztatowych kolegów zajmujących się tą dziedziną "na stałe". Tak, czy inaczej podziękować za pochlebne opinie - tym bardziej, że przecieram sobie tą oto pracą szlaki w kwestii dioramek O scence. Tytułem jest wpisane " na manewrach" co oznacza iż ...no tłumaczyć nie muszę, co to oznacza ;) Jednak w samym nim kryje się pewien myk, mianowicie przedstawiać ma właśnie teren, na którym sie to odbywało. Nie interesowało mnie wpadanie figur na czołg - choć i tak będą dość blisko - minimalizacja mnie akurat nie podchodzi. Wszystko ma "miejsce" czołg, droga, kapliczka i przyszłe figurki(choć pole manewru dla nich się mocno zawęziło) Postawienie 7TP na środku także nie wchodziło w rachubę, moim zamysłem było aby manewry subtelnie schodziły się w całość. Celowo także wyniosłem kapliczkę na piedestał - jest najwyższym punktem na dioramce - tu celu chyba także nie musze tłumaczyć,a zaznaczyć pewną kwestię musiałem. Podczas budowy i ustawiania nikt nie zwrócił mi uwagi, co jest źle ustawione, co można poprawić - czemu, nie wiem, nie wnikam . Dla mnie, jeśli chodzi o moje umiejętności jest dobrze - świat nie oklaszcze, niemniej zrobili to moi bliscy a to najważniejsze Jacku, a co tam obrazić - wypada raczej podziękować..chociaż przeczysz własnym wypowiedziom. Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie, podpowiedzi i oceny. pozdrawiam
-
Autoblinda AB 40 Ferroviaria 1:35 Ita - torowisk ciąg dalszy
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Bodajże są umieszczone w dziale z takowymi, więc zbędne moim zdaniem dopisywanie kolejnych pozycji,takich samych. Germańcy prawie gotowi i po uporaniu się z ziemią z innej relacji, tu mogę na spokojnie zlizywac rany Zatem do spisania, pozdrawiam. -
heh, wobec powyższego do dzieła!...a no tak, nie zbudowane, znów sie rozpędziłem
-
PzKpfw II L Luchs - ICM 1:35 czyli poprawianie 'gniota'
Gościu odpowiedział ZzB → na temat → [M]Warsztat
W sumie racja, ale fajnie jakby w galeriach końcowych pokazało się jak najwięcej dzieł, tym bardziej że "dokładnie" próbujesz wykonac replikę. pozdrawiam -
wyjściem jest także, by zdrapać to co niemrawe i zostawić w takim stanie, jako resztki - ale wtedy mnóstwo pracy nad modelem. Jeśli w pełni Cie Twoja praca satysfakcjonuje, powyższe skreślić. pozdrawiam
-
Wnętrze całuśne. Kierat to także moje wypociny, nie ukończone z resztą - ale finał będzie, na pewno. To tam po raz pierwszy z syfkiem wszedłem wyżej,jak na boczne burty i od razu było podniesione LARUM...ale nic Co do pigmentów, po prostu działasz kontrastowo - robisz sobie z nich płukanki - takie jakby(rozpuszczasz) po troszę każdego odcienia. Na koniec plamke tego,plamke tamtego Przykazaniem wynalazcy i Innych prekursorów było, by nie działać pigmentami kontrastowo, co w moim przypadku się nie sprawdza i ja się z tym nie zgadzam Trzeba mieszać - jasne w ciemne,ciemne w jasne. Używać ich na KAŻDYM etapie, nietylko na koniec..jak i filtry,washe itd. Już kiedys o tym w którejś relacji pisałem. koniec OT reasumując, super robótka
-
Pkw.K1 Kubelwagen type 82 AFRICA- CORPS Tamiya 1/16+ABER
Gościu odpowiedział albert091283 → na temat → [M]Warsztat
Albert, albo masz super stabilizator obrazu, albo w te świeta byłeś abstynentem...fotka z ręki, bez rozmazania obrazu...fiu, fiu.... Rękodzieło, z rękoczynem podobuje się. pozdrawiam -
W sumie AFV robi dość fajne modele, ino ten ich plastik,koszmarek- jakby toto naprawili reszta byłaby już kosmetyką..a tak:] Zrelacjonuj go jak najdokładniej, dla przyszłych pokoleń mnie np. bo nigdy nie dotykałem tych klocków, ale kiedyś trzeba będzie..więc "podpatrzę konkurencję" - Twoje słowa, żeby nie było
-
Wiesz co, ta stronę gdzie zaczopowałeś tanka, wsadziłbym w glebę - za ciekawie to nie wygląda. Wykonać jakby wjechała w jakiś dół i stanęła - co wiąże się z babraniem w podstawce. Byc moze masz na to jakis pomysł, którego ja nie daje rady ogarnąć, ale pozostawienie tego "czopa" na wierzchu..to bee takie trochę.
-
To kwestia pojazdu rozwiazana. Z tym wnetrzem, to na prawdę, można tak rozwinąć skrzydła że szok. Parkiet robisz z? Cos nad oświetleniem myślałeś, coby pianista choćby w półmroku widział klawisze(diodens minimalens in wiekszy kloszens lampens) I baloniki baloniki, jakies konfetti czy insze cuda zabawowspierające ;)
-
Nie mam kompletnie pojęcia jak ta wojna wyglądała, ale skoro juz "jedzie" to może akurat coś..jakąś osobówkę, typu JEEP, rozjedzie ;) z miną " a co mi tam" - i takąż pozą, łokcie na wieży :szczerbol" prosta droga, prosto czołg..lekko lufa...eeeee. Prosta droga, czołg jakby miał zawracać czyli nieco w bok cała sylwetka i wieża o pewien kąt bardziej od kadłuba - taki wir: droga/kadłub/wieża - coby prosto nie było A i na asfalcie zmielone jakieś kamyki i zarysowany od traków(fajny kontrast na ciemnej powierzchni) - po odwrocie ... no dobra, bo sie rozmarzyłem , i tak zrobisz po swojemu .
-
Super ! Co tu dużo mówić, będą kolejne "pigułki" z wiedzy o Ojczyźnie, tej rozrywkowej także..zatem, do CIESZENIA OCZU WYSTĄP !
-
Wspominałeś coś o figsach, jak dasz do włazu to może go bigosem, czy inszym specyfikiem podtucz;)
-
Można także pójść w ślady osiołka, z pewnej bajki - i zejść nad wyborem..nie wybierając(dając) żadnej ;) Miło mi, że się podoba. pozdrawiam
-
Panzer IV ausf.G (F2) 22. Panzer Division 1942. 1/35 Italeri
Gościu odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Warsztat
To na pewno nie koniec poprawek(masz blachy więc dłubanie od podstaw z głowy), może się jednak zdecydujesz na DAK ? Apropos afrykańskich, to zdjęcie od razu rzuciło sie w oczy ,chyba mi coś przypomina -
Głupiego robota, skoro zamykasz na amen( dodatkowo nie masz na celu wykonania pełnego wnętrza - gdzie sens?
-
Dziękuję za poświęcony czas i podpowiedzi. Jak wspominałem na skraju pola znalazł się chrust, gałęzie i trochę kamieni z pola: Zapewne ulegnie jeszcze jakimś korektom, ale to jak "odpocznę" bo wpatrywanie się non stop w to samo...nie służy poprawkom Czołg wpadając na te "śmiecisko" popodnosił większe gałęzie,a niektóre pnie połamał(powiedzmy że impet) Jak widać ziemia z pola dość lepka: Syfek różny - pokonywał nietylko TO pole. Spokojniejszy, podejdę do innych "in to pole" - czyli w końcu figsy pozdrawiam
-
Finał - jest to, co chciałem. Tam gdzie była granica pole zaorane - nieruszane zaczyna się coś dziać, jednak fotki mojego pomysłu jak mi to podeschnie i wymoszczę to conieco. Resztki ze zbiorów walają się i dosychają na polu - można uznać że po kapuście, czy burakach. Powoli zaczynam brać się za górne płyty czołgu - co załoganci buciorami nawyczyniają..wyjdzie w praniu
-
Zróżnicowanie, to raz a dwa zmniejszenie ilości grud. Grudy są za DUŻE - to na pewno jest za ciemno, jednak kłopot tkwi w ciemnej tonacji ubabrania czołgu - co mi dyktuje kolorystykę. Jakiekolwiek rozjaśnianie powoduje powstawanie plam, ni je przypiął, ni wypiął...czy jakoś tak. Łatwiej mi przychodzi doradzanie innym, by odpoczęli.....ale to jest jak choroba, nałóg..nie wiem jak to nazwać - źle funkcjonuje przez taką "głupotę". Zrobię coś, podoba mi się...aż spojrzę na dzień drugi i już mi się nie podoba. Wy tez tak macie ? Może robić i już na to nie patrzeć Chciałem odpuścić, pomalować figurki..ale czuję w powietrzu unoszący się zapach terpentyny, thinnera - i od razu za uchem(bądź w głowie) "głos" - ziemia,ziemia,ziemia - to chyba da się sklasyfikować pod względem medycznym ? Zmiana na łąkę, czy cokolwiek innego byłoby ucieczką od tematu(co dla mnie jest niedopuszczalne), który wcześniej czy później i tak wróci - ale cytując pewnego osobnika " z tematem się nie ożeniłem" ;) Nie wiem tez w sumie co się uczepiłem tego POLA...ale jak się rzekło, trzeba zrobić. więc rozmyślam, jutro dzień prób - może w końcu mnie usatysfakcjonuje, to co wykonam.
-
Chciałbym, aby było ok...jestem już bliski zrezygnowania z .."głupiego" pola, z którym nie mogę sobie poradzić, cały czas mi coś nie pasuje :/ Nie wiem, czy szukam czegoś, czego nie ma, czy brnę niepotrzebnie w tym samym...... A ta wersja ? :
-
Co do drogi, to tak niekoniecznie - zważywszy iż wtedy nie poruszano się tak często jak dziś - więc te koleiny nie musiały być idealnie równe. Dodatkowo zamarzyłem sobie by droga przypominała taka wymytą przez spływająca wodę - na górze kamyczki, spód gleba,podmyta(tak mi się te kamyczki spodobały, że uczepiłem się ich jak pijany płotu): Postąpiłem tak, jak zamierzałem od początku, czyli ugor, zwalone kamienie - śmieci z pola. Musiałem "dziś" bo nie dawało mi to spokoju. Jako że pamięć potrafi zawodzić podpierałem się luźno tymi fotkami: wziętymi z sieci(google) Poczekam, aż zaschnie na kamień, zaciemnię w pęknięciach a z wierzchu rozjaśnię - i co ważne, będzie SZARE - jak zamierzałem. Biorę się teraz za figurki i wciapciam je w podłoże..zobaczymy jak to będzie.....
-
Droga, zgodnie z sugestiami rozjaśniona, ale nie na żółty pył - taka mieszana. pole w trakcie "rozmyślania"
-
Avi, zwrócenie uwagi to nie jest problem i byłbym głupcem, gdybym pewnych sensownych sygnałów nie brał pod uwagę, po to właśnie wklejam fotki warsztatu, nie gotówców - już pisałem kilka razy że to można powiedziec moje pierwsze kroki w tej skali jeśli chodzi o dioramki nieco więcej dopracowane - niż dotychczas - gdzie w sumie uwagi nie przykładałem. Właśnie frapuje mnie to pole, ostatnią warstwę będe rozjaśniał tylko żołnierze tam wylądują - co dalej nie zmienia faktu, że nie mogę jakos tego ogarnąć. Pierwszy raz z gołą gleba i szarością nie jest taki prosty,jakby sie zdawało - przynajmniej dla mnie. pozdrawiam
-
Seb, tu dla porównania pieprz czarny, mielony po prawo, i ta breja com sobie domieszał po lewo: . Tu djęcia z objęciem ziemi, nie czołgu czy kapliczki: Paweł, na glebie będą jeszcze dwie,albo trzy figurki, myślę że za dużo już statystów będzie temat skojarzeń zakończyłem :]
