Witam.
Po perturbacjach związanych z pierwszym, poważniejszym podejściem do tematu - dioramka, uzyskałem poniższe efekty.
Zdawałoby się, że puste pole to taka prosta sprawa...niestety, dla mnie niąe nie była - jednak koniec końców jakoś udało mi się wybrnąć z opresji.
Zgodnie z Waszymi podpowiedziami, dodałem nieplanowanych "gości" na dioramce, oraz zmieniłem układ figurek.
Trzeciej już nie użyłem z uwagi na brak miejsca, a postawienie byleby było mija się z celem.
Jacek(nietylko) uświadomił mi, że droga była pusta - i faktycznie, tak było.
Myślę, że teraz ma to wszystko ręce i nogi, że już teraz nie ma się czego wstydzić.
Model czołgu, z kilkoma dodatkami poza zestawowymi,wymienionymi gąsienicami. Merytorycznie ma kilka niedociągnięć, 2 będzie już w miarę nie rażący w oczy znawców tematu.
Jeśli chodzi o mnie, jestem zadowolony, resztę pozostawiam Waszej ocenie, pokazuje oto scenkę sytuacyjną - "Polowanie na rosół" :