Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. W chwili obecnej na figurkach nie ma krzty olei(poza ostatnia warstwa emali - lakier). Wszystko to akryl gloss(rozcieńczam sobie sidoluxem) badź z opóżniaczem Renesans na zwykłe maty. Twarze dopiero będa cieniowane, jednak wcześniej musze poprawic to co poknociłem przy skórze - nie zabezpieczyłem maskolem(pośpiech). Dla czego akryl? Prozaiczne przyczyny, schnie szybko sam z siebie,a po dopalaczu(suszarka do włosów) niemal natychmiast, czysciej sie pracuje niż z farbkami dla plastyków. Z nimi, masa roboty przede mna - właczając pigmenty. Ilośc, prawdpodobnie sie zwiekszy, ale chce wpierw ta wycieczke ogarnąć pozdr.
  2. tez zaczałem w ten sposób działac, co najgorsze..te wszystkie zabiegi(im wiecej doświadczam) pochłaniają coraz wiecej czasu
  3. Pędzlem, farbkami akrylowymi. Co do szybkości, miewam przebłyski szybkich ruchów, jednak zaczynam działac i spada na mnie gong, w postaci przytłaczającej ilości tego wszystkiego - wtedy spada zapał, a przytrafia sie to coraz częściej.....jak ja bym z chęcią zrobił sobie jakis czołg, o rany jak mi tego brakuje. Musze to zakończyć, zawziąłem sie i zrobię..a póżniej...moje Pzkapfwkdskdnfk,Tygryski ,Panterki...ach !
  4. Sporo,sporo...kolejne ucieta godzinka: Nie rozumiem
  5. a tam mocno od razu, myslałem...no miałem nadzieje, ze przeciagnę Cie nieco na swoja strone mocy
  6. godzinka "wolnego" :
  7. Smoku,jakie w kółko? Za każdym razem co innego..a jak długo...aż sie nie skończa zapasy (dodam niesmiało, ze cały czas przybywa )
  8. Gościu

    Panthera DRAGON 1/72

    Smoku, ta "ciagutkę" namaczaj na modelu tylko w ostatecznosci. Ja staram sie taki odcinek moczyć przed zetknieciem z plastikiem właściwym. Z celowaniem nie ma problemu, robie to szczypczykami.Im mniej maziamy klejem po modelu,tym lepiej dla niego.....
  9. Dzieki Sebek, Artez statysta pozorant jest na etapie malowania, wiec i to, o czym wspomniałes sie na nim znajdzie...tylko, te cholera,figurki cięzkei do zrealizowania : chciałbym - a mam :p "stara miłość nie rdzewieje" ;)
  10. Dzieki Konrad. Co do krokodylków, to ja je kupiłem za "wielka woda", ale te od elektroniki także sie nadaja
  11. http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=SS-BRASS-ASSIST
  12. cofnij stronke i poczytaj
  13. Gościu

    Projekt Pz.kpfw IV

    Bardzo prawidłowo, ze nie wycierałes kół, zrób to na samym końcu, po usyfieniu czołgu.To samo ze szpadlami,narzędziami itp. Model elegancko zlepiony i maznięty
  14. Jesli chodzi o "gotowanie" sie farby, to jednak nie załamywałbym się. Popatrz na fotki oryginałów, jakie tam sa "warstwy" a dodatkowa faktura tylko ulepsza wyglad takiego elementu. Ten po lewo wyglada naturalnie
  15. nie troche Wydłubałem sobie takie cosik: podmalowałem gasienice transportowe: i cos sie ruszyło w teatrzyku kukiełkowym:
  16. miło mi, że sie podoba. spróbowałem maszynistę i: wyglada na takiego, co studiował łopatologię?
  17. gotowe, do postawienia
  18. ostatecznie można także wykonać to wszystko z gipskartonu i samego gipsu. Zastanawiałeś sie nad malczikiem do scenki ?
  19. wydłubałem: jutro cieniowanie itd...
  20. śpiewam jej tak.....jak to było..... -bliska moim myślom,chciałem ci powiedziec, wszystko miałem w życiu już, wszystko oprócz ciebie dłubiem dalej,pozdr
  21. Znalazłem interesująca mnie pozycję, zadzwoniłem do Gunze i... Pozostaje mi rynek wtórny, a jakby nawet było..... to czas oczekiwania 3 m-ce, wiec odpuszczam temat- jak kiedyś gdzieś dorwę, to pozostawię jako samotnika i zrobię coś w stylu,jak pokazują fotki z Waszych linków. Obawiam sie Pawle, że za szybko ten wagonik skreśliłeś, te obicia( w większości sa to dziurki i ryski) będa miały sens,jak stanie na nich Flakscheinwerfer - a dla czego, to chyba tłumaczyć nie muszę ;) Walki z oświetleniem cd: Jak mi to wyschnie, biorę się za pigmentowanie lokomotywy i tendra,a w międzyczasie składam sobie szperacz.
  22. Jak i co bedzie opisałem wczesniej i nie zamierzam jak narazie tego planu zmieniać. Do długości ponad dwa metry, nie wiem jak to widzicie,ale mój wzrok tak daleko nie siega. Na razie szykuje się na właśnie tą długość...w zalepianiu dziur w szynach,5 metrów zalepiania dziurek i szlifowania :] Modele: polatałam z młotkiem w koło tendra i wstępnie zrobiłem zacieki,cobym póżniej mógł sobie je "wypełnić" innymi kolorkami - czyli pedzel w reke i dziuganie. Dziś dostałem nowe doświetlenie do fotek i niezabardzo mi one wyszły, żółć jest mniej pomarańczowa, ale posiedze to wyczuje, co i jak(chyba) Krowie dochodzi po trochu elementów i mierzyłem te waitrownice, nieszczególnie to wyglądało,wiec zostanie bez.Sporo by pozasłaniały nie oto mi chodzi. z pigmentami poczekam, aż wyoleję tender, postaram sie je podsyfic jednakowo.
  23. Po lewej stronie parowozu jest uchylone okno,a rozkład figur bedzie wskazywał na postój Co do zdjec, na razie odpuszczam, to przekladanie non stop modeli na dobre im nie wychodzi, co chcwile cos utracam.Razem bedą juz na finiszu pozdrawiam
  24. jest jeszcze troche roboty, i to takiej,gdzie można wszystko sknocić, bo łatwo to sie tyllko pisze;) wątpię =)
  25. Gościu

    SAS Jeep Willys

    A masz ? ;) Kościec przedni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.