Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Coś to nie chce mi działać prawidłowo…
  2. Byłem w weekend 25-26 marca na festiwalu modelarskim w Bytomiu. Co prawda nie było kategorii vintage ale były stoiska handlowe na których można było kupić zabytkowe modele. Wrzucam kilka faktem. Ceny za Plasticarty kosmiczne 250-900 złotych. Zestaw 1/144 Plastyka 5 modeli 500 złotych Było tez stoisko z modelami Matchboxa inni ceny były bardziej normalne 60-90 zeta.
  3. Miałem okazję sędziować na kilku konkursach min w Bytomiu i znam to uczucie zmęczenia ale poza zmęczeniem sędziowanie ma jeszcze jedną cechę - pozwala się dokładnie skupić na oglądanym i sędziowanym modelu czego noralnie jako widz bym się nie skupił i nie zwrócił uwagi. Poza tym podczas sędziowania jest możliwość wymiany doświadczeń z innymi kolegami sędziującymi na danej imprezie i przy okazji jeszcze się sporo ciekawych rzeczy nauczyć i dowiedzieć. Jak dla mnie sędziowanie to super sprawa i poza zmęczeniem i poświęcaniem swojego czasu można z sędziowania wiele dobrego dla siebie wyciągnąć ale trzeba to umieć wykorzystać i skorzystać z tych informacji, które przekazują bardziej doświadczeni koledzy. Aktualnie sam funduję nagrody i wybieram modele do nich ale to czego się nauczyłem podczas sędziowania min w Bytomiu przydaje mi się jak znalazł chociaż i jeśli mogę to zawsze proszę innych kolegów o pomoc by również zerknęli na wybrane wcześniej przeze mnie modele bym sam sobie nie zarzucał albo żeby mi ktoś z wystawców nie zarzucił że zawsze mogłem wybrać lepiej albo inaczej. No ale do sędziowania trzeba mieć żyłkę, trochę wolnego czasu i chęć niesienia pomocy organizatorom imprezy modelarskiej by pooceniać zgłoszone i wystawione modele. Ktoś kto myśli inaczej to może się pomylić bo sędziowanie to także spora odpowiedzialność moralna za to jak się modele ocenia. Skupilem sie na aspektach bardziej techniczncyh ale nie można zapomnieć o aspektach merytorycznych a więc wiedzy na temat tego co się ocenia no ale to musi się łączyć merytoryka z praktyką nawet jeśli samemu się funduje nagrody i się je komuś wręcza.
  4. Oczywiście a takie postępowanie jest zwyczajnie chamskie ! Bardzo przykro się czyta o takich sytuacjach. To musi być ukrócone przez organizatora .
  5. Doskonale wiem jak to jest z tymi nagrodami sponsorowanym i dlatego też rozumiem , że przyjęliście zasadę ustawiania nagród sponsorowanych przy wyróżnionych taką nagrodą modelach. Zgadzam się, że taka forma zdecydowanie skraca czas rozdawania nagród i nie jest to złe rozwiązanie i nikt nie powinien mieć powodu by się obrażać, że organizator nie wyczytał go podczas oficjalnego rozdania nagród. W tej kwestii się zgadzamy byłoby fajnie jakbyście przygotowali kilkanaście karteczek z logiem Waszego festiwalu, które wypełniałby fundator i wpisywał dane nagrody czyli od kogo i za który model jest przyznawana i kładziona przy modelu z nagrodą) ja mam na myśli nieco coś innego a mianowicie możliwość oficjalnego zgłoszenia na Waszej stronie ze zgłoszeniami nagród fundowanej nagrody sponsorowanej. Byłoby fajnie jakby fundator mógł się wpisać na taką listę (w sekretariacie i potem osoba zajmująca się wynikami wpisała jedynie na stronie imię i nazwisko laureata takiej nagrody i nie tylko byłoby to miłe dla fundatora ale i dla Was byłoby ułatwieniem w opisywanych przez Ciebie przypadkach spornych kto za co otrzymał nagrodę od sponsora, którym jest klub czy admin jakiejś grupy modelarskiej. Sama karteczka to jednak jak widać zwyczajnie za mało i dlatego taka nagroda powinna trafić do Waszego oficjalnego systemu i w przypadku jakiegoś ale ze strony osoby nagrodzonej sprawdza ona i ktoś z organizatorów za co i kto fundował. Myślę, że takie rozwiązanie utrudniłoby oszustom podkradanie nagród sponsorowanych bo ja również uważam, że takie postępowanie jakie opisujesz niektórych osób jest niemoralne, nieetyczne i jest złodziejstwem. Dlatego rozważ moją propozycję i to powinno nieco i Wam jako organizatorom pomóc a także nas fundatorów docenić bo fajnie jest komuś dać nagrodę ale fajnie jest też jak ona trafia we wskazane ręce a nie do kogoś kto na to nie zasługuje. Dlatego też mam nadzieję, że tego typu niesympatyczne sytuacje nie będą miały już miejsca na Waszej imprezie.
  6. Jako fundator dwóch nagród sponsorowanych pragnę poinformować iż nagrodę NATO TROPHY od administratora grupy Jety, śmiglaki i wiatraki w miniaturze otrzymał model samolotu wykonany przez Marcina Witkowskiego. Model przedstawia samolotów Boeing F-18F Super Hornet w skali 1/48. Podstawą do wykonania tej miniatury jest zestaw firmy Hasegawa. Drugim nagrodzonym przeze mnie modelem jest model samolotu Douglas SBD-2P Dauntles wykonany w skali 1/48 z zestawu Accurate Miniatures przez Adama o nikcu Aiks (nie podaję nazwiska gdyż autor modelu siebie tego nie życzył ale jest ono podane w spisie nagrodzonych). Model zachwycił mnie swoją niebanalną formą prezentacji odrestaurowywanego wraku wydobytego z morza. Plusem była również prosta wręcz ascetyczna podstawka nie odwracające wzroku od oglądanego modelu. Nagroda 1/48 została przyznana przez administratora grupy Airplanes/Samoloty 48. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować kolegom: Kajetanowi Stasikowi, Piotrowi Krzyczmonikowi i Przemkowi Siwkowi za okazaną mi pomoc przy wyborze lauretów obu nagród. No a co do samej imprezy to mogę napisać, że była ona podobnie jak w roku poprzednim i poprzednich przedpandenemicznych latach bardzo udana. Spora ilośc stanowisk handlowych, na których można było kupić nie tylko modele ale i akcesoria i narzędzia (sam kupiłem dwa nitowadla i lupę nagłowną) oraz bardzo wysoki i przyjemny poziom prezentowanych modeli sprawiła, że miło było mi gościć na tej imprezie przez dwa dni. Jedyne zastrzeżenie z mojej strony jako fundatora nagród sponsorowanych jest to, że nie były one ujęte w oficjalnym wykazie nagród (nie piszę tu o nagrodach specjalnych fundowanych przez organizatora, które w wykazie ujęte zostały zgodnie ze sztuką). Jest to nie tylko moje zdanie gdyż z podobną opinią spotkałem się również z ust przedstawiciela znanej grupy miłośników samolotów F-14 Tomcatsky (mam nadzieję, że nie pokręciłem czegoś). Jako fundator nagród sponsorowanych i admin grup modelarskich uważam, że organizator powinien jednak wpisywać do oficjalnego wykazu nagród i nagrody sponsorowane przez kluby, administracje grup modelarskich i osoby prywatne. Z pewnością byłoby to miłym gestem organizatora w kierunku fundatorów nagród sponsorowanych zachęcającym do fundowania nagród sponsorowanych w kolejnych edycjach festiwalu. Z mojej strony to jedyna krytyczna uwaga odnośnie organizacji tej udanej imprezy, którą mam nadzieję odwiedzić również za rok i już podaż kolejny ufundować nagrody.
  7. No i stosowałeś ten preparat ? Kalkomanie dawały się nałożyć ?
  8. Napisz proszę koniecznie jak sobie poradziłeś z tymi kalkomaniami bo mogą być bardzo problematyczne. Objawia się to jej pękaniem pod wpływem kontaktu z wodą.
  9. Patrzę na ten wiekowy model i szczerze mówiąc jakby nie te wypukłe linie to bym nie powiedział, że to model starszej generacji. Przypomina mi nieco nowe Airfixy. Nie masz problemów ze spasowaniem elementów ? Połówki kadłuba nie są zwichrowane jak w modelach MIrage IIIE ? Jaki schemat malowania wybierzesz ? Zestawowy czy masz jakieś kalkomanie lepszej jakości ? Ja do swojego Mirage IIIE wykorzystałem kalkomanie Syharta bo zestawowe obawiałem się, że mi popękają pod wpływem kontaktu z wodą.
  10. Tablice ładnie pomalowałeś ale pasów jednak brakuje. Dodałaby smaczku pustym fotelom.
  11. Wiesz co ? Czym Ty się przejmujesz ? Popraw jedynie jakość zdjęć i rób dalej kolejne projekty :). Jest tyle modeli Hasegawy do sklejenia w ramach projektu, że chętnie zobaczę co nowego skleisz mam nadzieję w ramach naszego projektu.
  12. Wziąłeś udział w naszym projekcie i to się chwali. Model spełnia założenia projektu a zdjęcia będą lepsze w kolejnym projekcie.
  13. Całkiem przyzwoity modelki mimo upływu lat. Co prawda jest w nim znając życie trochę uproszczeń ale mimo to wypraski prezentują się całkiem ładnie. Czyste i bez nadlewek. Miejmy nadzieję, że spasowanie będzie prawidłowe i nie będzie problemu związanego ze zwichrowaniem części co miało miejsce w modelu Mirage IIIE, który robiłem w ramach tego projektu. Jestem ciekaw jakości kalkomanii bo tu może okazać się ona niska i kalkomanie mogą się rozpadać pod wpływem kontaktu z wodą. Będę zaglądał do tego wątku. A teraz pytanie, czy tablice przyrządów pochodzą z zestawu ? Wyglądają całkiem ładnie. A co z pasami ? Planujesz je dorobić ?
  14. Modelik wiekowy ale całkiem fajnie wyszedł.
  15. Właśnie dotarły do mnie nagrody sponsorowane NATO i 1/48 TROPHY. Będą one wręczone modelarzom za najlepiej wykonane modele samolotów lub śmigłowców konstrukcji i produkcji zachodniej NATO TROPHY oraz najlepiej wykonanemu zdaniem fundatora modelowi w skali 1/48.
  16. Miło, że jesteś w naszym projekcie. Czy posiadasz jakieś zdjęcia z budowy tego modelu ?
  17. Miałem jednak na myśli coś nieco innego a mianowicie kształt samych wlotów powietrza do silnika a nie górnych części kadłuba. Miło, że się starałeś mi pomóc dzięki.
  18. Mam pytanie czy zestaw Tomcata w 72 z Hobby Bossa posiada również błędne wloty powietrza tak jak w zestawie w skali 1/48 ?
  19. Kibicuję temu projektowi :). Jestem ciekaw efektu końcowego. Wg Scalemates to zestaw Academy to nic innego jak przepak zestawu Revell. Z przyjemnością będę oglądał relację z budowy tego modelu.
  20. Widzę, że budujesz model tego samego egzemplarza, który u mnie również znajduje się na warsztacie :). Bardzo ładne i eleganckie malowanie wczesnych Tomcatów z USS America. Kibicuję i czekam na dalsze etapy prac nad tym modelem.
  21. Do tego podobnie jak F-5E Alpha Jet może nie trzymać skali.
  22. ZTS Plastyk w swoim czasie miała w ofercie kilka modeli izraelskiej firmy Starfix. Były to min model samolotu myśliwskiego Northrop F-5E Tiger II oraz śmigłowiec CH-53. Z racji tego, że modele Starfixa były obecne w ofercie polskiej firmy to stawiam na to, że i Alpha Jet pochodzi z produkcji Starfixa. Model ten został wprowadzony na rynek w roku 1979 a więc to będzie również model zaliczający się do modeli vintage. Hellera raczej nie brałbym pod uwagę ponieważ ZTS Plastyk z tą firmą nie współpracował.
  23. No i po co TAMIYA robi coś takiego ? Psuje sobie renomę takimi modelami. Są to bowiem modele starszej generacji z wypukłymi liniami podziałowym (F-14A Tomcat, A-4E/F Skyhawk, F-4E/F/G Phantom II), które nijak nie pasują do tego co ta firma oferuje w skali 1/48. Kupujesz taki model ciesząc się z tego, że kupiłeś model firmy TAMIYA, otwierasz i… zamiast efektu woow jest efekt ech… co to ma być ?! Mam jednak nadzieję, że TAMIYA jednak opracuje swojego F-35B na tak samym poziomie jak F-35A a nie będzie sięgać po model Italeri oferując go w zawyżonej zdecydowanie cenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.