Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Hellerowski Sabre po przeżyciu linii na wklęsłe nadal ładnie się prezentuje. Jednak mam pewne obiekcje odnośnie skosu skrzydeł oraz obrusu i skosu usterzenia poziomego. Przydałoby się jakieś porównanie z planami wersji oferowanej przez Hellera.
  2. 104 to specyficzny samolot i nie każdemu się podoba ale to jedne z najbardziej kolorowych współczesnych samolotów wojskowych okresu zimnej wojny. Narazie też zbieram matriał do takich niebanalnych malowań (do złotego F-16C z amerykńskiej Gwardii Narodowej).
  3. Teraz zrobię sobie śledzika w wersji A w malowaniu NASA alre już z Hasegawy i oczywiście w 48 :).
  4. Niemcy po zjednoczeniu mieli jeszcze kilka innych podobnych schematów malwoań w tym Miga-29 ale ja ruskich nie robię więc i Miga-29 w takim malowaniu nie zrobię :). Za to kilka kolejnych jubileuszowo Starfighterów się znów za jakiś czas pojawi i nie tylko niemieckich ale i włoskich oraz kanadyjskich :).
  5. Generalnie tak ale zanim zacznę linie nacinać na wklęsłe przyklejam wysoką i elastyczną taśmę typu 3M, Dymo albo Ammo i dopiero wtedy przy takim szablonie nacinam linie. No o ważne należy wcześniej sprawdzić prawidłowość przebiegu linii podziałowych. Do grawerowania paneli używam szablonów metalowych Hasegawa, Tamiya, Eduard i wtedy używam igły Mr Point.
  6. Lubię takie kolorowe modele. Jest od razu w kolekcji przyjemniej dla oka :). Zawsze to coś innego niż typowy bojowy F-104G :).
  7. Prace nad monogramowskim F-104G Starfighter uważam za zakończone. Model zrobiony ! Plan zakładał przeżycie linii podziałowych na wklęsłe, uzupełnienia w kokpicie oraz elementów wzmacniających osłonę kabiny. Malowanie okolicznościowe na 25 lecie JaboG35 i 50 lecie bazy Memmingerberg 5 maja 1984 rok.
  8. Ten samolot jest na swój sposob piękny ! Brytyjska myśl budowy smaolotów bojowych. Czekam na jego pojawienie się w Polskich sklepach modelarskich.
  9. Podczas przeglądu zawartości pudełka ze Starfighterem z Hasegawy w wersji C znalazłem taki zestaw kalkomanii. To jedne ze starszych kalkomanii w moich zbiorach starfajterologicznych. Jest to zestaw kalkomanii wyprodukowany przez firmę ESCI lub dla firmy ESCI. Jak na swoje lata to całkiem dobrze się trzymają. Pozostawię je chyba raczej jako ciekawostkę i pamiątkę po tamtych czasach w końcu to już vintage :).
  10. Tez nie mam wszystkiego co chcę mieć i moje kalkomanie trzymam w pudłach po butach :). Pudła opisane i kalmanie posegregowane w zależności od skali i typu statku powietrznego.
  11. W kwestii oszklenia kabiny możnaby jeszcze spróbować pomajstrować z pomniejszeniem do skali 1/72 wycinanki z Orlika, wycięcia elementów kartonowych i sklejenia ich w całość, oszlifowania i wykonania z tego kopyta a następnie wytłoczenie osłony metodą vacu. Może poprosić kogoś od kartonów by pomógł i zmzniejszył wycinankę z osłoną i w ten sposób pomógl zrobić kopytko ? Z tego co widziałem to w przypadku modeli kartonowych to szklarnia w ich Antkach jest prawidłowa.
  12. A ja się zastanawiam nad maskownicą ukrywającą szparę na skrzydło w pozycji rozłożonej. Coś trzeba wymyślić bo dopóki skrzydła są złożone to jest ok ale w pozycji rozłożonej niestety ale nie wygląda to dobrze. Odnośnie malowania to ja rozważam również malowanie prototypowe (raczej szare niż NFM) i NASA.
  13. Dziś dzięki uprzejmości naszego kolegi Pawła znanego na forum jako barszczo trafiła do mnie paczuszka z zawartością, którą są części zamienne do modeli samolotów w skali 1/48. Wśród przesłanych mi części znalazły się również części i osłona kabiny do F-104C z Hasegawy. Dzieki pomocy Pawła będę mógł zająć się budową tej poczciwej 104 :). Paweł jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję !
  14. Ciekawa wersja i dzięki za jej przypomnienie :). Warto o niej pamiętać.
  15. Książka super ! Dzięki za zamieszczenie kilku fotek jej zawartości i bardzo ciekawy komentarz. Ze swojej strony dodam, że w lotnictwie amerykańskim latały również 104G będące własnością Luftwaffe i noszące pełne oznakowanie USAF. Były to maszyny w naturalnym kolorze metalu z białymi skrzydłami od góry i jasno szarymi od dołu. Maszyny te bazowały w bazie Luke a jednostkę nazwano Kaktus Staffel. Jeden z tych samolotów o numerze 13269 The Fighting zagrał w filmie Pierwszy krok w chmurach (The Righ Stuff).
  16. Jest ale dostępny jedynie z drugiej ręki i to rzadko. Zdecydowanie łątwoej dostać dwumiejscowy zestaw Hasegawy.
  17. Staryfajter1954

    The last V8, 1/72

    Spokojnie, niczego nie naruszasz. To tylko zwrócenie uwagi na to, że takowa pozycja książkowa jest na rynku obecna.
  18. I jakie wrażenia masz z budowy tej 111 ? Jak oceniasz budowę tej miniatury ?
  19. Staryfajter1954

    The last V8, 1/72

    Każda książka jest na wagę złota ! Bardzo sympatyczna pozycja.
  20. Staryfajter1954

    The last V8, 1/72

    Mógłbyś wrzucić tą książkę na Śledzie w zalewie modelarskiej ?
  21. Wiecie co Koledzy ? Co by nie powiedziec to jednak lepiej jest jak Academy wyda zestaw Revell aniżeli dalej miałaby tłuc tego potworka będącego nieudolną kopią starej Hasegawy. Liczyłem na coś na poziomie Tomcata z Academy ale lepsze to niż tamten wynalazek. Dobra, zobaczymy jak się pojawi na żywo w Polsce. A co do tego sklejonego modelu na zdjęcia reklamowe to niestety ale nie rzuca mnie na kolana a co do kalkomanii to tematyczniei merytorycznie są one na poziomie tego co przedstawiają kalkomanie z zesawu ESCI F-104C. Niestety niczego ciekawego nie wnoszą :(.
  22. Powiem może tak, model znany od lat 90 i to całkiem ładny model nawet jak na standardy dzisiejsze jednak niedzielona osłona kabiny trochę psuje to dobre wrażenie. To jedno, drugie to wersja C w 72 produkowana jedynie przez Italeri, Revell tylko robi wersję G aktualnie a Hasegawa wcale nie ma tej wersji w swojej ofercie więc jest jakieś wypełnienie niszy (można wykonać go w wersji A). Po trzecie wreszcie Academy zrywa z niechlubnym zestawem będącym nieudolną kopią starego i prymitywnego ale lepszego zestawu Hasegawa w kali jakieś 1/67. To z plusów a minusem jest to, że model nie jest już modelem najnowszym i znanym na rynku no i to przeciętne malowanie NFM ale malowanie to najmniejszy problem bo zawsze można sobie je zmienić. Mimo wszystko to cieszy, że Academy wreszcie zamyka kartę tej nieudolnej paskudy, która nie była poprawnym modelem nawet w latach 80 bo już były lepsze (Heller i ESCI). To jeszcze jedno, Academy jak już wydaje model z form Revella to może wydałoby dwumiejscową 104, o której Revell chyba zapomniał ? Academy obudźcie się i wydajcie wersję dwumiejscową a zarobicie i na niej :).
  23. Zestawowa to jedno wielkie nieporozumienie psujące ładny model.
  24. Dokładnie, opony są matowe ale nie idealnie to raz a dwa model poza paskudną osłoną kabiną wygląda fajnie. Zastanawia mnie dlaczego poza Pavlą żaden z producentów dodatków nie zrobi wreszcie porządnej osłony kabiny o prawidłowym kształcie ? Czy to za trudne dla nich ? Do Storcha potrafią zrobić ładne oszklenie a do Antka nie przez co gotowy model wygląda zwyczajnie nie swojo. Modelarz się stara ładnie skleić model, pomalować a efekt końcowy jest psuty przez kawałek bezbarwnego plastiku.
  25. Zawsze można pogadać z Markiem Wierzchowskim, który jest fanem Ana-2 i wykonanie przez niego osłony vacu nie powinno być problemem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.