Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Coraz ładniejszy modelik z tego zabytkowego zestawu.
  2. W charakterystycznej przegrodzie oddzielającej luki podwozia głównego wyciąłem a właściwie wypiłowałem charakterystyczne dla Starfightera otwory a całość okleiłem cienkim tworzywem sztucznym.
  3. Luk podwozia przedniego otrzymał wyposażenie. Cześć elementów pasowania jeszcze na sucho.
  4. Tablice przyrządów na właściwym miejscu więc tą część kadłuba mogłem zamknąć.
  5. Fajne Ferrari na pływakach i ze śmigłem
  6. Nie ma tym bardziej sensu przerabiać z C na G ponieważ wersja G jest dostępna w ofercie firm Italeri, Hasegawa i Revell. Wersja CF-104 posiadała produkowany na licencji w Kanadzie silnik J-79 Oranda.
  7. Fotele wyrzucane Lockheed C-2 postanowiłem nieco podrasować tak by bardziej przypominały prawdziwe fotele stosowane w 104. Więcej już Noe udało mi się wycisnąć niż to co jest na zdjęciach...
  8. Pewnie, że jak widać paluchy na owiewce to wygląda to paskudnie. Trudno się z tym co piszesz nie zgodzić. Ale wracając do samego modelu to sprawdziłem też pasowanie elementów kokpitu. Konieczne było szlifowanie i wygładzanie bo niestety ale elementy w postaci wanien kokpitu nie chciały pasować. Sporo problemów było w przypadku spasowania przedniej tablicy przyrządów...
  9. Trochę zabawy z polowaniem i szlifowaniem szyn do mocowania i wystrzeliwywania foteli wyrzucanych.
  10. Skasowałem tez luk podwozia przedniego. Model Hellera to pierwszy na rynku zestaw posiadający głęboki luk a nie tylko jakieś płytkie wgłębienie. Jest to pewien krok na przód w przypadku historii modeli Starfightera
  11. Powoli i do przodu. To stary zestaw, plastik kruchy a czy to co robię jest dziwne? Nie koniecznie. Może raczej to jest moja droga a nie sztywne stosowanie się do kanonów? Ważne by ten efekt był zadawalający a trzeba pamiętać, że to co dzieje się podczas etapów prac nie koniecznie musi fajnie wyglądać. Czasem może odstraszać ale lubię jak z takiego brzydkiego kaczątka powstaje piękny łabędź. Fakt pozostaje faktem, że początki nie muszą być nawet przyjemne dla oka ale ważne by po ukończeniu prac model ładnie się prezentował. Cóż jestem jak kot i chadzam własnymi drogami :). W kwestii drutu miedzianego to też go stosuję ale w tym wypadku chciałem sprawdzić jak wypadnie drug cynowy, który jest super miękki i super giętki ale potrafi ułamać się.
  12. Absolutnie nie!!!! To jest vintage i ma zostać z takimi jak jest ewentualnie uzupełnionymi ale żadnego rycia ! Poza tym to ma być swego rodzaju retro. To mój świadomy zabieg.
  13. Po usunięciu „żeberek” wkleiłem dwa kawałki cienkiego plastiku, wyrysowałem nieco uproszczony układ przewodów i mechanizmów znajdujących się w lukach i z drutu cynowego o różnych grubościach wykonałem imitacje przewodów oraz mechanizmów.
  14. I twórca Reginald Joseph Mitchel !
  15. Zgadza się. To były rasowe interceptory.
  16. Początek prac zacząłem od sprawdzenia spasowania połówek kadłuba oraz usunięcia z luków podwozia głównego poprzecznych struktur nie występujących w prawdziwym samolocie.
  17. I dlatego model tym bardziej ciekawy i wartościowy.
  18. Tako był właśnie Starfighter ale Mig-21 był identyczny wręcz radzieckie alter ego Zippera. Tak samo nie wybaczał błędów i był trudny w pilotażu. Jeden silnik i szybowanie na poziomie żelazka... Te samoloty mogą sobie podać skrzydła:) No a co do moich zmagań to dodam, że zestaw Hellera pozwala na wybór wersji jedno lub dwumiejscowej. Ja postawiłem na wersję dwumiejscową pozbawioną działka M-61A Vulcan ze względu na zastosowanie drugiego fotela.
  19. Dzisiaj rozpoczynam warsztat z budowy modelu samolotu Lickheed TF-104G Starfighter z zestawu Heller. Jest to stary zestaw, którego pierwsza edycja miała miejsce w roku 1976. Budowana miniatura powstaje z zestawu z edycji drugiej z roku 1978. Aktualnie model jest produkowany w Argentynie przez firmę Modelex. Jako, że jest to model vintage całkowicie odrzuciłem stosowanie dodatków żywicznych i fototrawionych. Waloryzacja będzie i jest wykonywana płytek plastiku, drucików i pręcików z rozciąganych ramek. Jako źródło wiedzy o konstrukcji samolotu posługuję się monografią techniczną wydawnictwa DACO Publication (polecam !). I ma koniec, model planuję pomalować w schemat malowania używany przez NASA.
  20. Coraz ładniejszy ! Miło patrzeć na to jak z czegoś czego wielu młodych modelarzy nawet nie tknęliby (a bo linie wypukłe, albo blach i żywic nie ma albo spasowanie Noe takie i sam się nie skleja jak najnowsze Airfixy) powstaje taka perełka ! Cieszę się, że podjąłeś się tego wyzwania i budujesz ten modelik !!!
  21. Dzięki za pamięć :). Chętnie dowiem się co piszą o nim. Czytałem na włoskiej grupie poświęconej 104 i tam te samoloty jednak chwalili a nie ganili. Opinie włoskich pilotów takie jak polskich o Migach-21.
  22. Kiedy odmawiałem ten model jeszcze nie było nowego modelu Airfixa ale mam bodajże i dwa Hawki z Airfixa i równie nowego Revella. Do tego konkretnego modelu czuję sentyment i żal było mi go wyrzucić do śmieci. To byłaby zbytnia niegospodarność i rozrzutność a do tego działanie nieekologiczne.
  23. Akurat tej książki nie mam za to jestem na kilku zagranicznych grupach starfajterowych i również mogę poczytać relacje pilotów latających na 104. A co piszą w tej książce na temat Zippera?
  24. Pomiędzy wersją C a G jest kilka zewnętrznych różnic, z których najważniejsze to większy ster kierunku w wersji G zaczerpnięty z wariantów dwumiejscowych, pokrywy podwozia głównego z wybrzuszeniami na większe opony, brak sondy do pobierania paliwa w locie, fotel wyrzucany w niektórych późniejszych egzemplarzach wersja C Lockheed C-2 a G C-2 lub Martin Baker MBQ-7A (o ile nie pomyliłem nazwy). Moim zdaniem przerabianie wersji C n G jest możliwe ale czy mając możliwość zakupu wersji G jest sens walczyć z tą materią?
  25. A ze swojej strony dodam jeszcze fotkę dwumiejscowej 104 nad, którą teraz pracuję. Być może założę jej warsztat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.