Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Wiesz co Marianku, nikt Cię nie zmusza do lepienia wintydży. Nie pasuje Ci to nie robisz tego. A ja to lubię i będę sobie je robił bo to sprawia mi frajdę. Nie musisz czytać moich tematów poświęconych tej dziedzinie modelarstwa. Nie zmuszam Cię do tego. Nie czytasz i tyle w temacie.
  2. I ja się z tym zgadzam. To wszystko zależy od naszej koncepcji w jaki sposób chcemy pokazać dany model. Chcesz mieć czysty to pokazujesz jako czysty a chcesz go postarzać to go postarzasz i ona podejścia są w porządku. To ma sprawiać w końcu frajdę a nie być udręką. Tak samo jest z modelami vintage i współczesnymi. Ja lubię vintage często starsze ode mnie lub moje równolatki a ktoś inny lubi super wypasione i wyblachowane oraz z dodatkami modele topowych producentów pokroju Trumpetera czy Tamiya. W końcu co to za hobby, które zamiast przynosić frajdę przynosi frustracje ?
  3. Masz sporo racji w tym co piszesz. Te wszystkie dodatki fototrawione i żywiczne a potem prześciganie się kto ile więcej na nie wydał i słyszy się teksty pokroju: "Mam Horneta z Hasegawy za 100 złotych ale dodatków za 500"... I mimo to, model zawsze pozostanie plastikowym modelem i nie poleci. Dlatego też uważam, że to ma sprawiać frajdę a nie być formą masochozmu polegającego na dostosowywaniu się do aktualnie panującej mody. Chce ktoś sobie waloryzować i postarzać modele nie ma sprawy niech robi a jak ktoś woli takie czyścioszki też niech sobie robi wolno mu, jego kasa i jego model. A jeśli komuś nie wychodzi brudzenie czy nie czuje tego albo nie ma dokumentacji pokazującej zabrudzenia to lepiej tego nie robić bo zwyczajnie wychodzi modelarskie SF a nie prawdziwe ślady eksploatacji. Wiem, że model postarzony ze śladami eksploatacyjnymi wygląda bardziej efektownie ale czy postarzanie dla samego postarzania jest takie dobre bo taka panuje moda? A co do samego modeli zaprezentowanego przez kolegę to wygląda bardzo dobrze, jest czysty i poprawnie sklejony jak na model from the box przystało.
  4. Zgadzam się całkowicie. Ja odmawiałem Tomcata z Italeri a teraz pracuję nad odnowieniem prototypu Tomcata z Matchboxa.
  5. Nie koniecznie musi być to masochizm tym bardziej w skali 1/32, w przypadku której ceny modeli są zwyczajnie wysokie a przecież nie każdego stać na zakup Tomcata w tej skali. Tym bardziej popieram i rozumiem chęć odnowienia przez kolegę tego modelu. Sam odnawiam modele i najwięcej frajdy sprawia mi dawanie im drugiego życia, sprawianie, że z grata, złomu, który nie jeden modelarz młodego pokolenia wywaliłby bez żalu do kosza powstaje zupełnie nowy model. Szanuję i cenię takie podejście. Poza tym poprzez odnawianie modeli można uratować i nie jeden unikatowy model taki jak np jednomiejscowy Starfghter z Matchboxa, którego formy zostały bezpowrotnie przerobione na formy wersji dwumiejscowej. No ale fakt pozostaje faktem to trzeba lubić, to ma sprawiać przyjemność i jeszcze widzieć sens w takim działaniu.
  6. Bardzo dobra relacja z budowy 16 z Miater Crafta. Aktualnie pracuję również nad takom modelem ale mój będzie w amerykańskim malowaniu. Parę rzeczy sobie podpatrzyłem do swojej budowy nad tą 16. Model skończyłeś czy sobie go podarowałeś?
  7. Ja jednak po niezbyt udanych doświadczeniach ze zmywaczem Wamodu pozostanę przy sodzie kaustycznej i Cleanluxem :).
  8. Na zmywacz Wamodu warto uważać bo może uszkadzać powierzchnię o czym się przekonałem podczas prac nad Starfighterem z Academy - uszkodził mi linie podziałowe - zmył cześć z nich. Cleanlux i soda kaustyczna/kret nie uszkadzają powierzchni plastiku a więc i linii podziałowych.
  9. Bardzo cieszy mnie, że masz zamiar odnowić ten piękny model. Jak sądzę jest to zestaw firmy Tamiya w skali 1/32. Osobiście także odnawiam modele i pierwsze co musisz zrobić to delikatnie rozbierz go tak by nie uszkodzić elementów a następnie użyj roztworu sody kaustycznej i zostaw w niej model na jakieś 2-3 dni (oczywiście roztwór musi być zimny i soda rozpuszczona w zimnej wodzie) natomiast jeśli był malowany akrylami to użyj Cleanluxu (np użyj tego płynu nakładanego z atomizera). I resztę doczyść szczoteczką do zębów z płynem do mycia naczyń. Poproś znajomego o instrukcję montażu albo poszukaj jej w sieci i na tej podstawie dokonuj odnowy tego pięknego modelu. Aaaa przydałyby się jeszcze jakieś kalkomanie. Może w zestawie jest jeszcze jedno malowanie i mógłbyś je wykorzystać do tego modelu? Ja odnowiłem w ten sposób kilka modeli i odnawiam kolejne co sprawia mi niemałą przyjemność
  10. Dokładnie tak! Te same błędy (np za krótki luk podwozia głównego i wiejąca jak w pierwowzorze Italeri dziura) a do tego uproszczenia wynikające podejrzewam z problemów technicznych uproszczenia czego przykładem jest dysza wylotowa silnika pozbawiona jakiejkolwiek faktury ale łatwa do zstąpienia elementem oryginalnym . Poza tym dochodzi pewna toporność zestawu Intech/AeroPlast/Mister Craft ale to nie problem bo łatwo siebie z tym poradzić za pomocą pilników i papieru ściernego. O dziwo spasowanie lepsze niż w modelu Starfightera z Hellera/Modelex.
  11. Mam zarówno model Italeri jak i MisterCrafta, którego formy zostały wyprodukowane przez krakowskiego Intecha a aktualnie stanowią własności Mister Crafta (pan Maleszka właściciel MIster Crafta odkupił je). Porównanie części np kokpitu, fotela, wlotu powietrza czy ramki z oszkleniem potwierdza, że Intech skopiował model Italeri. Oryginalne części z zestawu Italeri pasują bez najmniejszych problemów do zestawu Mister Craft. Tak samo pasuje oryginalna dysza wylotowa, którą zastosuję w swoim modelu. Podejrzewam, że gdyby Intech nie oparł swojego zestawu o zestaw Italeri elementy nie byłyby ze sobą kompatybilne.
  12. Fajna relacja z budowy italerowskiego Falcona. Pewne rozwiązania podpatrzę do mojego F-16 z Mister Crafta, który jest kopią modelu Italeri. Model w końcu ukończyłeś czy nadal jest w takiej formie jak prezentujesz na ostatnich zdjęciach ?
  13. Dobrze napisane.
  14. Dzięki za odpowiedź. Cóż P-40 to ciekawa maszyna ale jak widać coś z nią chyba od samego początku było nie halo... Szkoda bo ten samolot mi się bardzo podoba. Ma swój urok,
  15. Staryfajter1954

    An-2 1:16

    Szacun za ten model !!!! Rewelacja !!! Sam myślałem, żeby na podstawie modelu kartonowego wykonać model plastikowy ale jestem na to za cienki. Piękny scratch!!!!
  16. Dzięki za wyjaśnienie kwestii silników w P-40. Jak sprawował się pod względem osiągów P-40F z silnikiem Pacard Merlin? Osiągi były znacząco lepsze?
  17. P-40F miał silnik RR Merlin? Pierwszy raz słyszę. Ciekawa sprawa. Zawsze myślałem, że samoloty z rodziny P-40 posiadały silniki Allison takie same jak pierwsze Mustangi. No to, żeś mnie zdziwił. A co do samego modelu to jest całkiem fajny:)
  18. Staryfajter1954

    Phantom F-4B Esci 1:48

    A czy to ma znaczenie, że temat stary skoro model fajny i warto go skomentować o odświeżyć?
  19. Staryfajter1954

    An-2 1:16

    Model wykonywany od podstaw a właściwie na podstawie modelu kartonowego powiększonego do skali 1/16 tyle, że wykonywanego z plastiku
  20. Nie ma sprawy. Tu jest link do video jak w praktyce wygląda sam proces tłoczenia stosowany również przeze mnie. Sam się wzorowałem na poradach z tego filmu.
  21. Staryfajter1954

    Jakowlew Jak-12 A

    Ciekawie się prezentuje ten modelik. Sam mam ochotę kupić model F-111 Aardvark w kali 1/144 i tak go właśnie przerobić bo model Academy w tej skali jest zwyczajnie kiepski.
  22. Staryfajter1954

    F-14 panele

    Ten panel jest możliwy do zaprezentowania w modelu Fine Moldsa. Jest wymienna wstawka z odkrytym panelem i pełna i można by to skopiować do innego modelu.
  23. Staryfajter1954

    MIG-23 MF 1:32

    Wkład pracy orbi ogromne wrażenie! Szacun!
  24. Staryfajter1954

    Phantom F-4B Esci 1:48

    Ja ostatnio tłoczyłem owiewkę do TF-104G Starfighter ze starego Hellera. Czy warto dokładać do tak starych modeli? Myślę, że warto je poprawiać ale własnym sumptem by zachować ich charakter vintage.
  25. Staryfajter1954

    Phantom F-4B Esci 1:48

    Osłonę kabiny zawsze można dopasować z innego modelu lub samodzielnie wytłoczyć albo kupić z Pavli lub Taurusa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.